Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 30-31/30 #freakzmedytuje
Będzie długo ;p
Wypadałoby to jakoś podsumować. Tak długo się zbierałem do tego i odwlekałem, że wpis pojawia się dopiero teraz. 31 dni codziennej medytacji za mną. Jest to moje 4te podejście do 30 dniowego, codziennego rytuału. Tutaj 1 (sukces) , za drugim razem się nie udało, za trzecim przywitał mnie niesprawiedliwy ban, za 4 wyszło całkiem nieźle.
Co do samej medytacji, praktykowałem mindfulness. W zależności od dnia
Będzie długo ;p
Wypadałoby to jakoś podsumować. Tak długo się zbierałem do tego i odwlekałem, że wpis pojawia się dopiero teraz. 31 dni codziennej medytacji za mną. Jest to moje 4te podejście do 30 dniowego, codziennego rytuału. Tutaj 1 (sukces) , za drugim razem się nie udało, za trzecim przywitał mnie niesprawiedliwy ban, za 4 wyszło całkiem nieźle.
Co do samej medytacji, praktykowałem mindfulness. W zależności od dnia

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@Freakz cieszę się, że wyszło

@Freakz:
Ogólnie jestem zadowolony, że się udało i z pewnością nie porzucam medytacji z dniem dzisiejszym.

Dzień 11/30 #freakzmedytuje
Dzisiaj przeznaczyłem sobie 15 minut. Ogólnie słabo mi wychodziło, odpływałem wiele razy i na długo. Jednak warto spojrzeć na to inaczej, że mimo to ćwiczę cierpliwość i opanowanie, aby się nie denerwować gdy tak bardzo nie wychodzi + siedzenie męczy coraz mniej. Jestem spokojniejszy, nie mam na co dzień tego chaosu w głowie co na początku, a obserwowanie emocji pozwala na "ugryzienie ich" z innej strony i
Dzisiaj przeznaczyłem sobie 15 minut. Ogólnie słabo mi wychodziło, odpływałem wiele razy i na długo. Jednak warto spojrzeć na to inaczej, że mimo to ćwiczę cierpliwość i opanowanie, aby się nie denerwować gdy tak bardzo nie wychodzi + siedzenie męczy coraz mniej. Jestem spokojniejszy, nie mam na co dzień tego chaosu w głowie co na początku, a obserwowanie emocji pozwala na "ugryzienie ich" z innej strony i

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@Freakz a może by tak spróbować?
@Freakz: polecam początkującym https://www.youtube.com/watch?v=lt9OcLynjwE

Dzień 10/30 #freakzmedytuje
Tak sobie obserwuje uprzedzenia / oczekiwania, które od zawsze mnie przepełniają i zastanawiam się skąd się one biorą. Oczekiwania typu: sesja będzie zawsze miła i przyjemna, będzie tak samo fajnie jak na początku przygody, oczekiwania że ludzie będą mieli RiGCz, teraz będzie już tylko lepiej itp. Potem oczywiście wszystko zawodzi i giniemy w przepaści negatywności. 20 minutowa medytacja z chłodnym wiaterkiem to bardzo miła czynność. Osiągnięcie celów
Tak sobie obserwuje uprzedzenia / oczekiwania, które od zawsze mnie przepełniają i zastanawiam się skąd się one biorą. Oczekiwania typu: sesja będzie zawsze miła i przyjemna, będzie tak samo fajnie jak na początku przygody, oczekiwania że ludzie będą mieli RiGCz, teraz będzie już tylko lepiej itp. Potem oczywiście wszystko zawodzi i giniemy w przepaści negatywności. 20 minutowa medytacja z chłodnym wiaterkiem to bardzo miła czynność. Osiągnięcie celów

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@Freakz: Też tak mam, angażowałem się w wiele rzeczy i się z czasem wykruszałem. Ważne jest też według mnie to, aby robić coś, co na serio lubisz i wyciągać z tego korzyści, a nie żeby to tylko było twoim wyłamaniem z rzeczywistości. Gorzej niestety, jak tak jak ja nie wiesz co chcesz do cholery robić i wszystko jest ci praktycznie obojętne.

