Ostatnimi dniami często przez kilka sekund w ciągu dnia zupełnie losowo/spontanicznie czuję się absolutnie fatalnie, coś między samotnością, dysocjacją i przerażeniem, trudno to w ogóle określić, a po dosłownie paru sekundach wracam do świata. To są te słynne ataki paniki?
#nerwica #psychiatria
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do tego wpisu

https://www.wykop.pl/wpis/61075097/pamietam-jak-kilka-lat-temu-mialem-zalamanie-nerwo/216645719/#comment-216645719

Mam 30 lat, mam wykształcenie średnie techniczne i inżyniera z logistyki. Póki co mieszkam w takim rejonie, że rynek pracy nie jest jakiś zróżnicowany. Pracuję jako automatyk utrzymania ruchu. Praca dość ciekawa, ale niestety w tej chwili w fabryce smrodu jak to się mówi.

Teraz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zortabla_rt: Czasem wstaję z łóżka okropnie pospinany, mięśnie bolą, jakiś taki smutek ciężki do opisania. Druga sprawa to ataki które trwają dobre 40 minut. Po 15 minutach od przyjęcia tabletki czuję jak wszystko puszcza i zaczynam się po prostu czuć dobrze.
@ks2m: dziwne jest to, że w październiku zeszłego roku wystawili bez problemu
@kris03: Lekarz podstawowej opieki wystawia takie recepty? Zawsze mam jeszcze z tyłu głowy,
  • Odpowiedz
Pomyliły mi sie leki i zamiast antybiotyku wzięłam Nimesil. 2 tabletki dzienne sa dozwolone, a to juz moja trzecia. Zaczynam sie nakrecac i panikowac. Cos mi sie stanie?
#leki #nerwica
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lordani66 @Dibhala Moja odpowiedź może nie być zbyt pomocna, ale mocno dopisało mi szczęście. W pewnym momencie życie mi się mocno skomplikowało i sobie z tym nie radziłem, dobijało mnie, że w wieku ponad 30 lat nic nie osiągnąłem i tak męczę się z najprostszymi rzeczami. Uciekam cały czas. Postanowiłem coś zrobić, tak trochę wyjść do ludzi, bo wiele osób to doradza. Przy czym to wyjście miało formę pisania na
  • Odpowiedz
@Mietek_02 Pamiętaj że to on jest dla ciebie nie ty dla niego, po to mu płacisz żeby cię nauczył, jeśli trafisz na jakiegoś gbura to nie wachaj się zmieniać, ja pierwszym razem trafiłem na jakiegoś milicjanta co to się wydzierał i pokazywał swoją pozycje, zmienili mi na fajnego gościa z którym dało się pogadać, pośmiać.
  • Odpowiedz
Jak ja nie cierpię tej fobii społecznej... Najgorsze jest u mnie trzęsienie się rąk. Wstydzę się tego, że się wstydzę. Wszędzie wokół normiki w pracy i ja, jedyna osoba dla której całe przebywanie wśród ludzi to męczarnia sama w sobie.

Polecicie jakieś sposoby? Próbowałam treningu autogennego Schulza, ale tak średnio się sprawdził. Leków żadnych nie chcę, bo czułam się po nich strasznie. Chodziłam na psychoterapię ale psycholog stwierdził, że muszę zaakceptować, że
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pinkpussy : dodatkowo popracuj nad pewnością siebie ale nie taka kołczowa tylko postrzeganie siebie jako wartościowej osoby. Problem Twój jest niestety błędnym kołem, ponieważ kiedyś bałaś się zrobić coś „złego” teraz już boisz się samej reakcji otoczenia na Twój stres. Sama psychoterapia nie zaszkodzi tylko idź tam gdzie będziesz czuła, ze w jakimś stopniu progresujesz. Niemniej każdy kontakt z innymi ludźmi pozwala w jakimś stopniu oswajać się z tym.
Nie wiem
  • Odpowiedz
@pinkpussy: na szczęście nie, niemniej gdy byłem w technikum miałem dziewczynę która cierpiała na erytrofobia- lek przed czerwienieniem były co prawda to zalążek - niemniej nieporadzenie sobie z tym prawdopodobnie skończyło by się kolejnym etapem. Większość ludzi tego nie rozumiała np jej rodzice mówili ze taka jej uroda, ze to nawet urocze generalnie sporo osób które o tyk wiedziało jej bagatelizowało a jej „najlepsza” koleżanka potrafiła powiedzieć jej nawet ze
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michal_77
Zdecydowanie ta sytuacja miała wpływ na zdrowie psychiczne wielu osób. Podejrzewam, że nawet skrajni introwertycy i osoby które miały wcześniej fobię społeczną też to odczuły w negatywny sposób.
W końcu nawet oni mieli jakiś kontakt z ludźmi który został zakłócony. A u takich osób mogło to oznaczać przejście z bardzo sporadycznych kontaktów do zerowych, co z pewnością na dobre im nie wyszło.

Ja np. raczej stronię od ludzi a mimo
  • Odpowiedz