- masa publicznej forsy pakowana jest w zbrojeniówkę, zarówno z budżetu jak i pożyczek
- popyt wewnętrzny również jest stymulowany programami socjalnymi
- w efekcie państwo ma rekordowy deficyt budżetowy, przejadamy pożyczone pieniądze
- mamy końcówkę globalnej, rynkowej hossy - wyceny spółek są przepompowane i nie oddają ich rzeczywistej wartości. W razie krachu i tak znaczna część inwestorów odpłynie w stronę rynków zachodnich.
Przeciętnego


















Dane historyczne pokazują, że dopiero teraz - z końcem sezonu huraganowego, czyli do końca października - możemy spodziewać się najbardziej ekstremalnych zjawisk.