Załóżmy że pan Heniu trenował 3 lata, po czym mial poltora roku przerwy.
Delikwent teraz startuje z bf 25% (186cm, 100kg)
Jeżeli klient ma na celu rekompozycję oraz redukcję, to jak powinna się zachowywać jego waga podczas rekompozycji?
Wiadomo że obserwacja tego co sie dzieje z sylwetką jest ważne. Bardziej chce pytaniem zahaczyć to czy np. utrata wagi w tempie redukcyjnym (0,5% masy ciala/tydzień) ograniczy rekompozycję oraz potencjalny progres silowy poczas niej
Delikwent teraz startuje z bf 25% (186cm, 100kg)
Jeżeli klient ma na celu rekompozycję oraz redukcję, to jak powinna się zachowywać jego waga podczas rekompozycji?
Wiadomo że obserwacja tego co sie dzieje z sylwetką jest ważne. Bardziej chce pytaniem zahaczyć to czy np. utrata wagi w tempie redukcyjnym (0,5% masy ciala/tydzień) ograniczy rekompozycję oraz potencjalny progres silowy poczas niej

















Czy naturalnie da się zbudować fajną plażową umięśnioną sylwetkę? Ja uważam że nie
Utwierdzam się w przekonaniu, że naturalnie po prostu nie da się zbudować fajnej, umięśnionej sylwetki. No chyba że jest się genetycznym potworem, albo cisnęło się dosłownie latami, trzymając wszystkiego skrupulatnie (powtarzam: LATAMI). W innym wypadku po prostu jest to niewykonalne.
Dlaczego tak myślę?