@Freakz:
Według mnie rozwój na jakiejkolwiek płaszczyźnie i jego widoczne rezultaty, gorzej jak spędzasz nad czymś dużo czasu i ich nie widzisz, aż w końcu się poddajesz.
Co może być skutecznym paliwem by podsycać nasze codzienne wyzwania i dążenia do celów?
Według mnie rozwój na jakiejkolwiek płaszczyźnie i jego widoczne rezultaty, gorzej jak spędzasz nad czymś dużo czasu i ich nie widzisz, aż w końcu się poddajesz.

Dzień 9/30 #freakzmedytuje
Akceptacja, nie walczenie. Jeśli jest akceptacja to nagle wychodzi wszystko inne, mam wrażenie że to jest klucz. Niesamowicie ciężko jest zmienić życiową filozofię którą miało się do tej pory. Wszędzie pełno negatywnej energii, jak się zwróci na to uwagę to aż przeraża. Chciałbym móc dostrzegać więcej rzeczy pozytywnych i wyzbyć się tych zasranych oczekiwań, to takie błędne koło które powoduje niekończącą się falę zawodzeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Akceptacja, nie walczenie. Jeśli jest akceptacja to nagle wychodzi wszystko inne, mam wrażenie że to jest klucz. Niesamowicie ciężko jest zmienić życiową filozofię którą miało się do tej pory. Wszędzie pełno negatywnej energii, jak się zwróci na to uwagę to aż przeraża. Chciałbym móc dostrzegać więcej rzeczy pozytywnych i wyzbyć się tych zasranych oczekiwań, to takie błędne koło które powoduje niekończącą się falę zawodzeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 8/30 #freakzmedytuje
@Dreampilot zwrócił mi uwagę na coś, co trochę mi ostatnio umknęło, coś co powinno być obecnie najważniejsze. Akceptacja, pozwolenie być temu co jest, aby mogło być coś innego:
Dzisiaj oczywiście było zupełnie inaczej niż wczoraj, tak źle jak wczoraj to chyba długo nie będzie ;p Zdałem sobie sprawę, że powinienem wyhamować, wręcz troszeczkę się cofnąć, poświęcić więcej czasu na
@Dreampilot zwrócił mi uwagę na coś, co trochę mi ostatnio umknęło, coś co powinno być obecnie najważniejsze. Akceptacja, pozwolenie być temu co jest, aby mogło być coś innego:
Let it come, let it be, let it go
Dzisiaj oczywiście było zupełnie inaczej niż wczoraj, tak źle jak wczoraj to chyba długo nie będzie ;p Zdałem sobie sprawę, że powinienem wyhamować, wręcz troszeczkę się cofnąć, poświęcić więcej czasu na

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 7/30 #freakzmedytuje
Dopadł mnie kryzys. W trakcie poczułem, że to co robię jest bez sensu, że w zasadzie to tylko siebie oszukuje, że to nic nie zmieni i powinienem natychmiast przestać marnować swój czas. Poddałem się siedząc i obserwując co będzie się pojawiało, olbrzymie zwątpienie, same negatywne myśli we wszelkich tematach. Ot tyle, że wysiedziałem, nic nie wyniosłem, nie dostawiłem kroku w przód. Brakuje mi motywacji, to co działało
Dopadł mnie kryzys. W trakcie poczułem, że to co robię jest bez sensu, że w zasadzie to tylko siebie oszukuje, że to nic nie zmieni i powinienem natychmiast przestać marnować swój czas. Poddałem się siedząc i obserwując co będzie się pojawiało, olbrzymie zwątpienie, same negatywne myśli we wszelkich tematach. Ot tyle, że wysiedziałem, nic nie wyniosłem, nie dostawiłem kroku w przód. Brakuje mi motywacji, to co działało

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Ehh... porzuciłem to bez słowa. Tym razem się nie udało, życie i jego przeciwności były silniejsze i wypadłem z obiegu na parę dni, solidnie dało mi to w kość, co zaprzepaściło moją próbę. Ale to nie było moje ostatnie słowo, a do medytacji z pewnością wrócę.
#freakzmedytuje #freakz #30dnichallenge #30dnibezprokrastynacji #medytacja #nadtag
#freakzmedytuje #freakz #30dnichallenge #30dnibezprokrastynacji #medytacja #nadtag
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 20/31
Ale to szybko leci, już dzień 20. Jutro niesie sporo wyzwań, toteż dzisiaj trochę stresu. Ciągle odpływanie w dzień jutrzejszy i analizowanie wszelkich możliwych scenariuszy. No ale... po co? Po co to robić? Właściwie to nie zmniejsza napięcia, a jedynie stwarza nowe możliwości, gdzie mogą pojawić się problemy jednocześnie dodając zmartwień. Najlepszym co można zrobić to chyba " pozwolić temu odejść ". To kolejna sytuacja gdzie przydaje się nauka wyniesiona
Ale to szybko leci, już dzień 20. Jutro niesie sporo wyzwań, toteż dzisiaj trochę stresu. Ciągle odpływanie w dzień jutrzejszy i analizowanie wszelkich możliwych scenariuszy. No ale... po co? Po co to robić? Właściwie to nie zmniejsza napięcia, a jedynie stwarza nowe możliwości, gdzie mogą pojawić się problemy jednocześnie dodając zmartwień. Najlepszym co można zrobić to chyba " pozwolić temu odejść ". To kolejna sytuacja gdzie przydaje się nauka wyniesiona
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 19/31
Nie liczy się tu tylko sama medytacja. Próbuje także wyrobić w sobie nawyk zarówno medytacji jak i innych czynności. Mistrzowie mówią, aby nie robić z tego obowiązku, codzienna praktyka ma wynikać z naszej woli. Jak się okazało wszystko to co się u mnie dzieje jest normalne i bardzo schematyczne, dużo początkujących tak ma. Trudniej robi się kiedy na prawdę przyjemnie się ćwiczyło, potem podświadomie oczekujemy znowu tego samego, a gdy
Nie liczy się tu tylko sama medytacja. Próbuje także wyrobić w sobie nawyk zarówno medytacji jak i innych czynności. Mistrzowie mówią, aby nie robić z tego obowiązku, codzienna praktyka ma wynikać z naszej woli. Jak się okazało wszystko to co się u mnie dzieje jest normalne i bardzo schematyczne, dużo początkujących tak ma. Trudniej robi się kiedy na prawdę przyjemnie się ćwiczyło, potem podświadomie oczekujemy znowu tego samego, a gdy
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 18/31
Prędzej czytającym te wpisy się to znudzi niż mi praktykowanie. (o ile ktokolwiek to czyta) Dzisiejsza sesja odbyta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na prawdę da się robić coś codziennie, to samo i o tej samej porze. Tylko po pewnym czasie wydajność i efektywność spada. Może coś tag #medytacja byłby w stanie doradzić, aby zwiększyć skuteczność praktyki? Ogólnie mimo ciężkiego dnia, jest pozytywnie. W końcu
Prędzej czytającym te wpisy się to znudzi niż mi praktykowanie. (o ile ktokolwiek to czyta) Dzisiejsza sesja odbyta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na prawdę da się robić coś codziennie, to samo i o tej samej porze. Tylko po pewnym czasie wydajność i efektywność spada. Może coś tag #medytacja byłby w stanie doradzić, aby zwiększyć skuteczność praktyki? Ogólnie mimo ciężkiego dnia, jest pozytywnie. W końcu
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 17/31
Czuję się trochę jak na początku, słabo. Odpłynąłem w myśli wiele razy, a powrót do teraz był wolny. Nie jestem z dziś zadowolony. Może to przez niedzielę, których to nienawidzę i dzień nasycony niemiłymi niespodziankami i stresem, ale jak to mówią mistrzowie " Jedyna zła medytacja to ta nieodbyta " oby się nie mylili. Dopiero teraz zacznie się prawdziwe wyzwanie jak rozpocznę nową pracę i tego czasu zrobi się na
Czuję się trochę jak na początku, słabo. Odpłynąłem w myśli wiele razy, a powrót do teraz był wolny. Nie jestem z dziś zadowolony. Może to przez niedzielę, których to nienawidzę i dzień nasycony niemiłymi niespodziankami i stresem, ale jak to mówią mistrzowie " Jedyna zła medytacja to ta nieodbyta " oby się nie mylili. Dopiero teraz zacznie się prawdziwe wyzwanie jak rozpocznę nową pracę i tego czasu zrobi się na

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 16/31
Dzisiejsza 25 minutowa sesja uzmysłowiła mi, że muszę popracować nad pozycją i komfortem fizycznym, drętwiejąca noga jest chyba oznaką niewłaściwej ;p Po 16 dniach mam delikatny kryzys, dziś przysiadłem nie z chęci, a raczej ze świadomości, że to już czas i medytacja mogłaby przebiegać lepiej. Ale to jak we wszystkim, jest to zupełnie normalne. Czasami będzie gorzej i czasami nie będziemy zadowoleni, niemożliwym jest aby cokolwiek zawsze się udawało i trzeba
Dzisiejsza 25 minutowa sesja uzmysłowiła mi, że muszę popracować nad pozycją i komfortem fizycznym, drętwiejąca noga jest chyba oznaką niewłaściwej ;p Po 16 dniach mam delikatny kryzys, dziś przysiadłem nie z chęci, a raczej ze świadomości, że to już czas i medytacja mogłaby przebiegać lepiej. Ale to jak we wszystkim, jest to zupełnie normalne. Czasami będzie gorzej i czasami nie będziemy zadowoleni, niemożliwym jest aby cokolwiek zawsze się udawało i trzeba

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 15/31
Dziś jest jakoś inaczej. Trochę trudno było się zabrać do dzisiejszej sesji, chociaż sama praktyka była owocna. Zauważyłem, że coraz więcej jest momentów " o znowu odpłynąłem ", nie trwają one już parę minut a raczej kilkadziesiąt / kilkanaście sekund. Ogólnie obserwując siebie na co dzień, to tak na prawdę ciągle gdzieś zamyślony, ciągle umysłem gdzieś indziej. Najczęściej jest to albo rozpamiętywanie przeszłości / wspominanie lub wyobrażanie przyszłości i analizowanie możliwych
Dziś jest jakoś inaczej. Trochę trudno było się zabrać do dzisiejszej sesji, chociaż sama praktyka była owocna. Zauważyłem, że coraz więcej jest momentów " o znowu odpłynąłem ", nie trwają one już parę minut a raczej kilkadziesiąt / kilkanaście sekund. Ogólnie obserwując siebie na co dzień, to tak na prawdę ciągle gdzieś zamyślony, ciągle umysłem gdzieś indziej. Najczęściej jest to albo rozpamiętywanie przeszłości / wspominanie lub wyobrażanie przyszłości i analizowanie możliwych

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 14/31
Dzisiaj medytowałem 15 minut po południu i 20 minut przed snem, a dalej mam ochotę na więcej, jednak pobudka o 6:00 sprawia, że nie mogę sobie na to pozwolić. Na prawdę owocna sesja, praktyka idzie mi dobrze i czuję postępy w technice mindfulness. Codzienna medytacja, codzienne słanie łóżka, a od wczoraj zacząłem codzienne czytanie książki. Kolejne elementy, nad którymi muszę popracować to organizacja czasu i więcej samodyscypliny idącej w tym kierunku.
Dzisiaj medytowałem 15 minut po południu i 20 minut przed snem, a dalej mam ochotę na więcej, jednak pobudka o 6:00 sprawia, że nie mogę sobie na to pozwolić. Na prawdę owocna sesja, praktyka idzie mi dobrze i czuję postępy w technice mindfulness. Codzienna medytacja, codzienne słanie łóżka, a od wczoraj zacząłem codzienne czytanie książki. Kolejne elementy, nad którymi muszę popracować to organizacja czasu i więcej samodyscypliny idącej w tym kierunku.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 13/31
Myślałem czy warto pisać coś mądrego, ale znowu znajdą się tacy którzy powiedzą, że to nudne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kolejny dzień codziennej medytacji, 20 minut odbyte. Na pewno od tego czasu wzrósł mój poziom pewności siebie. Ze spokojem podchodzę do trudnych wyborów (nie chodzi o wędlinę życia #pdk). Wciąż daleka droga, a ja obecnie nie czuję czy rozwijam się w kierunku medytacji
Myślałem czy warto pisać coś mądrego, ale znowu znajdą się tacy którzy powiedzą, że to nudne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kolejny dzień codziennej medytacji, 20 minut odbyte. Na pewno od tego czasu wzrósł mój poziom pewności siebie. Ze spokojem podchodzę do trudnych wyborów (nie chodzi o wędlinę życia #pdk). Wciąż daleka droga, a ja obecnie nie czuję czy rozwijam się w kierunku medytacji

