Dzisiaj opowiem Wam o moim przypadku #nerwica
Piszę to, bo może ktoś kiedyś będzie miał podobne objawy, będzie coś podejrzewał i trafi na ten wpis który będzie pomocy a poza tym może ktoś coś tu ciekawego napisze od siebie.

Zaczęło się w połowie września, momentalnie zrobiło mi się słabo w pracy, takie dziwne uczucie jakby piorun przeszedł od głowy, myślałem że zemdleję. Miałem zawroty głowy a o tego dziwne uczucie w okolicach
Ah panowie mam to samo... znam to cierpienie... męczy mnie to od tygodnia, a wcześniej przez tydzień w styczniu. I tak samo jak u was, moje życie jest bezstresowe, bezproblemowe a mimo to pojawiło to się z znienacka. Miewałem to już w życiu i zawszę w pełni przechodziło, ale po kilku latach powraca. Sam się zastanawiam nad psychoterapią. Leki tylko niestety niwelują objawy. Lekarz mi proponuje udać się na psychoterapie behawioralno-poznawczą, ale
@dylann: ten dziwny ból w klatce piersiowej się wydaje mi znajomy, ale to takie u mnie jakby drgawki, czasem kłucie, dostałem jakiś diclocostam, ale raczej bez różnicy po 2 tyg. do tego piszczenie w uszach, betaserc brałem 3 miesiące bo dostałem od laryngologa, ale nie pomaga, wszystkie badania, a robiłem już ich multum wychodzą prawidłowo, poza audiometria, która prawdopodobnie przez to piszczenie wyszła jak wyszła, myślisz że to może być podobny
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 7 (05.02.2019)

Ciężki dzień, mam ogromną ochotę sobie odpuścić, paść na ryj i niech się dzieje co chce. Mogę być menelem, mogę zamarznąć na ulicy, cokolwiek. Przy czym piszę więc chyba jakaś wola walki we mnie jednak jest. Plus jedyny jest taki, że wylazłem z piwnicy, żeby zrobić coś niemądrego, na szczęście los mnie powstrzymał i zamiast tego znalazłem sposób na zarobienie paru groszy. Przydadzą się jako motywator do
#anonimowemirkowyznania
Mirki, wiecie czy istnieje jakikolwiek sposób na usunięcie swoich danych z NFZ?
Pytam, ponieważ 2 razy skorzystałam z wizyty u psychiatry na NFZ, który przepisał mi tabletki których nawet nie miałam potrzeby dotąd brać. Nie potrzebuję już porad żadnych porad. Niestety obawiam się, że informacje o rozpoczętym leczeniu psychiatrycznym mogą być w przyszłości wykorzystane przeciwko mnie. Żałuję, że nie skorzystałam z wizyty prywatnej. Czy da się jakoś usunąć informacje o rozpoczętym
#anonimowemirkowyznania
Od kilku miesięcy mam lekkie zawroty głowy, uczucie bycia lekko pijanym - takie słabsze odbieranie rzeczywistosci, odrealnienie. Wszystko robię automatycznie... chodzę jakby zaspany. miał ktoś coś podobnego? Czy to może być przez #stres i #nerwica #depresja ? Są sposoby żeby wyemilinować te objawy? Zanim pójdę do lekarza chce mieć pewność nie nie poradzę sobie z tym sam, a w goglach wyskakują same mało prawdopodobne choroby. Ciśnienie i podstawowe badania ok. Żadnego
@AnonimoweMirkoWyznania: GAD: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_l%C4%99ku_uog%C3%B3lnionego

Wklejam tu, jakby ktoś jeszcze góglował takie objawy:

A. Co najmniej sześciomiesięczny okres wyraźnego napięcia, zaniepokojenia i obaw o codzienne wydarzenia i problemy.

B. Co najmniej cztery spośród następujących objawów muszą być obecne, w tym co najmniej jeden spośród objawów od (1) do (4):

