#anonimowemirkowyznania
Mam taki dziwny problem, mając mniej niż 5 lat często budziłem się w nocy z krzykiem, jakbym śnił, ale nikt nie mógł mnie dobudzić. Z czasem to ustało, ale ostatnio od około 2 miesięcy znowu budzę się podobnie jak wtedy, serce mi wali jak szalone, jestem praktycznie świadomy. Tylko że czuję się jakbym miał jakiś atak nie wiem czego, lęku? Po prostu leże na łóżku, cholernie się czegoś boje,
Mam taki dziwny problem, mając mniej niż 5 lat często budziłem się w nocy z krzykiem, jakbym śnił, ale nikt nie mógł mnie dobudzić. Z czasem to ustało, ale ostatnio od około 2 miesięcy znowu budzę się podobnie jak wtedy, serce mi wali jak szalone, jestem praktycznie świadomy. Tylko że czuję się jakbym miał jakiś atak nie wiem czego, lęku? Po prostu leże na łóżku, cholernie się czegoś boje,




























Mirki z #depresja #nerwica
Czy ktoś z Was bierze leki, które nie zamulają, ani nie nakręcają i czuje sie na nich dobrze? Jak tak czytam wpisy to panuje przekonanie, że po lekach jest nawet czasami gorzej lub poprawa zdrowia tylko chwilowa. Wiem, że dobranie leku to sprawa indywidualna po prostu pytam, czy wbrew temu co tu sie pisze jest możliwość, że trafi sie na leki
Zaakceptował: kwasnydeszcz}