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 12/31
Dzisiaj ponownie jak kiedyś spróbowałem tzw. medytacji prowadzonej przez Ajahn'a Brahm'a. Fajna sprawa, parę minut szukałem dogodnej pozycji i pomógł mi się skupić na odpowiedniej relaksacji co jest niesamowicie ważne. Po tych kilku minutach gdy był komfort fizyczny to reszta 30 minutowej sesji odbywała się na prawdę bardzo przyjemnie. To już ten etap kiedy na prawdę bardzo lubię to robić i mogę spokojnie siedzieć pół godziny i rozkoszować się każdą
Dzisiaj ponownie jak kiedyś spróbowałem tzw. medytacji prowadzonej przez Ajahn'a Brahm'a. Fajna sprawa, parę minut szukałem dogodnej pozycji i pomógł mi się skupić na odpowiedniej relaksacji co jest niesamowicie ważne. Po tych kilku minutach gdy był komfort fizyczny to reszta 30 minutowej sesji odbywała się na prawdę bardzo przyjemnie. To już ten etap kiedy na prawdę bardzo lubię to robić i mogę spokojnie siedzieć pół godziny i rozkoszować się każdą

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 11/31
Kolejny dzień za mną i tym razem medytowałem 2x. W dzień szybki strzał 10 minut, bo po prostu miałem chęć i teraz przed snem 15 minut. Muszę pewne złe nawyki zmienić, mam to już we krwi niestety i trudno będzie bo robię to podświadomie. Po przebudzeniu, pierwsze co to zamiast sprawdzić godziny i wstać to sprawdzam messengera, wykop i inne media. Tracę na tym od kilkunastu do kilkudziesięciu minut (a
Kolejny dzień za mną i tym razem medytowałem 2x. W dzień szybki strzał 10 minut, bo po prostu miałem chęć i teraz przed snem 15 minut. Muszę pewne złe nawyki zmienić, mam to już we krwi niestety i trudno będzie bo robię to podświadomie. Po przebudzeniu, pierwsze co to zamiast sprawdzić godziny i wstać to sprawdzam messengera, wykop i inne media. Tracę na tym od kilkunastu do kilkudziesięciu minut (a
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 10/31
Jedni wstają już na nowy dzień, a ja dopiero kończę swój. Szkoda mi, że jest mega nieregularność. " Monkey mind " dzisiaj o sobie dawał znać, tak samo jak i zmęczenie. Strasznie dużo czasu traci się na to dalekie odpływanie w myślach, czasami dopiero po paru minutach zdaję sobie sprawę, że znowu gdzieś daleko odpłynąłem, ale dzięki medytacji dzieję się to szybciej i częściej i ponownie mogę się skoncentrować czy
Jedni wstają już na nowy dzień, a ja dopiero kończę swój. Szkoda mi, że jest mega nieregularność. " Monkey mind " dzisiaj o sobie dawał znać, tak samo jak i zmęczenie. Strasznie dużo czasu traci się na to dalekie odpływanie w myślach, czasami dopiero po paru minutach zdaję sobie sprawę, że znowu gdzieś daleko odpłynąłem, ale dzięki medytacji dzieję się to szybciej i częściej i ponownie mogę się skoncentrować czy
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Dzień 9/31
Ależ dzisiaj umysł był nadzwyczaj spokojny, " monkey mind " dał odpocząć, niesamowicie przyjemnie mi się medytowało. Jedynymi dolegliwościami były te fizyczne, wciąż ciało nie jest przyzwyczajone do długiego siedzenia w takiej pozycji i plecy dają się we znaki. Na siłowni jest to dużo łatwiejsze ;p Mam nadzieję, że to się niedługo zmieni, bo chętnie bym posiedział dłużej, nie chcę jednak nabawić się jakichś dolegliwości aby potem móc normalnie funkcjonować.
Ależ dzisiaj umysł był nadzwyczaj spokojny, " monkey mind " dał odpocząć, niesamowicie przyjemnie mi się medytowało. Jedynymi dolegliwościami były te fizyczne, wciąż ciało nie jest przyzwyczajone do długiego siedzenia w takiej pozycji i plecy dają się we znaki. Na siłowni jest to dużo łatwiejsze ;p Mam nadzieję, że to się niedługo zmieni, bo chętnie bym posiedział dłużej, nie chcę jednak nabawić się jakichś dolegliwości aby potem móc normalnie funkcjonować.

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

@JerzyDabczak: kogo ty chcesz oszukać ( ͡° ͜ʖ ͡°)