Już nie chcę chodzić do #techbaza bo i tak mi tam niewiele wychodzi...
Jestem gruby i ociężały psychicznie...
Gdybym tylko mógł zawiesić naukę w #techbaza aby pójść na chwilę aż schudnę do #pracbaza to byłbym naprawdę szczęśliwy.
Jedyny problem to praktyki, bo nie wiem czy ktoś weźmie kogoś kto wrócił do techbazy jako pełnoletni.
To chyba jedyna droga aby wyjść ze ##!$%@?, mam już ciężką paranoję



























Mirki, coraz ciężej się czyta te posty, że z przegrywu nie da się wyjść. Nie wiem czy to jakaś propaganda, czy wy tak na serio (na tym portalu wszystko jest możliwe).
Podzielę się z Wami moją historią.
Różowy here. Internet od gimbazy, i w zasadzie gdyby nie on, to nie miałabym żadnych znajomych. Z 10 lat się spędziło na czatach, forach, poznając nowe osoby, niekiedy tak samo przegrane jak ja. I
Są 2 opcje:
- Pierwsza to potwierdzenie tezy przegrywów, iż różowy nie może być przegrywem
- Druga to:
To co ty możesz wiedzieć o przegrywie?