✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy przeszkadzałby Wam niski status materialny swojej partnerki? Pochodzę z biednej rodziny, długo chorowałam na depresję, pierwszy kierunek studiów okazał się nietrafiony i tak się w życiu potoczyło, że w wieku 28 lat nie dorobiłam się niczego oprócz swojego samochodu. Mam ambicję wrócić jeszcze na studia, chciałabym spróbować coś zmienić w swoim życiu i tak naprawdę dopiero teraz zaczynam życie w pełni. Do^^buje mnie jednak fakt, że w tym wieku większość ludzi jest już ogarnięta zawodowo, rodzinnie lub nawet mieszkaniowo. Z tyłu głowy mam obawy, że nawet jak zacznę randkować to ktoś może negatywnie mnie ocenić mimo, że jestem dobrą, empatyczną i wrażliwą osobą, która nie potrzebuje dram i konfliktów tylko kochającego i wspierającego partnera. Nie zależy mi na cudzym majątku, bo zawsze chciałam dojść do wszystkiego sama lub dorabiać się wspólnie z partnerem.
#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jeśli celujesz w faceta, to bardzo prawdopodobne, że znajdziesz takiego, który nie patrzy na wykształcenie i pieniądze, prawdopodobnie znajdziesz w nim gościa dzielącego zwiazek na równe partnerstwo. Może bliżej będzie gdy osoba będzie zarabiała podobne pieniądze. Jak znajdziesz informatyka 15-20k, to może być gorzej, bo kasa będzie prędzej czy później problemem.

Jeśli szukasz laski, to raczej nie masz szans. Jesteście zwykłymi sukami, a w tych zj3bnych czasach stałyście się
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to jest jakiś bait co nie? hipergamia kobiet i ogólnie kulturowe uwarunkowanie tego że mężczyzna ma być żywicielem, być silniejszy lepiej wykształcony i opiekuńczy itp. A tu pytanie od strony kobiety czy facetom zależy na statusie materialnym kobiety xD.

Chłop jeśli nie jest w topce przystojniaków to nie może na nic liczyć jeżeli nie ma ze sobą pracy z dobrymi zarobkami, oszczędności, samochodu, mieszkania/domu. Wtedy jest poważna filtracja u
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
nie ogladałem tv od ok 10 lat, ostatnio naszla mnie nostalgia z czasow minionych, moze to ta pogoda i wspomnienia jak za dzieciaka siedzielismy w zimie w domu bo tak zasypalo sniegiem ze nie bylo jak do szkoszkoly oddalonej o 10km dojechac (gleboka wies) i ogladalismy tv (a mielismy tylko 3 kanaly bo na starym gracie nic wiecej nie odbieralo).
no i wrocilem do moich ulubionych 2 seriali - plebania i swieta wojna (to ten z Bercikiem). dobrze sie to oglada, widac ogromny dysonans i przepasc, biede, taka prostą produkcje. nie ma pieknych i młodych z wielkich miast, nie ma szklanych wiezowców. oglada sie to przyjemnie i wspomnienia wrocily #film #serial

