Pytanie do mężczyzn którzy są w związkach. Czy uważacie że Wasza kobieta jest CAŁKOWICIE, w 100% po Waszej stronie? Że możecie na nią liczyć cokolwiek by się nie działo?

Nie mówię o jakiś konkretnych sytuacjach tylko generalnie o życiu. Mówię o takim uczuciu, że jak jest ciężko, jak zmagacie się z jakimis problemami czy wyzwaniami, jak czujecie się samotni w jakimś aspekcie, to wiecie że możecie liczyć na tę jedna osobę na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzyjaznyMireczek: w 100% to raczej nie, zwłaszcza w kwestiach rodzinnych, bliskiej rodziny, w kwestiach, które mogą nie być zgodne z prawem też nie.
Na ten moment nie tworzę sobie problemów, których nie mógłbym rozwiązać sam.
Jeżeli chodzi o choroby jeżeli są to wsparcie jest.
Ja oceniam bardzo dobrze.
  • Odpowiedz
zwłaszcza w kwestiach rodzinnych, bliskiej rodziny


rozwiniesz? masz na myśli swoją rodzinę i że ona cię nie wspiera w 100% w tych sprawach?

w kwestiach, które mogą nie być zgodne z prawem też nie.


no
  • Odpowiedz
✨️ Trudne relacje w związku - moja historia
Cześć Mirki i Mirabelki.
Przyszedłem tutaj aby się wyżalić i ostrzec, przed tym co dajecie a co otrzymujecie w zamian - już od samego początku związku.
Moja historia zaczęła się 10 lat temu, żonę poznałem przez znajomą gdy szukałem partnerki na wesele, będąc wcześniej po zakończeniu rocznego związku. Na początku wszystko pięknie, zauroczenie, miłość, podziw (żona jest na prawdę piękną kobietą jak na moje standardy -
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim No spoko, a poza sugestią rozwodu próbowałeś cokolwiek między wami naprawiać?
Bo jak baba już X lat siedzi sama z dziećmi to trochę się nie dziwię, że jej o--------a. Żeby utrzymać dobry związek to samemu związkowi też trzeba poświęcić czas, czego tu chyba sądząc po godzinach pracy, nie ma.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ciekawe byłoby posłuchać perspektywy drugiej strony.
Śmeiszne jak palacz gada coś o wartości pieniądza a sam przepala kilka stów miesięcznie by niszczyć zdrowie i śmierdzieć.

Ile żona "dostawała" od Ciebie na życie?
  • Odpowiedz
gdzie się lepiej odnajdujecie?
gdy jesteście sami, niezależni, nikt wam niczego nie karze i możecie robić to na co macie ochotę czy może wolicie związek - zawsze możecie liczyć na drugą osobę, macie przyjaciela i kochanka/ę w jednym? #zwiazki #milosc #psychologia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marta_am zawsze wg mnie lepszy będzie zdrowy i działający związek od bycia singlem. W obecnym związku robie rzeczy które robiłabym będąc singlem, ale robiłabym je sama po prostu przez co mniej by „smakowały”. Razem to wszystko jest fajniejsze z mojej perspektywy.
  • Odpowiedz
Czy to prawda, że ostatecznie istnieją tylko dwie ścieżki, spośród których można wybrać podejście do życia?
Tymi ścieżkami są: strach i miłość.
Że jakiej filozofii człowiek nie obierze, to gdyby ją rozebrać do najprostszych budulców, to ostatecznie będzie właśnie za tym wszystkim stał albo strach, albo miłość. Czy może jest coś oprócz tego?

Takie uproszczenie wydaje się być dość wygodne, ale też na pierwszy rzut oka ma chyba sens. Osobiście chciałbym móc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Świadomość jako czyste pole percepcji to obecność która potrafi dostrzegać i czuć. Zatem miłość, empatia i współczucie to naturalne pierwotne przejawy świadomości. Wszelkie negatywne procesy psychologiczne pojawiają się w momencie kiedy filtrujesz percepcję przez pryzmat ego które chce przetrwać. A strach jest jednym z takich mechanizmów.

Jeżeli szczerze przyjrzysz się swoim strachom ze współczuciem do siebie i spróbujesz je zrozumieć a nie odrzucić to doprowadzą cię do miłości. W
  • Odpowiedz
W 1986 roku Hofmann wraz ze swoim chłopakiem Marco wybrała się w podróż do Kenii. Tam poznała wojownika z plemienia Samburu, Lketingę Leparmorijo, który od razu ją oczarował. Zostawiła Marco, wróciła do Szwajcarii, by sprzedać swoje rzeczy, a rok później, w 1987, ponownie wyruszyła do Kenii, zdeterminowana, by go odnaleźć. ()
#szwajcaria #zydkrecikorba #milosc #natura
Selina_ - W 1986 roku Hofmann wraz ze swoim chłopakiem Marco wybrała się w podróż do ...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Kenii Corinne odnalazła Lketingę. Została jego żoną i zamieszkała w jego wiosce. Początkowo było jak w bajce – barwne rytuały, tańce przy ognisku, codzienność pełna zapachów i kolorów. Ale z czasem bajka zaczęła się rozpadać. Choroby, brak wody, głód i samotność były coraz trudniejsze, a Lketinga zmieniał się. Zakochany mężczyzna zamienił się w kogoś, kto ją kontrolował, przeszukiwał jej rzeczy, zakazywał wychodzenia.


Kiedy urodziła mu córkę, zamiast spokoju przyszła paranoja. Lketinga
  • Odpowiedz
Już chyba 3 tygodnie od rozstania. Chyba 2 tygodnie od ostatniej rozmowy i musiała dziś napisać. Niby pozytywnie, moglibyśmy się spotkać, ale kazałem jej sp... na drzewo. W bardzo elegancki, kulturalny sposób. Chyba się nie spodziewała, że tak ją rozegram ze spokojem i opanowaniem godnym buddyjskiego mnicha. W sumie też się nie spodziewałem. Kusiło, żeby się spotkać. Ale nie. Dość tego.
Zjechałem sobie do garażu, poogarniałem furę. Jest ciężko, ale do przodu.
Wilczak - Już chyba 3 tygodnie od rozstania. Chyba 2 tygodnie od ostatniej rozmowy i ...

źródło: 210033

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach