Choruję od pewnego czasu na łysienie plackowate (nie posiadam brwi oraz rzęs) oraz nerwicę natręctw, nasilającą u mnie długotrwały stres, hipochondrię chorobową wraz z chorobliwą sentymentalnością. Poszukuję różnych możliwości zysku środków finansowych na zaspokojenie własnych potrzeb, co jest utrudnione moim wiekiem wynoszącym piętnaście lat, co uniemożliwia mi pod względem prawnym podjęciem pracy. Myśląc o tym, wpadłem na pewien niekonwencjonalny sposób zarobku związany z informatyką.
Dlaczego informatyka? - od pewnego czasu jestem niezwykle
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki z #psychologia #psychiatria #nerwica, mam nerwicę, od ponad miesiąca biorę SSRI - pomaga. Jednak lek mi się skończył, a lekarz musiał wziąć wolne i dopiero za tydzień może mi wystawić kolejną receptę. Czy rejestrować się do jakiegokolwiek innego, żeby szybciej wziąć lek i nie robić przerwy, czy taka przerwa tygodniowa nie powinna zaszkodzić?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki i mirabelki, piszę do was, bo potrzebuję pomocy wraz z moim #rozowypasek . Raczej tutaj bardziej pytanie będzie skierowane do osób z tagu #nerwica i #depresja .
Ogólnie cała historia zaczęła się z +- pół roku temu, gdy różowy zaczynał mieć ataki paniki. Traciła jakby świadomość, nie wiedziała co się dzieje dookoła, czuła przeraźliwy strach, co jakiś czas telepała się ze strachu i
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Mój różowy właśnie nie chce iść do psychiatry, nie chce się faszerować lekami, bo mówi, że po nich będzie czuła się ogłupiona i strasznie po nich przytyje.


Czyli jest mądrzejsza od lekarza... spróbuj ją przekonać do wizyty u psychiatry, to lekarz jak każdy inny (psycholog nie jest lekarzem!), fachowo oceni jej objawy, zbierze wywiad i doradzi. Bardzo prawdopodobne, że przepisze leki, ale one mogą pomóc i w cale nie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: gdyby to była każda inna choroba to co byście robili? Pewnie jeździli od lekarza do lekarza, aż znajdziecie tego, który zdiagnozuje i pomoże, a nie uznali, że "e tam, no boli jak nie wiem, ale w sumie to można się przyzwyczaić, a w ogóle to mi jeszcze dadzą jakieś leki i co wtedy". Marsz do psychiatry.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam #nerwice i ważny egzamin w moim życiu bo w piątek zdaje na prawko. Do Worda mam 100 km, a egzamin o 8:00, wiec bede musiał wstać o 6:00 i na niego jechać. Nie boje sie egzaminu, ale nerwicy. Już teraz czuje że mięśnie są napięte, że jestem pobudzony, a serce wali jak młot i zaraz chyba zejde na zawał. Boje sie tego że dostane silnego ataku
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie udawaj wielkiego gieroja, bo każdy się boi egzaminu. Spróbuj to zaakceptować, że po prostu boisz się i stresujesz tym czy zdasz, a dodatkowo masz nerwicę i boisz się czy ogarniesz wszystko. Najważniejsze to nazwać na głos to czego się boisz i komuś o tym powiedzieć. Pogadaj może z ludźmi w poczekalni przed egzaminem, jak na głos powiesz, że jesteś obsrany to będzie lepiej. Serio.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@itzDramo: tak

@Blaskun: xD

@MieszkoPierszy: "psychiatra. hormony też zbada albo skieruje dalej." widać, że nie korzystałes z ich usług xD niestety ale to tak nie wygląda, jedyna możliwość to iść prywatnie sobie zbadać wybrane rzeczy (około 300zl) a potem jeszcze trafić na ogarniętego ednokrynologa - to może być jeszcze bardziej skomplikowane. Trochę już mam doświadczenia ze służba zdrowia i niestety jest ciężko o eksperta czy to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć wszystkim :) piszę do Was z pewnym pytaniem/prośbą o pomoc.
Prawdopodobnie mam nerwicę, zaczęło się od choroby i tak się ciągnie. Ciągle się boję i myślę że może długo nie pożyje, że będzie gorzej, że będzie źle.
Ma się to nijak do tego co mówią lekarze. Dla nich miałem "problem" ale wyszedłem z niego z najmniejszym możliwym skutkiem więc jestem zdrowy.

Nie mogę sobie tego jednak poukładać w głowie, co
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Hydrogencarbonat: dziękuję :) sprawdzę i poczytam Twoje wpisy, zdrówka!

@justnan: staram się to wszystko wyeliminować i wrócić do dawnego stanu. Chodzę do psychologa, idę do psychiatry oraz robię wszystko co mogę żeby uspokoić sytuację która to wywołała (w tym tygodniu umówiona wizyta u kardiologa u którego się leczę + dodatkowa wizyta u innego kardiologa coby potwierdzić wszystko), nie uciekam w piwko, nie uciekam w prochy. Czytam
  • Odpowiedz
Ja polecam książki takie, które wydają mi się sensowne a nie jakieś p---------e: idź pobiegaj, możesz wszystko itp, itd:
- książka ogólnie o nerwicach i leczeniu: Psychopatologie nerwic - kępiński (psychiatra) Książak stara ale można ogólnie poznać wroga
- technika uwalniania - hawkinsa - ciekawe podejście do uwalniania emocji i uczuć które gromadzone powodują nerwice

Polecam

@AnonimoweMirkoWyznania:
  • Odpowiedz
jak najlepiej odebrać sobie zycie
#zycie #nerwica #depresja

samostrzał

  • powieszenie 16.9% (12)
  • strzał z pistoletu 38.0% (27)
  • odpowiednie leki 29.6% (21)
  • skok z wysokości 8.5% (6)
  • inne:podaj w komentarzu 7.0% (5)

Oddanych głosów: 71

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ktotamjest: Skok z wysokości jest najlepiej :
1. Nie masz odwrotu i nie rozmyślisz sie lecąc
2. lądując mozesz r------c jakiegos normika lub jego auto przy dobrej kalibracji lotu moze to byc niemily sąsiad seba
3. to bedzie jak skok o spadochronie ale bez spadochornu wiec przezyjesz coś świetnego przed koncem
4. fajniej bedzie bo beda musieli cie dluzej zbierac ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#medycyna #lekarz #nerwica

Mirki 4 lata temu miałem poważna depreche i nerwicę teraz mam lekki nawrót, od dłuższego czasu mam dolegliwości lękowe... Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Generalnie myślałem, że to minie, ale nie bardzo chce, a do tego teraz mi wjechała somatyka niestety, w postaci bólu i kłucia w mostku na dodatek wybudzam sie w nocy. Sport nie pomaga. Zanim pójdę po SSRI, chciałbym spróbować
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sypu: Naprawdę polecam skoczyć do psychiatry, jeżeli czujesz, że coś się dzieje łatwiej zawsze złapać epizod w okresie prodromalnym. 50% epizodów depresji zalecza się same. Niestety każdy epizod pozostawiony samemu sobie pozostawia objawy rezydualne i coraz trudniej leczy się nawroty. Nie bójmy się psychiatrów.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej, wiem że do lekarza trzeba iść, ale Mirki mają doświadczenie więc myśle, że warto zapytać: 8 lat temu miałem pierwszy atak #nerwica lękowej, wyszedłem z tego na dosyć słabych lekach i po roku walki wyeliminowałem najgorsze w tej chorobie, czyli napadowy lęk. Mam nadal lęk tzw wolnopłynący (bez nagłego ataku lęku, po prostu odczuwam mniejszy, ale stały), zostały też nerwobóle i typowe ataki przypominające np zawał
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1) jaki to rodzaj depresji skoro potrafiłem z niej wyjsć bez pomocy medycznej, czy psychologicznej i mieć dosyć długą przerwe? Moge depresje endogenną wykluczyć?


@AnonimoweMirkoWyznania: wg. mnie masz ewidentnie nieendogenną depresję, ale warto jednak byłoby przejść się do psychologa i pogadać. Gdybyś miał depresję endogenną to ciężko byłoby Ci ten post napisać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

2) mam nawrót depresji i nerwicy, a możliwe że to jedna choroba? Już sam
  • Odpowiedz
No to lecimy #wezsielecz i do akcji.
Wczoraj miałam moje pierwsze spotkanie terapeutyczne, a drugą w życiu styczność z psychologiem. Stres oczywiście był ogromny bo iść do osoby, której w życiu się nie widziało i opowiadać o tym co leży na sercu nie należy do najłatwiejszych rzeczy nawet dla tak otwartej osoby jak ja.
To może od początku, terapia będzie prowadzona w nurcie poznawczo-behawioralnym jak już wcześniej wspominałam. Przy pierwszym wpisie pisałam,
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

o naszej rozmowie telefonicznej, że mimo tak młodego wieku mam za sobą już jakieś przejścia i bagaż doświadczeń.


@BzdziagwaLujka: to brzmi tak jak układają horoskopy, każdy kto idzie do psychologa mógłby stwierdzić że to prawda

No ofence oczywiście. Po prostu to jest mocne uogólnienie do którego każdy by się wpisał kto pobiera pomoc u psychologa
  • Odpowiedz
Dzień Dobry! Jak wygląda sprawa "wyrobienia tolerancji" na leki SSRI (paroksetyna) i pregabalinę? Lekarz twierdzi, że praktycznie nie ma takiej możliwości. Z kolei gdy szukam czegoś na ten temat w necie, to jest wiele głosów, że organizm może się przyzwyczaić do leku, a działanie terapeutyczne ustępuje. Jak jest w rzeczywistości?

#pytanie #leki #nerwica #psychologia #psychiatria #depresja #zaburzenia #
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrany_przegryw: Hej. Jeszcze nie uzyskałem efektu, który chciałbym osiągnąć, ale mogę powiedzieć że "coś się dzieje". Lek jednocześnie podziałał na mnie zobojętniająco, ale nie rozleniwił (i tak już jestem wystarczająco leniwy po paroksetynie). Zacząłem nawet czytać trochę więcej (czego nie robiłem od dłuższego czasu). W relacjach międzyludzkich też zauważyłem pewne pozytywne zmiany. Zdam relację jeszcze na początku czerwca, bo wtedy mam ugadaną wizytę u lekarza.
  • Odpowiedz