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czołem Wszystkim! Powiedzcie mi, przesadzam, czy nie, bo rozum jedno a serce drugie....
Córka lat (już) 3, od września chodzi do przedszkola. W przedszkolu, w jej grupie jest chłopiec który po prostu ją bije. Nie jest to ani systematyczne okładanie ani pobicie zostawiające widoczne ślady, niemniej jednak są to uderzenia celowe a nie w czasie zabawy.
Sprawa zgłoszona do dyrekcji, dyrektorka 'porozmawia z rodzicami' i generalnie jeśli o gestię dyrekcji chodzi, to by było na tyle. Na pytania co dalej dyrekcja odpowiada 'teraz nie bije, więc nie ma problemu' oraz 'dzieci się biją, to normalne'.
Próba rozmowy z rodzicami też spełzła na niczym, bo rodzice z Ukrainy ledwo po polsku mówią, ale młody urodził się w Polsce więc jest w polskiej grupie. Tak, w moim przedszkolu są grupy polskie i ukraińskie, nie wiem czy to powszechna praktyka teraz ale u nas grupy wiekowe są dublowane. Poza tym rodzice w ogóle nie współpracujący, na zwrócenie uwagi na problem żona (mnie nie było akurat) o mało w twarz nie dostała, usłyszała 'Jak nie widziałaś (jak bije) to nie ma problemu", oraz że dyrektorka powiedziała ze to nasza córka bije ich syna. Pokątnie dowiedziałem się, że Młody już raz zmieniał przedszkole właśnie z powodu bicia innych dzieci, ale rodzice się wypierali.
Pytanie, co mam robić? To moje pierwsze dziecko, więc zupełnie nie wiem jak się zachować. Wczoraj córka znowu wróciła w histerii, nie chciała rozmawiać, powtarzała że boi się iść do przedszkola. Dopiero wieczorem udało się ją zagadać i przyznała ze znowu została uderzona. Z jednej strony serce podpowiada żeby rzucić to przedszkole i wysłać ją do innego, z drugiej, poza tą akcją, to naprawdę dobre przedszkole. Angażują się praktycznie we wszystkie akcje 'przedszkolne', jakieś programy ogólnopolskie, ciekawe zajęcia tematyczne, opiekunki stają na głowie żeby dzieciaki czymś zainteresować.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mamy jeszcze jakieś możliwości działania w tej sprawie? Czy Dyrektorka jest tu ostateczną instancją?


@mirko_anonim: chce ci sie kopac z koniem? Owszem, mozna walczyc, zeby pokazac, ze tamto dziecko jest bardziej winne. Z drugiej strony dyrektorka nie ma zamiaru stawac po waszej stronie i chce miec swiety spokoj.
Gdyby to bylo w szkole, to jeszcze jest szansa i sens walczyc, ale w przedszkolu nie. Dbaj i chron swoje dziecko
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ktoś wie co to za helikopter i kogo mógł transportować. Trasa bardzo dziwna i dziwne zachowanie w okolicach Krzeszowic. Lądował na lotnisku w Balicach. Chyba na pasie startowym. To normalne? Chwilę po wylądowaniu odleciał stamtąd samolot lub samoloty ale nie wiem jakie.
https://www.flightradar24.com/data/aircraft/10-20313#3314bccc

#lotnictwo #flightradar24 #krakow

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: helikopter wojskowy, wiózł kogoś z poligonu w Świętoszowie. Do Krakowa zapewne przyleciał żeby zatankować. Te kółka to był holding - oczekiwanie na swoją kolej do lądowania. W tym czasie lądowały dwa samoloty rejsowe które miały pierwszeństwo. Odpal sobie playback flightradara, fajnie to widać.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Około miesiąc temu poznałem na Tinderze dziewczynę. Od początku złapaliśmy mega dobry kontakt (serio, aż ciężko mi uwierzyć że ktoś może być aż tak zbliżony podejściem do życia do mnie). Po paru dniach pisania, podała mi swoje dane na Facebooku i tam przeniesliśmy rozmowę. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że ona nie tak dawno rozstała się z chłopakiem (on zakończył 2 letni związek). Ogólnie sytuacja przedstawia się następująco:

Po około 2 tygodniach znajomości postanowiliśmy się spotkać. Spotkanie przebiegało bardzo sympatycznie, restauracja potem kino. W kinie może mnie zbytnio poniosło, bo złapałem ją za rękę. Jej reakcja nie była zbyt przesadzona, ale wyczułem że nie czuje się z tym komfortowo i się wycofałem. Po spotkaniu napisała mi, ze jednak nie jest gotowa na "randkowania", stwierdziła, że było jej miło gdy złapałem ją za rękę, ale jednak kocha byłego i chciałaby żeby zrobił to on, a nie ja. Poza tym po spotkaniu dała mi do zrozumienia, że nie jestem w jej typie. Przez kilka następnych dni czułem jej zdystansowanie do mojej osoby. No cóz, pogodziłem się z tym i tyle, kolejny niewypał - trzeba iść dalej.

Aż pewnego dnia stwierdziła, że źle mnie oceniła i ten kontakt zaczął po prostu kwitnąć. Całodniowe pisanie wiadomości, kilkugodzinne rozmowy przez telefon wieczorem, sama podejmuje ze mną kontakt, dzieli się momentami z jej życia, informuje mnie, ze np. teraz będzie kierować więc odezwie się za jakiś czas itd., wysyła mi buziaki na powitanie i dobranoc. Nawet sama z siebie zaproponowała spotkanie. No i tutaj jest problem, bo i tu UWAGA: co kilka dni profilaktycznie przypomina mi żebym się zbytnio nie nakręcał bo nie wiadomo co z tego będzie (SERIO xd?). Tak dobrze przeczytaliście, laska najpierw dolewa oliwy do ognia, a potem wylewa mi kubeł wody na głowę. Dodatkowo wczoraj przyznała się, ze oprócz mnie pisze jeszcze z dwoma innymi.
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

było jej miło gdy złapałem ją za rękę, ale jednak kocha byłego i chciałaby żeby zrobił to on, a nie ja. Poza tym po spotkaniu dała mi do zrozumienia, że nie jestem w jej typie


@mirko_anonim: słownik kobieco - męski
"nie jesteś w moim typie" = mam ochotę na innego, ale nie jest aktualnie dostępny
"źle mnie oceniła" = czekaj, czekaj... jesteś na liście rezerwowych.
"przypomina mi żebym się zbytnio nie nakręcał bo nie wiadomo co z tego będzie" = ... liście rezerwowych, kumasz? Do
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W piątek zniknęła mi para z #tinder dzisiaj patrzę i pojawiła się znowu w parach, ale wiadomości wszystkie zniknęły, zalogowałem się w przeglądarce na komputerze i wszystkie wiadomości z tą parą wróciły, o co chodzi?

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Poradźcie mirki, wielka płyta czy kamienica? Krzywe ściany w dziesięciopiętrowcu w sypialnianej okolicy z czynszem 10zł/m2 czy bliżej centrum z niższym czynszem lecz bez ocieplenia od zewnątrz? Konurbacja górnośląska here. Cenowo za m2 wychodzi podobnie. Na deweloperkę stać mnie, ale cenowo wychodzi ze 150k więcej za ten sam metraż (3 pokoje), a weź to jeszcze wykończ.. (z wtórnego znalazłem oferty jedynie do odświeżenia, także obyłoby się bez generalki.)
#nieruchomosci #pytaniedoeksperta

Wielka płyta czy kamienica?

  • wielka płyta 66.3% (53)
  • kamienica 33.8% (27)

Oddanych głosów: 80

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Zależy czy kamienica zadbana i z funkcjonującą wspólnotą czy siedlisko patoli. Ponad 10 lat temu kupiliśmy tanio z byłą żoną mieszkanie w kamienicy z tej drugiej grupy i nie powiem, było grubo. Gdyby jednak wyeliminować pierwiastek patusiarski byłoby lepiej niż w wielkiej płycie, tak to gorzej.

Kilka rzeczy z którymi były problemy:
- brak wspólnoty, a co za tym idzie funduszu remontowego - części wspólne (klatka, dach) to była ruina a zawiązanie wspólnoty musiało nastąpić przez sąd na nasz wniosek (nie wiem jak działało bo olałem tę budę po rozwodzie a kredyt był na teściową),
- odwiedziny policji kryminalnej o 6 rano w niedzielę bo nie ogarniali, że to
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
No kurde. Ponad 4 lata związku z chłopem, razem mieszkamy już od 2.5. Chciałabym żeby się jakoś określił, czy coś dalej, zaręczyny ślub, dzieci tak/nie. On nie chce o niczym gadać. Tym bardziej że ja nie wymagam niewiadomo czego, ja nawet wesela nie chcę mieć bo mi szkoda na takie głupoty, za to on by chciał duże weselicho. Ostatnio kupiłam mieszkanie i je remontuę. Nie wiem czy on się ze mną przeprowadzi. Od pół roku sypiamy w dwóch różnych pokojach. Czy ja powinnam to popierdzielić? Szkoda mi tylko naszego pieska, który go kocha mocno, ale wszędzie jest zarejestrowany na mnie, więc to ja go zabiorę. Przykro mi szczególnie że mam już 31 lat i pewnie już starą panną zostanę co jej nikt niw chce. Myślę, że jestem niczego sobie alw eownolatkow ten wiek pewnie będzie odstraszać, a nie chce gościa starszego o 10 lat bo się nie dogaduje z 40 latkami. Większość to też rozwodnicy albo dzieciaci. No i co zrobić.
#zwiazki #zalamka #guwnowpis #depresja

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakiś czas temu w pracy poznałem koleżankę, dobrze nam się rozmawia i coraz częściej o niej myśle. Można powiedzieć, że się zauroczylem. Nie pokazuje tego po sobie. Problem w tym że mam narzeczoną, jest nam dobrze, chociaż do naszego związku wdarła się mała rutyna. Kolezanka z pracy wie że jestem w związku, chce być uczciwy, nie chce robić jej nadzieji, a tym bardziej kogoś ranić. Nie wiem co mam robić? Uciąć znajomość? Nigdy nie byłem w takiej sytuacji.. czy to normalne że mimo to że jestem w związku to zainteresowała mnie ta dziewczyna? Nie potrafię tego nazwać

#rozowypasek #rozowepaski #zwiazki #zwiazek #przegryw #psychologia

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: brawo, odkrywasz dorosłe życie. Zafascynowała cię koleżanka bo jest nowa i inna. Od ciebie zależy co z tym zrobisz. Miłość to nie jest całkowite zaślepienie na płeć przeciwną, ale codzienne, świadome wybieranie tej jednej konkretnej osoby ponad wszystkie inne.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ja pier-olę pomóżcie mi...
Mam spory problem psychoseksualny.
W swoim życiu rżnąłem różne baby ile fabryka dała i zwykłem walić do lasek, ale jest coś co mi totalnie niszczy psychikę.
Coś, przez co dzisiaj płakałem jak ciota, mimo że jestem z gatunku tych twardzieli co nigdy nie ronią łez.
Chodzi o kolesi, ale nie wszystkich. Tylko niektórych.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: kurde, ale poczułem dysonans jak czytałem ten wpis. Z jednej strony czuć kreację mieszanki twardziela z sebiksem. Z drugiej strony tak ładnie został napisany ten wpis, jest dobra interpunkcja, płynnie się czyta tekst, że nie pasuje do ludzi typu sebix.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a odnośnie samego wpisu, oczywiście zakładając, że to nie bait. Najwyraźniej jesteś gdzieś pośrodku spektrum, czyli nie jesteś sto procent heteroseksualny, ale bliżej Ci biseksualności. Zdarza się tacy się rodzimy. Jak sam napisałeś żyj w zgodzie ze sobą samym.

A jeżeli chodzi o kryzs męskości. Pewnie wynika to z błędnego obrazu geja jaki masz w głowie. Przypuszczam, że to obraz ,,typowego pedała", który jest bardzo zniewiwściały. Charakteryzuje go wysoki
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Przebranżowienie z #programista15k na gościa od #cyberbezpieczenstwo - ktoś próbował? Warto? Jak ciężko znaleźć w tym pracę? Nudzi mnie bycie klepaczem kodu - nawet uwzględniając to że mam realny wpływ na technologie i funkcjonalności aplikacji nad którymi pracuje.
Z drugiej strony, w cyberbezpieczeństwie będę startować od zera, więc hajs mały. Może doświadczenie jako programista jakoś pomoże? Co uważacie?
#pracait

