Doskonała medytacja to taka, w której umysł bez wysiłku i zaangażowania
jest świadomy tego, czym się zajmuje, świadomy powodów,
dla których to robi, i konsekwencji tego, co robi, a przy tym świadomy
całego kontekstu
Leszek Żądło
Tajemne moce umysłu
#medytacja #rozwojduchowy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Freakz: A co chciałbyś więcej?
Medytacja jest po to, żeby po prostu być w pełni w tej właśnie chwili i w tym właśnie miejscu w którym jesteś. Żeby postrzegać rzeczywistość taką jaką jest bez filtrowania jej przez nasze "lubię", "nie lubię", przez nasze uprzedzenia, niechęci, poglądy, wychowanie itp., przez nasze "ja, mnie, moje". I żeby działać w każdej chwili tak i tylko tak, jak tego potrzebuje dana sytuacja, bez tworzenia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JustMightBe: do waginy to i na sznurku :), ale chińskie (medytacyjne) to tylko do dłoni, nie wpychamy ich sobie :) właśnie teraz się przeraziłem myślą, że pewnie zdarzyli się tacy co jednak wkładali ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 2
@antros Znalazlem podobne tylko że bez zdobień, całe miedziane, u babci w domu. Ponoć pradziadek kupił u ruskich na targu xD
Były w takiej ładnej skórzanej sakiewce.
Ale potem jedną zgubiłem a drugą zepsułem XD

  • Odpowiedz
Dzień 12/30

Prokrastynacja atakuje znowu i myślałem czy aby nie przerzucić sobie na następny dzień - ale to skończyłoby się źle i w przypadku ,gdy pojawiają jakiekolwiek wątpliwości trzeba szybko działać i najlepiej niezwłocznie zacząć robić to co mamy do zrobienia.
*gorąco strasznie* - to tylko temperatura , nic niezwykłego, a tym bardziej nie czynnik ,aby miał mi przerwać praktykowanie. Zresztą zaraz zostanie zagłuszony przez inne stymulacje środowiskowe lub wewnętrzne.
No ,a kiedyś bym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metrom: Kurde, mam jakiś glitch w Matrixie, bo święcie byłem przekonay, że odpowiadałem na to pytanie.
Ale dobra: koncentracja, radość życia, pewność siebie, spokój wewnętrzny, przekonanie o dobrej drodze do celu, spokój...
  • Odpowiedz
Dzień 11/30

Słuchając mnichów buddyjskich i znając swoje doświadczenia życiowe stwierdzam ,że Ci kolesie mają bardzo zdrowe i dobre podejście do życia. Spokój i opanowanie którego często mi brakowało bardzo by mi pomogły w niektórych sytuacjach. Te cechy niewątpliwie bardzo się przydają. Czuję coś jakbym uczył się tańczyć, jakbym rozwijał pasję i jednocześnie siebie. Może to mylne wrażenie i jestem wciąż "zauroczony" i to wkrótce minie, ale mi robi dobrze ( ͡
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 10/30

Lubię to uczucie spokoju i spełnienia po skończonej sesji. Na prawdę polecam. Mogę już siedzieć bardzo długo i nie odczuwam dyskomfortu, czym bardziej się walczy z myślami tym jest gorzej dlatego czasem warto przyjąć ,że " they come and go " lub po prostu pozwolić im płynąć. Najlepszym sposobem na wszelkie wątpliwości z sensu jest po prostu dalej bezustannie praktykować, nie tyczy się to tylko medytacji ,ale jest tak i
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: Gdybym nie miał chęci i samozaparcia w medytacji to bym nie był tu gdzie teraz jestem :-) Tylko na początku to nie wystarczało bo po 10 minutach walki po prostu nie dawałem rady. Stopniowo się oswajałem, były wzloty i upadki i teraz moje sesje to 45 minut. Ale jak sobie przypomnę co się działo na początku to sam się sobie dziwie, że się nie poddałem :-)
  • Odpowiedz
Czym jest myślenie?
Myślenie to identyfikowanie się z daną myślą, życie nią w danym momencie, pogrążenie się w niej. Myśleniem nie jest natomiast samo występowanie myśli. Obserwując swoje myśli bez osądzania i identyfikacji z nimi, medytujesz a nie myślisz. Myśli będą powstawać zawsze jednak częstotliwość ich występowania i ilość bedą się zmniejszać wraz ze wzrostem samoŝwiadomości. Tak samo jak myśli możesz obserwować odczucia/emocje
#przemyslenia #medytacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 9/30

Wciąż medytuję mimo ,że z wpisami jestem 1 dzień do tyłu. To nauczka ,aby nigdy nie odkładać nic na później - ale jak widać prokrastynacja doskwiera. Kierując się radami od @dnasstorm moja wtorkowa sesja przebiegła bardzo przyjemnie. Jak wszystko także myśli , emocje i uczucia przychodzą i odchodzą. Zamiast walczyć z tym można po prostu obserwować i nie zakopywać się w to głębiej, jedynie powierzchownie zdać sobie sprawę ,że
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 8/30

Wciąż największym wyzwaniem są wędrujące i czepiające się wszystkiego myśli. Czasem udaje się je na chwilę opanować, do czego dążę. Gdy już się właśnie uda to da się wtedy wprowadzić umysł w pewien stan "niczego". Trudne do opisania uczucie, ale umysł wydaję się być niczym nie obciążany , zrelaksowany, taka pustka. Bardzo pozytywne uczucie. Po takiej sesji odczułem coś w rodzaju oczyszczenia, odświeżenia. Nie dość, że zmęczenie i wiecznie towarzysząca senność
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 7/30

Ta sesja to totalna klęska. Ale nauczyłem się dziś czegoś. Nie da się medytować będąc śpiącym. Mózg zupełnie się niesłuchał , a myśli latały wszędzie. Nie byłem w stanie tego kontrolować w najmniejszym stopniu. No i co za tym idzie oczywiście poirytowanie i złość, którą trudno jest przezwyciężyć. Dla zasady dotrwałem do końca, jednakże timer był w tym wypadku wybawieniem. Ciężki mój charakter... Mózg wcale nie pomaga, ale utrudnia i komplikuje.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: Z samego tego jednego wykładu nie, ale widziałem dziesiątki godzin innych przedtem, więc wiedziałem na co przychodzę. Miałem podejść i zadać pytanie, ale w jego obecności wszystkie pytania wydawały się bez sensu. Być może brakło mi odwagi. Dziś bym poszedł od razu
  • Odpowiedz
Dzień 6/30

Od strony fizycznej jest już całkiem wygodnie. Było bardzo przyjemnie i nie chciało się kończyć nawet po upływie timera. Wciąż największym problemem są wędrujące myśli, ale jak już nie mam siły to po prostu się im poddaję i pozwalam im płynąć jednocześnie obserwując z boku. Nie sądziłem , że poznawanie umysłu potrafi być tak emocjonującą podróżą i po drodze czeka mnie wiele atrakcji.

#30dnichallenge #freakz #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 5/30

Z dzisiejszej sesji jestem bardzo zadowolony, znowu odczuwałem z tego przyjemność i nie męczyłem się przez co czuję trochę radości. Miło jest czuć , że coś zaczyna wychodzić. Cieszę się, że pomimo nieudanej wczorajszej próby wciąż nie poddałem się. W końcu jedyna nieudana medytacja to ta nieodbyta. Co do ciała, wciąż jest pewien dyskomfort , ale w pewnych momentach nie ma to znaczenia, po prostu wydaje się to być nieistotne. Pracuję
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 4/30

Seria tych wpisów to nie tylko sama medytacja, ale także i walka z moimi słabościami. A bez wątpienia są nimi prokrastynacja, brak systematyczności i lenistwo które całkowicie zdominowały moje życie i odciskają swoje piętno.

Już mam pewien kryzys i zwątpienie w to co robię. (Sięgając pamięcią wstecz, 4 dni to już górna granica lwiej części moich poprzednich postanowień xD). Pojawia się u mnie irytacja i złość przez to , że
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Namarin: Dzięki za wsparcie, nie poddaję się , wierzę ,że będzie lepiej.

Pamiętaj też, że nie jest koniecznością siedzenie nieruchomo w pozycji pół lotosu (czy po turecku jak kto woli)

To nie jest żaden warunek. Medytacją może być nawet codzienne zmywanie naczyń :)


Słyszałem, ale ja chcę się przyzwyczaić do takiej pozycji.
Co do medytacji w trakcie innych czynności, myślę ,że będzie łatwiej jak opanuję podstawowe umiejętności, ale z pewnością
  • Odpowiedz