@slawencjusz: To jest bardzo ciekawe co piszesz z tym włącznikiem swiatła (mam to samo w obawie o zwarcie). Potrafię tak biegać do włącznika w tę i z powrotem i sprawdzać, czy aby na pewno jest odpowiednio dociśnięty. To samo dotyczy kontroli sprzętu RTV/AGD- tutaj konkretnie indukcji i piekarnika.
Sprawdzanie świateł w samochodzie, czy są wyłączone a hamulec ręczy zaciągnięty. Co z tego, że spojrzałem i mam to pod kontrolą jak
  • Odpowiedz
  • 1
@pakoraban: Nie wiem czy mogę pozwolić sobie na taki luksus. Ktoś w moim wieku powinien mieć już jakiś kierunek w życiu, cokolwiek. Ja dalej czuję się jak takie "dojrzałe dziecko" i nie jestem nawet blisko wyjścia z tego stanu. Jeśli jakimś cudem udało by mi się w 100% wyleczyć i czułbym się jak oski, to byłbym bardzo, ale to bardzo z tyłu w porównaniu do reszty społeczeństwa.
  • Odpowiedz
@Szary_Anon: a to tylko jedna z wielu jej zalet , dodaj jeszcze brak oewnosci siebie, dotykanie po 5 razy wszystkiego , ubieranie się i rozbieranie po kilka razy po tym , jak stwierdziłeś , że niby źle się ubrałeś, dotykanie wszystkiego i niemożność wyjścia z pokoju, przechodzenie przez jeden próg drzwi i drugi po kilka razy i tak dalej, dużo by wymieniać , a najlepsze jest jak OCD się polaczy
  • Odpowiedz
@meltdown: sertralina spoko ale zamula, dalej escitalopram w dawkach większych niż 10mg, co do terapii to przeczytanie poradników dla psychoterapeutów i wychodzi na to, że terapia polega po prostu na powstrzymaniu się od natrętnej czynności kiedy czujemy jej przymus...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@goodbadbye: Gratuluję! () Jestem taki zadowolony! Jak już znajdziesz swojego prawdziwego mężczyznę czyli czarnego bulla to pochwal się wspólnym zdjęciem, będzie to przepiękny widok ciebie i czarnego bulla razem.
  • Odpowiedz
Czy odstawił ktoś z Was skutecznie antydepresanty po długotrwałym leczeniu?

Odstawiłem całkowicie (oczywiście robiłem to stopniowo) 4 dni temu po 4 latach brania różnych cudów (m.in. sertralina, fluwoksamina, fluoksetyna, pregabalina, ostatnio citalopram).

Na razie czuję się niedobrze:
- mega rozdrażnienie, wybuchowość;
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CoolerHusky: ja jestem bardzo za psychoterapią. Widzę w niej ogrom plusów i mega mi pomogła. Jednak miałam psychoterapię przez 2,5 roku i postępy były, ale mój zjazd w dół był szybszy niż postępy - rozwiązałam jakieś problemy z dzieciństwa, podniosłam się na niektórych poziomach, ale z innych powodów szłam w kierunku samobója. Dostałam leki (paroksetyna) i wtedy jakby na turbo obrotach moja terapia zaczęła przyspieszać z efektami. Sama terapia nie
  • Odpowiedz
@tylkoponsfw @SzkodaTypa nie rozumiem. Długie mycie się przy OCD nie wynika z tego że chcecie się upewnić, że zmyliście z siebie bakterie? Bo w takim przypadku byłby to ostry bezsens, bo nie myjąc się mielibyście poczucie tych bakterii na sobie, więc tym bardziej czulibyście przymus umycia się.
  • Odpowiedz
  • 3
@rekkin: No ta. Ale ciężko jest z psychiką w połączeniu z brakiem znajomych, izolacją społeczną i siedzeniem w domu. A OCD ciężko się leczy.
@zielonykszak: we wszystkim, to ciężko wytłumaczyć ale najbardziej męczą mnie rytuały jak np. chcę napisać post na tagu przegryw to muszę wejść na mikroblog kilka razy później na ulubione i znów na mikroblog i dopiero wtedy na tag przegryw i oczywiście po drodze coś
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): @chlopzoszczednosciami00 @1229
ADHD raczej nie, bo nigdy nie miałem nadpobudliwości ruchowej, jedynie w sytuacjach mocno stresowych tupałem nogą, pukałem o coś palcem czy drżały mi dłonie albo ciało.
Bardziej mi pasuje ADD, gdzie występują zaburzenia koncentracji, zapominialstwo, gubienie rzeczy czy problemy z nauką, ale bez aktywności ruchowej. Byłem spokojnym chłopcem pod względem ruchliwości, ale mocno wybuchowym. Ciągle moje myśli gdzieś odpływają, "nie myślę" podczas wykonywania czynności, chociaż
  • Odpowiedz
@tylkoponsfw: 10, po około dwóch tygodniach jak ręką odjął zaczęło być "dobrze". W trakcie tych 2 tygodni nie nadawałem się do życia. O pracy nie było mowy. Każdy oczywiście reaguje inaczej. Bonus: w trakcie brania (kilka lat), musiałem pilnować czy brane o odpowiedniej porze (rano) i czy po posiłku - odstępstwo skutkowało średnim samopoczuciem.
  • Odpowiedz
Po, ale zorientuj się czy jest sens brać teraz SSRI. Od tamtego czasu sporo się zmieniło, są nowe leki.
  • Odpowiedz