Znacie jakieś miejsce gdzie są publikowane wypadki z pracy? Chodzi mi o coś podobnego jak @Salido robi na #smiertelnewypadki - świetna idea. Czytam to co roku i znacznie to wpływa na to jak jeżdżę. Średnia prędkość jazdy zmniejszyła mi się o ponad 20 km/h :) Chętnie czytałbym na bieżąco o różnych zdarzeniach z miejsc pracy bo pracuje fizycznie na produkcji i ostrożności nigdy za wiele. Tylko proszę bez cnc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzysztof-temporary: umówiłam się kiedyś na doradcę zawodowego.
"No nie wiem co poradzić"
Taka odpowiedź.
Doradca zawodowy to osoba która nic nie potrafi, nie ma talentu, ale ma wygadane, aczkolwiek nie na tyle żeby być sprzedawca lub terapeutą.
  • Odpowiedz
Mam ponad 40 lat. Mam dwie specjalizacje - anestezjologie (w tym europejski dyplom), wieloletnie doświadczenie, druga speckę z medycyny rodzinnej, tutejsza żonę...dzieci. Jezyki: niemiecki angielski francuski wloski slabiej rosyjski serbskochorwacki ucze sie portugalskiego i tureckiego oraz albanskiego

Obie trzecia specjalizacje z psychiatrii i w Szwajcarii właśnie dostałem umowę. Po wielkiej znajomości bo mi się w zasadzie w domu na dwóch latach bezrobocia nudzi. W Szwajcarii rynek lekarski jest rynkiem pracodawcy, aby zrobić specjalizacje
lorafenus - Mam ponad 40 lat. Mam dwie specjalizacje - anestezjologie (w tym europejs...

źródło: umowa psychiatria

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mmmmmmmmmmmmmm: w PL nie szuklaja lekarzy, jak nie masz plecow to nie masz roboty, rynek zacementowany.

Zachecony stawkami chcialem swego czasu zalozyc indywidualna praktyke lekarska w PL i latac...

nie dalo sie bo nagle nie bylem potrzebny.

Po pierwsze zeby sie kalkulowalo trzeba pracowac 400 godzin. To byloby okay, ale nie mialwem pracodawcy
  • Odpowiedz
  • 1
@Murkly: ona moze umierac w robocie z nudow jak moj polski znajomy- zatrudnil sie tam gdzie nie ma polozunictwa za 300 pln/h i czyta ksiazki i ...smieje z zycia
  • Odpowiedz
To jest rodzaj s-----------a, na które mam szczególną alergię.

Dowiedziałem się, jak został potraktowany przez janusza młody chłopak z dalszej rodziny. Ma wakacje, poszedł sobie dorobić do pracy przy warzywach i przez dwa tygodnie ze stawki na jaką był umówiony i z przepracowanych godzin wyszło mu 1900 zł. Gość na ile go znam jest raczej sumienny i pracowity. Poszedł rozliczyć to co do tej pory zarobił i co? I g---o, dostał 1600
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41: jak gościu pójdzie do PIP to janusz rozpowie wszystkim pracodawcom w promieniu 50km że typ podkablował do PIP i żeby na niego uważać przy zatrudnianiu a najlepiej cancelować :D
Państwo z urzędu samoistnie powinno przeprowadzać niezapowiedziane kontrole PIP w kołchozach w asyście policji i legitymować każdego na obiekcie.
System polegający na tym "jak ci nie pasuje że ktoś łamie prawo to se zgłoś" jest upośledzony
  • Odpowiedz
@thority: no cóż ktos musi robić na te wszystkie socjalne, 13, 14, 15, plusy, minusy, becikowe kurła krecikowe i inne mambo dżambo. Jak firma jeszcze ogrania KUPa to ujdzie, a tak to dramat, to jest po prostu dramat proszę państwa.
  • Odpowiedz
Ludzie myślą, że korpo to jest taka cudowna sprawa i jakby Boga za nóżki złapać xD.
Jasne, korporacja ma sporo plusów, inne podejście w pracy niż w jakichś kolchozach chociażby.

Ale pamiętaj, że w korpo jesteś numerkiem w Excelu.
Jak pracowałem w korpo to mieliśmy fajna menagerke, poszła na urlopie macierzyńskim i przypisali nam jakaś inna.

Pierwsza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego inni mają więcej energii po pracy? Ⓘ
Jak ludziom chce się coś robić po kołchozie to ja nie wiem. U mnie w korpo to sporo osób jakieś dodatkowe projekty, inicjatywy, szlachetne paczki czy inne bzdety a jeszcze zauważyłem że większość coś po pracy ogarnia typu siłka, treningi biegowe żeby potem maratony biec, jakaś tam szydełkuje i robi ubrania, ktoś tam rozkręca firmę. Kurde skąd w ludziach tyle energii? Co oni wszyscy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ludziom chce się coś robić po kołchozie to ja nie wiem.


@mirko_anonim: na pewno nie raz miałeś sytuację, że musiałeś zaraz po pracy jechać coś załatwić, spotkać się z kimś, ogarnąć coś na mieście i ostatecznie wróciłeś do domu po n-nastu godzinach. Przeżyłeś? Padłeś gdzieś ze zmęczenia? To mniej więcej tak to funkcjonuję. :D Twój organizm wysyła ci sygnały, że odpoczynek to najmniejsza linia oporu.
  • Odpowiedz
da sie jeszcze wyrobic skill przemawiania publicznego po 30?

to nie tak, ze mi nigdy takie przemowienia/prowadzenie dyskusji calkiem nie wychodza, ale od takiego typowego chlopka z #toastmaster, ktory potrafi w sposob bardzo elaborowany i elokwentny pyerdolic o byle glupotach to jest mi bardzo daleko. aczkolwiek nie wiem czy tutaj faktycznie problemem jest to ze sie denerwuje (czasami tak, ale to zalezy oto od paru czynnikow, potrafie sobie z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jezu, jaki to jest cyrk, nie mam odpowiedniej ENERGII. Siódmy miesiąc takich rozmów, pytań o doświadczenie, technologie, numer buta, rozmiar fiuta i niekończących się zadań testowych.

Jedno złe słowo, zawahanie, odpowiedź, która nie pasuje do klucza czy brak wspomnianej energii i Małgorzata/Justyna/Natalia/Julia dziękuje za udział w rekrutacji oraz życzy powodzenia.

Na pewno się przyda, gdy o mityczne 6k na pracy zdalnej bije się 100 osób.

Życzę Wam wszystkim dobrej energii. #praca
Dirty_Digger - Jezu, jaki to jest cyrk, nie mam odpowiedniej ENERGII. Siódmy miesiąc ...

źródło: 1000007089

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: w tych czasach raczej nie, nikt sie nie będzie przejmował jakimś wyrobnikiem skoro przez kryzys, 10 kolejnych czeka pod bramą. raczej trzeba się nastawić że każde zgłaszanie uwag, mobbingu czy innych niedogodnień to automatyczne wylecenie z firmy i utrata roboty, i albo samemu zmienić firmę, albo te niedogodności tolerować
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W pracy się pracuje. Jak jest fajna załoga, no to dodatkowy fajny bonus. Jak nie, to trudno. Najważniejsze, że płaci. To co się tam dzieje traktujesz jako coś co jest przezroczyste. Chcą, żeby pływać w gufnie? Proszę bardzo, zakłądamy strój szambonurka i pływamy. Projekt się pali, no to trudno, zdarza się. Ktoś biega i krzyczy, że coś trzeba zrobić na wczoraj? Robię co mogę, a że niewiele mogę, to
  • Odpowiedz
✨️ Jak zatrudnić absolwenta IT w swojej JDG? Ⓘ
Jak zatrudnić absolwenta w swojej JDG?

Mam w rodzinie świeżego absolwenta IT. Sam wiem, jak rynek teraz wygląda, to nawet nie muszę pytać, jak idzie szukanie pracy.

Sam pracuję na B2B i mam taki pomysł - może mądry, może głupi, nie wiem: zorganizuję mu u siebie "praktyki" - nie mam dla niego roboty komercyjnej, ale mogę poświęcić mu czas, żeby nauczył się pracować. Chcę to ogarnąć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: np. w technikum it trzeba zrobić praktyki i za moich czasów prowadziło się dziennik praktyk, może coś takiego założyć i mu tam po kilku miesiącach ładnie uzupełnisz co robił, będzie miał podkładkę do cv
  • Odpowiedz