Mam 40+ lat. Ok. 15 lat temu skończyłem studia medyczne, mam magistra i tytuł, ale nie mam PWZ. Te 15 lat temu zacząłem staż ale po paru miesiącach go olałem. Wstyd to pisać, ale olałem aby zrobić rodzicom (lekarzom) na przekór, bo to oni mnie cały czas cisnęli na lekarza. Więc olałem (mimo, że całkiem dobrze sobie radziłem) i poszedłem robić... na magazyn.
Teraz po 15 latach rodziców już




























Sam bym to zrobił, ale wieku 35 lat, czeka Cię:
-matura z rozszerzonej biologii i chemii, rok zmarnowany
-6 lat na medycynie, o ile się dostaniesz, bo na starcie przegrywasz na stacjonarnych i prywatnych z ludźmi, którzy w liceum naparzali olimpiady z biologii, tak, one lecą do punktów rekrutacyjnych
-6 lat specjalizacji, o ile się dostaniesz na specjalizację i
@Creamfields: w jakiej walucie? czeskie korony? ( ͡º ͜ʖ͡º)
oczywiscie pytanie czy ten stan sie utrzyma/polepszy przez nastepne de facto 7 lat - tego nie wie nikt
poprzedni rzad chcial usuwac staz (slusznie), niestety ten aktualny masturbuje sie tylko do rozliczania pisu i sypania hajsu deweloperom (chociaz zadnej z tych rzeczy nie zrobil)