Objawy pobudzenia układu autonomicznego
(1) Palpitacje lub mocne bicie serca lub przyśpieszone bicie serca.
(2) Pocenie się.
(3) Drżenie ciała.
(4) Suchość w jamie
#anonimowemirkowyznania
Mam jutro pierwszą wizytę u psychiatry. Bardzo się stresuję, ale wydaje mi się, że to dobry krok. Choć ciągle z tyłu głowy mam, że lekarz pomyśli, że wymyślam, przesadzam i się nad sobą użalam, że powie coś równie żenującego jak "idź pobiegaj i się nie martw bo nie masz czym".
Od zawsze miałam w życiu dużo stresów, rozwód rodziców, ogromne wymagania, kontrola. No i chyba wszystko zaczęło dawać o sobie znać.
Nie bój się, on nic ci złego nie zrobi
Jeśli będzie potrzeba to cię lekko przycpie ale to ci tylko pomoże przy(jeśli ci zleci) psychoteriapii
Trochę czasu i nie będziesz żałować że poszłaś do tego ,,strasznego,, psychiatry

Ale i tak najważniejsze żebyś poszła do dobrego bo jeśli będzie beznadziejny to faktycznie może ci powiedzieć że przesadzasz i masz pobiegać to będzie ci lepiej
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 6 (04.02.2019)

"Gry, gierki, giereczki, czyli kilka słów o sztuce zajmowania myśli"

Gdy wychodzi się z przegrywu, łatwo jest popaść w przesadę. Zbyt dużo zajęć, zbyt dużo planów, to obciąża umysł i sprawia, że się zniechęcamy. Ważne jest, żeby znaleźć czas na odpoczynek, nie myśleć przez chwilę o tym jak jest ciężko i ile wysiłku jeszcze przed nami. Problemy psychiczne zawsze ograbiają nas z pasji, rzeczy które kiedyś sprawiały
Pobierz
źródło: comment_lbIpt50D4Cm0ePQgmvTWAuhIkjAbzvXd.jpg
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 5 - WPIS 2

"O docenianiu upływającego czasu"

Jako rasowy przegryw mam strasznie popieprzony zegar biologiczny, postrzeganie upływu czasu to w moim przypadku trochę temat tabu. Boję się o tym myśleć, bo gdy zaczynam, uświadamiam sobie ile czasu tracę na jakichś banalnych i skazanych na niepowodzenie próbach poprawiania swojego losu. Jeżeli nie orientujesz się ile czasu upływa, nie masz się tak naprawdę czym przejmować, jesteś zawieszony w przestrzeni i
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Nie wytrzyma sam ze sobą. Nie mogę się na niczym skupić i marnuje czas już od jakiś paru godzin. Nie chcę zyc bo nie mam po co. Jestem sam jak palec. Ciągle myślę o jednej rzeczy która mnie niszczy od środka ale nie mogę z nikim o tym pogadać i wszystko tłumie w sobie. Niech to się wszystko skończy, po jaki #!$%@? ja jeszcze żyje?
#samotnosc #przegryw #nerwica
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 5 (03.02.2019)

"Przydałoby się mieć pracę, czyż nie?"

Najwyższy czas podejść do sprawy wychodzenia z przegrywu nieco konkretniej. Postaram się dodawać we wpisach kolejne ważne dla mnie kategorie działań i starać się, by moje przemyślenia jakoś się z nimi wiązały. Jako, że dodaję do podsumowania, z niechęcią napiszę o pracy. Jakiekolwiek miałbym sensowniejsze pomysły na wychodzenie z przegrywu, wiążą się one z wydatkami. Krążą tu memy o tym jak
@mrocznyprecel: Posiadanie pracy jest dla mnie pewnym buforem bezpieczeństwa, ale nastręcza też wielu trudności - w ogóle kontakty międzyludzkie pochłaniają ogrom mojej energii, a pracuję w środowisku mocno specyficznym. Początki były trudne, zdarzały mi się epizody, gdy zamykałam się w toalecie i wyłam jak bóbr. Nie mówię, że teraz jest idealnie, ale próbować warto. Choćby głupi tysiak miał co miesiąc zasilać Twoje konto.
Kolejna sprawa, to, czy podzielisz się w środowisku
@mrocznyprecel: Ja niestety leczę się od 5 lat na nerwice i stany lękowe. Żadna praca mi do tej pory nie odpowiadała lub mnie z niej wyrzucali ( magazyn , produkcja) ostatnio stany pogorszyły się bo czuję ciągły nacisk - musisz iść do roboty, jesteś pasozytem nierobem, mnie to nie motywuje a wręcz przeciwnie, odechciewa się żyć.
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 4 (02.02.2019)

