@mirko_anonim kurde czytam to i szczerze, mam nadzieję, że uda mi się NIE związać się z takim gościem jak ty. Serio. Nie dość, że w momencie gdy zastanawiałeś się nad małżeństwem nie byłeś pewien i tak to zrobiłeś, a teraz płacz. No kuhwa, takich rzeczy się nie robi. Albo to czujesz albo nie. Jest to oszukaniem twojej partnerki od początku. Strasznie mi jest jej szkoda teraz.
Ta współpracownica według mnie jest
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: te twoje punkty to jest dopiero cope
byłeś w związku? ale w jakim? w takim co to prawie 40 małżeństw kończy się rozwodem?
a 2/3 pozwów wychodzi od kobiety?

więc możesz sobie filozofować do woli, jak to związek powoduje że chce ci się chodzić do parku i masz spokojną głowę bo panna jest pewna

w tym czasie panna już gotuje czarną polewkę
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jeśli jest się w beznadziejnej relacji to lepiej być singlem. Jesli ma się dobry związek to jest dużo lepiej niż będąc singlem. Obecnie jestem już prawie 6 lat w związku, od niedawna jesteśmy małżeństwem i to jest najlepsza moja relacja ever i nie wyobrażam sobie być znowu singlem albo być z kimś innym. Kiedyś bylam w kilku innych kiepskich relacjach i uważam że jeśli człowiek nie ma szacunku do samego
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czuje się na dnie. Jestem tak bardzo nieszczęśliwy że nie potrafię tego znieść.
Jestem lekarzem, mam ponad 30 lat i zarabiam dobre pieniądze ale niestety nie stać mnie na kupno mieszkania, dorabiam się. Pracuje mnóstwo czasu.
Kochałem w zyciu dwie kobiety. Pierwsza zostawiła mnie w trakcie studiów dla innego starszego. Druga zostawiła mnie, bo byłem dla niej nudny. Potem okazało się że przez 4 lata związku nie kochala mnie i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuje się na dnie. Jestem tak bardzo nieszczęśliwy że nie potrafię tego znieść.

okazało się że przez 4 lata związku nie kochala mnie i zdradzała cały czas z roznymi facetami.


@mirko_anonim: No to masz wytłumaczenie dla twojego samopoczucia. Dla mnie ostra patola ta sytuacja i psycha rozwalona na długi czas, przykro mi, że cię to spotkało.

Problemem nie jest to, że ktoś cię nie chce, tylko to, że straciłęś pewność siebie i poczucie
  • Odpowiedz
Jeśli tak to czy to uczucie jest tak samo silne jak za pierwszym razem a może porównywalne?


@mirko_anonim: tak. aczkolwiek ta pierwsza ma przewagę w postaci otoczki sentymentu, wspomnień tego co pierwsze. Ale myslę że jak najbardziej można się zakochać tak jak za pierwszym razem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: istnieje teoria, że na zawsze pamięta się pierwszą miłość. Często tą z lat młodości, głupią, pełną pasji i uniesień. Dotyczy to mężczyzn i kobiet. Jedni ciągle mają obraz tej wielkiej miłości, skrycie wzdychając. Drudzy mają miłe wspomnienie.
No, zawsze możesz być też aromantyczny. To trochę cheat code.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie radzę sobie po rozstaniu to mało powiedziane. 3 lata związku. Dziewczyna mnie zdradzała cały czas, spotykala się z innymi, pierwsza randka że znajomym zaliczyła po roku razem w ogóle mnie nie kochala albo kochała ale ja nie wiem czy można kochać i kręcić z innymi. Na koniec zaczęła spotykać się z facetem poznanym na imprezie na której ja byłem. Wywaliła mnie z mieszkania. Spotykala się z nami
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim to co czujesz to obsesja nie miłość , miłość się buduje na wspólnych fundamentach i wzajemnym dbaniu o siebie , robię się poprostu załączył tryb konkurencji bo inni ja pasuwali i to zadziałało na twoje ego że jesteś gorszy
Nie to nie miłość
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim no widać że nieuczciwa i tyle
Co chcesz usłyszeć jak pewnie w środku sam wiesz kim ona jest
Mi się nie zdarzylo nawet na spotkaniu z jakimś kolega opowiadać o innych a wy już razem baraszkujecie a ona gada o innych typach , laska do w-------a
Nie przenosi się gór dla ludzi którzy dla ciebie by nie przeskoczyli nawet kaluzy zacznij się szanować
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a później się z nimi spotykasz na żywo i opowiadają, jak to wygląda w rzeczywistości.
Kariera w korpo to tabelki i wieczne nadgodziny, ujowy przełożony, żonka od miesięcy nie daje i zaraz będzie rozwód, a do tego dopadła przewlekła choroba.

a później parzysz na siebie. Sylwetka ok, zdrowie ok, praca ok, spokój i chillerka.
i pozostaje ten uśmieszek pod nosem
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
perfekcyjny-fenomen-56: Nie bierz sobie do serca rad powyżej. Oni cię całkowicie zniechęca do wszystkiego, bo to taki toksyczny portal, a w życie nie jest takie jak tu piszą. Oczywiście, że jeszcze jest szansa dla ciebie, tylko musisz próbować, a nie tylko biernie czekać. Kobieta sama nie przyjdzie, musisz sam wychodzić z inicjatywą i rozpocząć rozmowę. Szczęściu trzeba pomóc. Własne dziecko też jeszcze możesz mieć. Zrób wszystko co w twojej mocy, byś
  • Odpowiedz