#anonimowemirkowyznania
Mam już dosyć #nerwica
Ciągłe kołotanie serca, wysokie ciśnienie, brak apetytu przez to, przy wzroscie 183 cm waże 62 kg, wszyscy spod tagu nerwica i #depresja piszą o nadwadze, a ja wolałbym mieć 10-30kg wiecej niz mniej, każde lato to złe samopoczucie, że wyglądam jak trup, dobranie ubrań abym jakoś wyglądał to masakra, jesienią i zimą jeszcze jakoś idzie bo ubiore coś wiecej tłumacząc sie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Momono: Jedno i drugie, z różnymi wzlotami i upadkami, ale coraz częściej łapię się na myśli, że jak taki ze mnie neurotyk już z natury, to zawsze gdzieś kawałek nerwicy będzie we mnie siedzieć.
  • Odpowiedz
W związku, że siedzę dziś w #pracbaza, kolejną sobotę, za którą mi nie zapłacą i której nie będę mógł wybrać (znaczy mogę ale jak każdy wolny dzień to z laptopem i telefonem) to postanowiłem tą i każdą następną przesiedzieć na mirko i z żelazną konsekwencją utrwalać symptomy zawodowego wypalenia, jak niechęć do pracy, niemoc rozpoczęcia działania, opryskliwość i cynizm w stosunku do klientów, pielęgnowanie swojego wewnętrznego napięcia i braku
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, od dobrych kilku miesięcy mam problemy ze snem. Budzę się 2-3 razy w nocy o tych samych godzinach. Przykładowo pójdę spać o 22 (na 6 do pracy, o 5 wstaje), to najpierw budzę się koło północy, a potem o 2 bądź 4 nad ranem, gdzie na 5 mam ustawiony budzki. Zmagam się z nerwicą i fobią społeczną. Nie wiem czy mam depresję, bo nie byłem nigdy u psychiatry,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania też zmagam się z fobia spolaczna. Zaczęło się na 2 roku studiów. Męczyłem się z tym półtora roku, wtedy zdecydowałem się pójść do psychiatry. Przepisał leki, brałem je systematycznie według zaleceń. Fobia nie do końca minęła, ale jest kolosalna poprawa.
Piszesz, że wstydzisz się wyjść na miasto z powodu braku ubrań. Skoro masz pracę to masz też pieniądze. Zamów sobie jakieś ubrana on-line. Zdrowia życzę!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy nadmierne stresowanie się jest dobrym powodem aby wybrać się do lekarza, psychologa?? W dużej mierze chodzi o to czy są może domowe sposoby na rade ze stresem. Nie chce łykać leków jak również nałapać się nerwicy, stad te pytanie. Służba zdrowia w kraju do najlepszych nie należy wiec pytanie czy warto udać się w tej sprawie lub spróbować najpierw coś z domowych sposobów (pytanie jakich) i jak nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ale jakich oczekjesz domowych sposobów? Chcesz się surowego jajka z pieprzem najeść i popić to sokem z żurawiny z włosem szczura?
Możesz spróbować jakchś medytacji, jakichś ćwiczeń odprężających, albo wysiłku fizycznego w ogóle, tak, żeby sobie podbić endorfiny, możesz zmienić dietę, oganiczyć alko i to właściwie tyle. Jak to san permanentny i utrudniającyc uporczywie życie, to wal do jakiegoś specjalisty, wbrew pozorom nie jest tak trudno.
  • Odpowiedz
Mirki, sukces. Udało mi się przekonać rodzinę, że terapia nie tyle jest konieczna co mi pomoże i się zgodzili na wsparcie. Tylko teraz czy wystarczy psycholog czy musi być psychiatra z farmaceutykami? Radzę sobie, nie czuje potrzeby brania leków. Chciałbym tylko zrozumieć podstawy swoich zachowań etc. #nerwica #psychologia
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@goly8622 Przewrażliwienie na punkcie własnego zdrowia. Potrafię przez kilka tygodni strofować się guzem mózgu, leżąc często w łóżku. Ciągle sprawdzanie tętna. Lęk przed piciem wody, bo jak za dużo to cukrzyca etc. Po wypadku komunikacyjnym to się zaczęło.
  • Odpowiedz
@Gasquet: objawy u mnie się zmieniają jak sprinterzy w sztafecie. Nic szczególnego. Nie mam jakichś sensownych stałych objawów. Wszystko jest "chyba". Bolał mnie kark, jak sobie guza wmówiłem, bo chodziłem 2 tygodnie z napiętym karkiem. Zresztą, od wypadku mija już ponad pół roku i nic mi się nie pogarsza, nie zmienia. To samo w koło Macieju.
  • Odpowiedz
@cl_master: Idź do psychiatry. Moim zdaniem twoje "wyleczenie" polega po prostu na uspokojeniu, że wszystko jest w porządku, a kiedy trochę czasu minie to problemy wracają. Psychiatra też raczej od wejścia nie przepisze ci xanaxu 3x dziennie do żylnie, tylko na podstawie tego co mu powiesz oceni sprawę.
  • Odpowiedz
jeden gościu tak źle na mnie działa, że pewnie kiedyś nie wytrzymam i rzucę pracę z dnia na dzień. nie może spokojnnie podejść do tematu, tylko wszystko w biegu, wszystko typu masz to zrobić i ton wypowiedzi jakby był kimś ważniejszym niż ja. naprawd nie warto się męczyć i narażać na jakieś powroty choroby przez jednego durnia. podchodzę teraz do tematu na luzie, przestałem się przejmować, robię swoje i tyle. to tylko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mirki, pewnie mamy tutaj dużo nerwusów, zestresowanych etc. Ostatnio (tzn. od kilku miesięcy) szukam aplikacji która zadziała jak bloker na wszelkie nadmierne uczucia. Znalazłem coś takiego:
LINK
Przetestujcie pierwszą zakładkę, reszta to jakieś łódki srudki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Mam nadzieję że na was zadziała, bo u mnie wycisza momentalnie, a jak w napadzie ataku paniki sobie puściłem to aż mi się słabo zrobiło.
#stres
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie jakieś sposoby na bóle brzucha i wzdęcia, spowodowane stresem? Nerwica już nie jest ostatnio tak dolegliwa, ale natłok egzaminów dosłownie boli. #stres #nerwica
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach