✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Właśnie zapchałem kibel w kołchozie
to znaczy chyba był już zapchany, ale moje kupsko go dobiło
Nie wiem gdzie to zgłosić, trochę stresik, że będą po kamerach patrzeć, kto był ostatnio i będzie się za mną ciągnąć gówniany przydomek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
─────────────────────
·
Właśnie zapchałem kibel w kołchozie
to znaczy chyba był już zapchany, ale moje kupsko go dobiło
Nie wiem gdzie to zgłosić, trochę stresik, że będą po kamerach patrzeć, kto był ostatnio i będzie się za mną ciągnąć gówniany przydomek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
─────────────────────
·




















Jestem osobą, która od wielu lat boryka się z problemem uzależnienia od alkoholu. Nikt z mojego otoczenia nie wie o tym, ponieważ staram się utrzymać pozory normalności. Udaję przed innymi, że wszystko jest w porządku, że jestem w stanie kontrolować swoje picie, że nie mam problemów z alkoholem. Jednak prawda jest taka, że alkohol kontroluje mnie. Nie potrafię sobie poradzić z codziennymi problemami bez alkoholu. Zawsze mam w domu
@mirko_anonim: uff, całe szczęście, że tera to cię szanują na maksa xD
Ziom, to się leczy. Jakbyś zlapał grzybice to też byś się wstydził leczyć?
Momentem przełomowym była wycieczka na sor, gdzie trafił po dwóch dniach niejedzenia. Diagnoza - zapalenie wątroby, #!$%@? żołądek, trzustka, serce itd. To był ostatni