Czy uporał się ktoś z was skutecznie z uzależnieniem od Internetu?

Nie mam na myśli całkowitej rezygnacji z technologii, powrotu do Nokii 3310 i używania Internetu tylko w bibliotece albo wcale (obecnie takie rozwiązanie byłoby bardziej uciążliwe niż korzystne), tylko traktowania sieci w sposób intencjonalny - tzn. jako narzędzia, a nie jako formy ucieczki przed sobą i światem.

Podoba się dla mnie koncepcja cyfrowego minimalizmu Cala Newporta - tzn. "Filozofia korzystania
m.....n - Czy uporał się ktoś z was skutecznie z uzależnieniem od Internetu?

Nie mam...

źródło: photo_2024-02-24_14-54-24

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@meltdown: jeśli post jest na poważnie, to...
1. Usunięcie aplikacji, których nie używasz np. dłużej niż od tygodnia
2. Trzymanie w absolutnym minimum aplikacji do social media - zostaw np. tylko 1 lub 2, których najczęściej używasz. To samo z komunikatorami czy innymi aplikacjami z danej sekcji.
3. Ogranicznik czasowy dla każdej z tych aplikacji. Np. YouTube - 1h dziennie.
4. Zabrzmi banalnie, ale wyjście do ludzi i/lub znalezienie sobie zajęcia na zewnątrz. Trzeba
  • Odpowiedz
@meltdown co tym razem? mycie rąk? sprawdzanie pierdyliard razy czy woda jest zakręcona? zaklinanie rzeczywistości, że jak zjesz hotdoga z musztardą zamiast z keczupem to twoja rodzina umrze?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tłumaczenie nowemu sąsiadowi, że ma OCD, to naprawdę ciekawe zadanie. Nikt go nie lubi a Alex każe mu iść do domu starców. Ale ja mu przed chwilą starałem wytłumaczyć co to OCD, tak miło i aby zrozumiał, ciągle mi w słowo wpadał, to będzie wyzwanie jednak, no chciałem wyjaśnić mu, że da się żyć z OCD nawet jak nie chce podawać dłoni bo boi się bakterii. Tak wytłumaczyłem, znaczy starałem mu się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aptitude: Jemu nie wytłumaczysz. Sam musiałaby zrozumieć, a najwidoczniej ma jakiś szczególny przypadek, który ogranicza mu samokrtykę, bo osoba z OCD przeważnie ma świadomość swego stanu. A czemu mimo tego brną w swoje obsesje? Bo emocje górują nad rozumem. Co z tego, że taka osoba wie, że nie każda bakteria zaraz musi doprowadzić do dżumy, skoro jej podświadomość wysyła sygnał do organizmu: ,,nie wiemy, co to jest, więc czym prędzej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

widziałem to dokładnie jak się ludzie wpatrywali

Uśmiechaj się. Jak będą chcieli porozmawiać, to sobie porozmawiacie. Od patrzenia się nie umiera. Musisz przyzwyczaić się do kontaktu wzrokowego.

Widziałeś kątem oka jak się wpatrują, czy widziałeś to patrząc na wprost? W widzeniu peryferyjnym widać jedną wielką kupę i można sobie wszystko wmówić, a zwłaszcza to, że się w ciebie ludzie wpatrują.
  • Odpowiedz
Czy jest jakaś możliwość porozmawiania z psychiatrą, żeby nie sporządzał odrazu dokumentacji medycznej, gdzie nie pójdę to notuje odrazu s------l. Już dawno wmówił chorobę zdrowemu człowiekowi mam p--------e. Muszę się poradzić. Prawnik nic nie pomoże niestety.

Potrzebuje porozmawiać z psychiatra jakby to powiedzieć na boku, mógłbym normalnie zapłacić za to hajs. Tylko bez tworzenia dokumentacji.

#psychiatria #psychiatra #ocd #ssri #medycyna #prawo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adreno420: mają obowiązek prowadzić dokumentację. Ja im na siłę wmawiałem co mam, a oni że zdrowy tylko że trochę lękowy. Ja jestem jeden z tych którzy muszą się prosić o leki, jedynie na terapie wysyłali. Więc nie, myślę, że nie wysyłają każdego do psychiatryka, nie wmawiają chorób których nie ma. Oczywiście jeden psychiatra może się pomylić, ale jeżeli drugi mówi to samo, to nie ma mowy o pomyłce. I nie
  • Odpowiedz
O kurczę chyba mam OCD, bo jak zobaczyłem, jak stawia gorące żelazko płytą do palet to aż podskoczyłem wołając "ahh".
A taka ciekawostka, ja od 15 lat nigdy nie prasowałem swoich ubrań :x

Ale chyba za dzieciństwa miałem małe OCD, bo jak podrapałem się po lewym ramieniu, to musiałem też po prawym się podrapać, ale to już jakoś przeszło mi.

#ocd #medycyna
aptitude - O kurczę chyba mam OCD, bo jak zobaczyłem, jak stawia gorące żelazko płytą...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczerze, to nie wiem czy ten młody chłopak ma OCD, czy po prostu będzie naszym przyszłym szefem w pracy.
On w wieku 5 lat wali takimi tekstami, że nikt z nas pewnie by tak nie mówił w tym wieku.

#ciekawostki #ocd
aptitude - Szczerze, to nie wiem czy ten młody chłopak ma OCD, czy po prostu będzie n...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakoś znów zaczęłam odczuwam strach przed życiem, czuję się niepewnie i walczę codziennie ze sobą, aby wygrzebać się spod ciepłej, miękkiej kołdry, która jest bezpieczną przystanią i iść do pracy. Przed drzwiami biura przyklejam sobie delikatny uśmiech na twarzy i spycham cały swój dekadentyzm jak najgłębiej w sobie, aby nie odstawać od reszty. Jednak coraz trudniej odgrodzić mi się od swoich myśli, dręczą mnie nad dokumentami, wkradają się w ciszę i demotywują.
Zaczytanaa - Jakoś znów zaczęłam odczuwam strach przed życiem, czuję się niepewnie i ...

źródło: spacerut

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

coraz trudniej odgrodzić mi się od swoich myśli


@Zaczytanaa: Nie odgradzaj się. To zawsze prowadzi do tego samego, czyli do tego, co piszesz.

To tak jakby mieć ranę na stopie i ją ignorować, chodzić boso w błocie i udawać, że nic się nie dzieje. Może z początku jest lepiej, ale później gangrena i śmierć.
  • Odpowiedz
@Zaczytanaa Mam podobnie, może jesienne zmiany też mają na to wpływ, bo teraz też czuję się gorzej, chociaż nie zauważyłem wyraźnej przyczyny. Wszystkiego dobrego
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam potworny, obrzydliwy nałóg - zjadam swoje gile z nosa. Nie robię tego ostentacyjnie, tylko jak jestem sam. Mogę tego nie robić, ale jak nie robię to czuję wewnętrzną potrzebę, nie daje mi to spokoju. Nie robię tego cały czas, ale raz dziennie.
Jest tu ktoś z takim problemem, da się to jakoś opanować, czy tak jak ciągnie się to od dzieciństwa tak już mi zostanie?

Ankieta na koniec, ale

Wiercisz paluchem w kinolu i zjadasz własne kozy?

  • Tak 25.6% (20)
  • Nie 20.5% (16)
  • Absolutnie obrzydliwe 53.8% (42)

Oddanych głosów: 78

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach