Mirki i Mirabelki #aromaterapia chciałbym kupić dyfuzor ultradźwiękowy, tylko pytanie jest takie co najlepiej brać. Spodobał mi się MUJI Aroma Diffusor, ale kosztuje 3 stówy. Kasa jak kasa, ale pytanie czy wie ktoś może czy podobna funkcjonalność znajdzie się w jakimś tańszym dyfuzorze, i ogólnie czym by się różnił taki zwyczajny od takiego typu z filmiku? Czy są jeszcze jakieś lepsze, bo to chyba górna półka z tego co się
interpenetrate - Mirki i Mirabelki #aromaterapia chciałbym kupić dyfuzor ultradźwięko...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Niestety nie polecam nawilżaczy działających na bazie ultradźwięków. Wytwarzany przez nie aerozol nie jest zbyt lotny i osiada na meblach dookoła nawilżacza. Dodatkowo, tego typu nawilżacze stwarzają świetne środowisko do rozwoju pleśni. Jeżeli już to polecam nawilżacze parowe (działające poprzez podgrzewanie wody).
A jeżeli chodzi o coś co ma nadać pomieszczeniom ładny zapach to, tak jak napisał @Wychwalany, polecam lampy katalityczne lub woski zapachowe.
  • Odpowiedz
@interpenetrate Jeżeli chcesz faktycznie wykorzystać moc olejków w aromaterapii, to podobno najlepsze są szklane nebulizatory ultradźwiękowe, bezwodne. Niestety kosztuje to parę stówek, ale warto, gdy używasz olejków dobrej jakości. Sam nie posiadam, ale kiedyś kupię.

Tu co nieco na ten temat:
https://skladprosty.pl/pl/blog/Nebulizator-do-olejkow-eterycznych-co-to-takiego-i-jak-go-uzywac/21

https://klaudynahebda.pl/najlepszy-dyfuzor-do-olejkow-eterycznych-jaki-wybrac/
  • Odpowiedz
Pierwsza medytacja, podczas której doświadczyłem odczuć psychoaktywnych (być może było to zbliżenie się do pełni/jedności) pojawiła się stosunkowo szybko - na początku swojej przygody z uważnością. Stało się to po lekturze "Potęga Teraźniejszości" Eckharta Tolle, która wprowadziła mnie w tematykę mindfulness i medytacji. Być może byłem niejako "nastrojony" po przeczytaniu paru rozdziałów i podczas medytacji nie rozpraszałem się, tylko stale obserwowałem i puszczałem swoje myśli. W każdym razie było to na razie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaxOttoVonStirlitz: mam to samo od jakiegos czasu, kiedy wchodze w glebszy stan widze jakby biale swiatlo? Majac zamkniete oczy, na poczatku bylem lekko przestraszony ale uznalem ze to jest ten wlasciwy stan :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@rozmontowany: człowiek "oświecony" nie pożąda, co wcale nie oznacza braku przyjemności. Odrzucenie przyjemności jest niczym innym niż "pożądaniem ascezy" ( ͡° ͜ʖ ͡°) a na to oświecony nie może sobie pozwolić ( ͡º ͜ʖ͡º)

To chyba chrześcijańska kultura wbiła nam do głowy, że oświecenie oznacza bidowanie i życie o chlebie i wodzie. W końcu oświecony naszej kultury (Jezus o którym nie
  • Odpowiedz
Mam pytanie, czy medytacje nad czakrami coś dają, czy to takie pic na wodę? Mój znajomy ostatnio polecił mi, abym zaczął to stosować, tylko no zastanawiam się, czy to nie będzie strata czasu xD.
#czakry #medytacja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Epiktetlol: chodzi o to, że jak sobie ujebiesz w głowie, że istnieje coś takiego jak czakry i zaczniesz się nad nimi modlić to ujebiesz sobie też, że te modlitwy działają i potem będziesz jak twój kolega
  • Odpowiedz
@Epiktetlol: nie baw się w to. Jeszcze wyczytasz, że czakry trzeba zawsze zamykać po zabawie z nimi i pewnego razu zapomnisz o tym i wpędzisz się w zaburzenia paranoidalne i hipochondrie bo sobie kiedyś czakr nie zamknałeś i teraz wszystko co złe Ci sie przydarza to przez te otwarte czakry :D ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poprobój medytacji koncentracji, metta, samatha, vipassana, mindfulness, cokolwiek tylko nie czakry,
  • Odpowiedz
@madeleine1990: ja myślę że tak duży pociąg do odmiennych stanów świadomości to znak że coś jest nie tak. Oczywiście można być okazyjnym psychonautą, szczególnie jak się jest zdrowym, ale jak w życiu wszystko jest ok i potrafisz docenić normalne życie. Sam kiedyś miałem bardzo duży pociąg do psychodelików itp., z perspektywy czasu byłem wtedy bardzo nieszczęśliwy i szukałem "czegoś więcej" skoro normalny świat mi nie odpowiadał. Skończyłem dość szybko jak
  • Odpowiedz
Uwielbiam to uczucie, kiedy negatywne wibracje, syfska energia innych osób nie wpływa na Ciebie w żaden sposób
długa to była droga ale zajebisty efekt

Medytacja is the key

Miłego
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#medytacja #mindfulness

Też macie takie wrażenie, gdy np. idziecie przez miasto, że większość ludzi jest jakby... zahipnozywowana? Albo się denerwują, albo agresywni wobec innych, albo mają wyraz twarzy, który mówi że akurat "coś idzie nie po myśli", albo są tak intensywnie zatraceni w myślach, że nawet nie zdają sobie sprawy ze swojego istnienia.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kuddelmuddel: autoplilot, iluzja, mylna wiedza, że ten pojazd ma kierowcę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Takie spostrzeżenie, to bardzo dobra podstwa dla rozwieniecia wybaczenia, współczucia i zrozumienia wszelkiego. To podnosi kontakty z ludźmi na inny lvl, z korzyścią dla wszytkich.
  • Odpowiedz
Mam takie przemyślenie, może głupie, może mądre. Najbliżej mi jest do stanu bycia w chwili obecnej podczas połączenia kaca (ale nie takiego, że się zdycha) i lekkiego zmęczenia. Wtedy nie mam sił myśleć, ciągle planować i po prostu doświadczam kolejnych chwil. Spacer jest cudownym przeżyciem, zwracam uwagę na rzeczy, na które normalnie nigdy bym nie zwrócił. Muzyka brzmi inaczej, lepiej. Podczas jedzenia zwracam uwagę na więcej smaków. Wiadomo chlanie nie jest żadnym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaxOttoVonStirlitz: Czasami zastanawiam się nad rolą zmęczenia podczas długotrwałych sesshin. Niewielu podnosi tę kwestię, podczas gdy faktycznie percpcja w takich warunkach nie wykazuje skłonności do nieustannego "chwytania się" przeżyć, nie ma "siły" na analizy.
  • Odpowiedz
@tomkom Nie da się, Wykopki znajdują się w wiecznie powtarzajacej się reinkarnacji w postaci kolejnego konta. Jest to piekło, ale ich świadomość jest na tak niskim poziomie, że nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są w piekle - niektórzy nawet myślą, że są jakimiś wybrancami.
  • Odpowiedz
#medytacja #depresja

Mirki i Mirabelki,
ze względu na mój stan umysłu poszukuję miejsca gdzie mógłbym spędzić sam kilka dni. Takie odosobnienie.
Interesuje mnie jakaś agroturystyka, gospodarstwo, pensjonat w lesie, w górach. Miejsce w Polsce nie ma większego znaczenia, ale jestem z Lublina super jakby to było w miarę blisko (400km).
Ideałem będzie jakiś domek daleko od ludzi, gdzie rano gospodyni podrzuci m i pod drzwi śniadanie nie widząc się ze mną:)
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wojciech-dyrets: zacytuję "Miejsce w Polsce nie ma większego znaczenia, ale jestem z Lublina super jakby to było w miarę blisko (400km)." Ale i tak dzięki za rzeczową i konkretną podpowiedź. Jesteś wspaniałym człowiekiem.
  • Odpowiedz
Odnośnie posta w gorących o prądach wstecznych to mi się przypomniała anegdotka chyba od Ajahna Brahma. Opisywał jak mnich albo ktoś mu opowiadał, że znalazł się w takiej sytuacji i jako prawdziwy buddysta pogodził się ze swoim losem i po prostu odpuścił i to go uratowało. Buddyzm ratuje życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#buddyzm #medytacja
S.....p - Odnośnie posta w gorących o prądach wstecznych to mi się przypomniała anegd...

źródło: comment_1627827427UAPVRKRgePhA9FtTc12c0L.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SpiderCop: Choć w pierwotnej nauce Buddy można odnaleźć fragmenty odnośnie "nielgnięcia" czy "puszczania", a nauki te bezpośrednio potwierdzają analizy wspolpowstawania, tak ujęcie takie, jak wyżej, to już raczej wpływy... chińskie, a konkretnie nauk taoistycznych (patrz "nie-działanie"). Wraz z mahajaną myśli te wniknęły do buddyzmu dopiero ponad pół tysiąca lat po Buddzie (choć są znacznie starsze od buddyzmu).
Czemu to ciekawe? Bo szkoły dziś mieszają się do tego stopnia, że efekty
  • Odpowiedz
Nie potrafię się zrelaksować. Chodzą mi po głowie wciąż myśli. Jest to duży problem, bo przez to nie mogę spać m. in.

Zna ktoś jakieś techniki, które są wysoce efektywne na ciężkie przypadki i można się ich szybko nauczyć?
#psychologia #medytacja #mindfulness
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blargotron: trochę podstaw i wskazówek

Mindfulness Based Stress Reduction - jest to medytacja uważności (to nie to samo co koncentracja)

Polega na obserwacji wszystkich procesów dziejących się w ciele (oddech, myśli, emocje, temperatura ciała, etc.) bez utożsamiania się z nimi. Jest to najprostszy sposób aby "ugryźć" medytację z pozycji laika. Jest to metoda w 100% świecka, w pewien sposób wydestylowana esencja jako coś akceptowalnego dla zabieganego człowieka
  • Odpowiedz
@KrolWlosowzNosa: medytuje medytuje, obecnie jestem na poziomie "siedzenia" okolo 30-60 minut dziennie, Jak dam radę tak codziennie przez 3 miesiące to będe rozglądać się wyjazdem 10-dniowym chociaz nie wiem jak to wygląda w czasie pandemii. Dzięki za linki, napewno przejrze !
  • Odpowiedz