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KtosCosPoCos: @villager Imho - to zależy ;) są firmy gdzie rzeczywiście nie daje się zupełnie, ekhem, uwagi w tych tematach, nagminnie w iot - ignoruje się temat certyfikatów, bo paaanie to urządzenie nie będzie żyło 10 lat, a jak będzie to się wymieni. Miałem jedną firmę która generowała hasło do roota z wersji i seriala, yup, mieli potem włama na swoje urządzenia - myślicie że czegoś się nauczyli? :D
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kilka lat wstecz gardził bym sam sobą, obecnie chyba zdałem sobie sprawę, że nie warto się nadmiernie angażować. Co konkretnie mam na myśli? Już tłumaczę. Aktualnie spotykam się z kilkoma kobietami na raz, nie chodzi nawet o s--s, po prostu o budowanie więzi z drugim człowiekiem. Zawsze wychodziłem z założenia, że jeżeli spotykam się z kimś, to koncentruje się tylko na nim, nie wyobrażałem sobie ze ktoś może robić inaczej. Stopniowo się zakochiwałem, po czym dowiadywałem się że dziewczyna "w sumie to nie chce nic powaznego", albo lubi spotykać się z wieloma jednocześnie. Zrywałem znajomość, wpadałem w ogromnego doła od myśli, że znów muszę zaczynać wszystko od nowa, że znów to nie była ta. Obecnie spotykam się z 4 laskami, nie z każdą jestem już na etapie seksu, nie jest to dla mnie żaden priorytet. Po prostu stopniowo je poznaje, jeżeli z którąś się uda to wtedy dopiero kończę wszystkie znajomości. I chyba polecam takie podejście. Nie jest ono może fair wobec przyszłej wybranki, ale już się nauczyłem że one też nie są fair. Nawet te "szare myszki".
#podrywajzwykopem #rozowepaski #zwiazki

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Właśnie wystawiłem fakturę na 49k za łącznie 27 minut pracy w tym miesiącu, czuje dobrze człowiek, tak trzeba żyć. W tym miesiącu wydam 5k na same klocki lego i divy, po południu podpisuję umowę na zakup czwartego mieszkania za gotówkę i w sumie to sam nie wiem co już mam robić z pieniędzmi

#programista15k #pracait #heheszki #pasta

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Boję się iść na siłownię, ponieważ nie potrafię w sport, nie wiem jak ćwiczyć, mam lekką nadwagę, sylwetka chudotłusty, kordynacja ruchowa kiepska, siła również i generalnie potrzebowałbym zmienić swoje życie o 180 stopni. Na myśli mam dietę, ćwiczenia z trenerem który pokaże, przypilnuje, pomoże itd. Po prostu boje się zrobić ten krok.
#silowania #trening #zalesie