"O powracającym poczuciu bezsilności"

Nie mam siły pisać dzisiaj, ale muszę dodać wpis, bo sobie to obiecałem. Zachowam systematyczność, zawsze coś. Czasami naprawdę nienawidzę emocji, chciałbym patrzeć na wszystko logicznie i się nie przejmować. Zwłaszcza, że nerwica infekuje w pewnym momencie sferę emocjonalną, podobnie z depresją i wtedy emocjonalne podejście do życia wiąże się głównie z cierpieniem. Takim ogromnym ciężarem, który ciągnie Cię w dół, a Ty
@r4do5: Nie, agresji po prostu nie trawię i nie będziesz mi czegoś wmawiał. Jak wiem, że facet ma jakieś zapędy w stronę łamania prawa i bijatyk to ograniczam kontakt jak najszybciej się da. Zdecydowanie szybciej zainteresuję się kimś, kto boi się wychodzić z domu, ale chce coś w sobie zmienić niż z facetem, którym jego jedynym osiągnięciem jest danie w mordę kibicowi legii.
#anonimowemirkowyznania
Czy jest w Krakowie jakiś zamknięty ośrodek dla depro-nerwicowców? Leczę się już 8 lat, chodzę na terapię, ale nadal czuję się jak gówno. Ok, jest lepiej niż kilka lat temu, ale mam poczucie, że już nic mi nie pomoże.

#depresja #nerwica

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
Dodatek wspierany przez:
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 3

"O wstydzie za swoje czyny jako wyniku strachu przed samotnością" + raport za dzień poprzedni

To jedna sprawa gdy nerwica opiera się na jakichś absurdalnych detalach, które dotyczą tylko Ciebie, a inna gdy zaczyna mieszać w ten obraz inne osoby. Choroba atakuje to co kochamy, sprawia że tak bardzo się o to troszczymy, tak bardzo chcemy, żeby było idealne, że w końcu popadamy w obsesję, która zaczyna to
Przegrywowy pamiętnik

DZIEŃ 2

"O nerwicowym strachu przed kreatywnością"

Nerwica skutecznie zabija w człowieku wszelkie pokłady kreatywności. W sumie bardziej wzbudza strach przed kreatywnością, bo jako ludzie, instynktownie unikamy tego co nieprzyjemne, a jako nerwicowcy wiemy, że kreatywność taka właśnie będzie. Z czasem narasta w Nas obsesja na punkcie tego, żeby każdy aspekt pracy był idealny, czy to w obrębie samego projektu, czy to okoliczności jego tworzenia. Im dalej w las, tym
@mrocznyprecel: mi nerwica przeszkodziła we wszystkim. Mialy być studia a po wyjeździe do matki do Niemiec zostałem z niczym, na zasiłku bez wykształcenia ... do tego to napięcię że musisz iść do pracy .. magazyn produkcja, mcdonalds , dla kogoś z nerwicą i atakami paniki to koszmar , leczę się też paroksetyną od 5 lat ale potrzebuję psychoterapii..
Zapisałem się najpierw prywatnie do psychologa i zobaczę, co mi doradzi, pomoże. Ciekawy jestem ile będzie trwać taka wizyta, ale chyba tylko psychoterapia pomoże? Farmakologia raczej odpada, bo nie miałem jeszcze czarnych scenariuszy. Jak tak dalej będę tkwić w ##!$%@? to nigdy nie poprawię swojego bytu, typu poprawa sytuacji zawodowej itp.
#przegryw #tfwnogf #nerwica #psychologia #oswiadczenie #depresja #feels
@Piasqun: całkiem dobry pomysł, jeżeli chodzi o psychologów to serio by ci się musiało poszczęścić żeby trafić na dobrego, najczęściej są to dziunie, bananowe dzieci, które myślą że są #!$%@? wie jakimi znawcami ludzkiego życia i nawet nie mają wyobrażenia jakie ludzie potrafią mieć #!$%@? życie, dzieciństwo. Jeżeli jest tragicznie to wiadomo idziesz to dobrego psychiatry, ten da ci psychotropy, się trochę odblokujesz i robisz właśnie jakieś kursy, które podnoszą twoją