@whiteopium: ja tak mam czasami, no raczej bez przekrwienia twarzy, ale kiej wie, staram się opanowywać i np. iść wolniej, wolniej wykonywać czynności jak jestem w fazie że mi się coś chce
  • Odpowiedz
Od kiedy mam nerwicę a będzie już prawie 2 lata jestem znacznie mniej odporny na zmęczenie. A wręcz pod wieczór nawet po lekkim wysiłku czuję zamroczenie i oszołomienie. Zrobiłem wiele badań w tym kierunku (rezonanse, tomografy, badania krwii itp) od kilku miesięcy mimo wszystko staram się ruszać. I co? O ile do 15 jestem na chodzie i mogę sobie iść na godzinkę na rower i jakoś to wytrzymuje to jak o 18
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KenCzi: Tak mam przeladowany uklad wspolczulny, noraadrenalina ze non stop blady w ogole dlugo goja mi sie rany, wypadanie wlosow z przodu. Jakby mikrokrązenie kulalo bo organizm jest od rana w napieciu permanentnym. W razie W mozna byloby uzyc klonidyny. Ona zbija noradrenalinę.
  • Odpowiedz
  • 6
@Miteora: Ja się zawsze zmuszam do tego, żeby przejść się chociaż kawałek. Ale jak człowiek już wyjdzie to po jakimś czasie już jest ok i robi coraz większe dystanse.
  • Odpowiedz
@toolonge: po pewnym zabiegu. Wpadlem w ostre zaburzenia lekowe / nerwicowe, doszly depresyjne, uklad wspolczulny wystrzelony do tego izolacja spoleczna przez co fobia spoleczna. Poszedlem do szpitala na miesiac bez efektow, otrzymalem opis psychologiczny z szpitala, pozniej prywatnie do osrodka. Psychiatra wypisal dokumenty o moim stanie zdrowia. W dupie mam te rente chcialbym zyc jak kiedys
  • Odpowiedz
  • 1
@heheszek: o j--------e XDDDD, to mirek przy dobrych wiatrach przez 10 lat wyda 150 tysięcy na 1 terapię tygodniowo po to, by poczuć się trochę lepiej XDDDD, już wolałbym chyba pake benzo kupić bo i z tego i z tego nie wyjdziesz zbytnio z zaburzenia
  • Odpowiedz