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O, ja poszedłem sam na siłkę i się sparzyłem jutuby nie wystarczą. Jak wcześniej za bardzo nie trenowałeś samemu to ktoś musi coś pokazać czy to trener czy znajomi. Moje spotkanie wprowadzające to był żart xd i wylądowałem na saunach. Potem zadzwonili z jakimś innym i już fajnie wprowadził mi podstawy, teraz z koleżanką próbujemy i tak o kaleczymy i próbujemy coś, której zresztą też ktoś coś pokazywał.
W skrócie - ogarnij
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam takie pytanie do katolików - w jaki sposób wytłumaczycie fakt, iż Bóg (jeśli w ogóle istnieje) spełnia prośby jedynie niektórych?
Załóżmy, że faktycznie cuda mają miejsce. I nie mówię tu o płaczących obrazach, hostii zamieniającej się w kawałek jelita grubego czy innej tkanki, plamach krwi na całunach etc.
Mówię, o cudach, które są falsyfikowalne. O cudach, o które modlitwa przynosi wymierne rezultaty, efekty.
Przyjmijmy następującą sytuację; Mamy 10 000 rodzin. W każdej z nich na nieuleczalną chorobę cierpi 1 osoba. Mamy więc 10 000 różnych rodzin i 10 000 chorych, czyli w każdej rodzinie - jeden chory. Każda z rodzin modli się. Tymczasem, 9999 osób umiera. Zdrowieje jedynie jeden chory z jednej rodziny.
Wola Boga? Szczerze mówiąc, Bóg, który spełnia prośby jedynie wybranych i domaga się czci od każdego, nie zasługuje na żadną cześć. A Bóg, który nie spełnia żadnej z próśb i kłamie mówiąc, że o cokolwiek go poprosimy, to zostanie spełnione, jest kłamcą i wiarołomcą.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jakbyś chodził na religię to byś wiedział. Nie jestem katolikiem, ale byłem w tej wierze wychowany. Pomijając już to czy Bóg jest wszechdobry i pomaga ludziom i tam takie w co oczywiście sam nie wierzysz. Odpowiedzi jest taka, że spełnia modlitwy tych którzy szczerze wierzą. Widać tamci się modlili, ale tak dla spokoju ducha, a Ci którzy dostali to o co prosili nie tyle wierzyli tylko wręcz wiedzieli że
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakieś cechy mojego wyglądu lub charakteru przyciągają wiele kobiet manipulantek. Często są to ładne dziewczyny. Akurat tak się złożyło, że jako osoba dosyć mocno uwrażliwiona od zawsze miałem dodatkowy zmysł do wykrywania niecnych zamiarów u obcych ludzi i z reguły po pierwszym wypowiedzianym zdaniu (a czasem nawet po zachowaniu) wiem, że coś jest na rzeczy. Są to tak delikatne sygnały, że ciężko mi nawet określić co to dokładnie jest. Może to być coś niepasującego w mimice twarzy czy ton głosu. Czuję po prostu niepokój. Parę razy z ciekawości ostrożnie kontynuowałem taką relację i moje przypuszczenia się powierdzały. Wiem, że znając zamiary drugiej osoby sam mógłbym taką osobę zmanipulować, ale nienawidzę fałszu i wolę być w relacjach spontaniczny i z reguły po napotkaniu manipulanta przestaję się angażować, ale nigdy nie podaję prawdziwych powodów. Też tak macie? Co robicie, gdy widzicie, że kobieta podchodzi do relacji jak do gry w szachy, z tym że do bólu przewidywalne są dla was jej ruchy. Czy takiej osobie powinno się dać szanse z nadzieją, że jak się jej później pokaże, że się ją na wskroś przejrzało to jej przejdzie ta chęć manipulacji? Czy z taką osobą da się zbudować związek? #zwiazki #relacje

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak jako ex (lekki) narcyz uwielbiam tinderowki narcystyczne. Miałem taką ostatnio już schylkowy etap gdzie nie trzeba było zabawiac i schlebiac księżniczce tylko przeciwnie na zmiane sie unizala i manipulowala. Mialem taka zabawe ze rzucalem kostka próbując ustalic jej reakcje:

1. Odwrócenie kota ogonem
2. Wyparcie
3. Projekcja
4. Wmawianie winy
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
czy wniosek o wydanie przedłuzenia prawa jazdy muszę załatwiac w urzędzie/starostwie właściwym dla mojego miejsca zamieszkania, czy mogę to zrobić w miejscu zamieszkania (miast wojewodzkie), kilkadziesiąt kilometrów od domu?

#urzedy #prawojazdy

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam i przepraszam, że z anonimowych.
Co to może być taki krótki głuchy odgłos przy odpalaniu silnika? Jakby ktoś pod autem wysypał worek ziemniaków, ale dosłownie na sekundę, półtorej. Czuć też lekką wibrację. Odpalam przy wciśniętym sprzegle, więc to pewnie nie to. Alternator się zaciera?
#mechanikasamochodowa

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @cochese: nie nie, to nie osłona. Mechanik mówi, że to sprzęgło. Dodatkowo doszedł nowy objaw na który nie zwracałem uwagi - przy odpuszaniu gazu na niskim biegu - szarpanie autem, tak jakby było na sprężynie. Nie szarpanie silnikiem ale właśnie autem. Mechanik mówi że ten typ tak ma i później (> 2007) montowano sprzęgła o większej średnicy i powinienem założyć to nowe.

Oczywiście wszystko okaże się przy wymianie, ale teraz nie mam pieniędzy na naprawę.

Dziękuję wszystkim
  • Odpowiedz
Mechanik mówi że ten typ tak ma i później (> 2007) montowano sprzęgła o większej średnicy i powinienem założyć to nowe.


@mirko_anonim: Mechanik ma racje, ten typ tak ma. To wada fabryczna z pewnego okresu produkcji. Trzeba splanować koło zamachowe albo wymienić na zmodernizowane.
  • Odpowiedz