no i of kors @soadfan kolejny prawilny tato Mirkowy :D
*sorry, że dopiero teraz wołam, ale cały czas czytałem Twój nick inaczej niż się pisze i nie mogłem znaleźć xD
@nama jakby co to za tego Mireczka też poręczam :)
  • Odpowiedz
Jestem tuż przed trzydziestką.


@AnonimoweMirkoWyznania: to już kiepski czas, za cztery lata Twoja zdolność do urodzenia zdrowego dziecka bez wad spadnie o 90%, więc albo będziesz zdesperowana, albo dziecko to Ty sobie odpuść

Stopniowo, szczególnie po 35 roku życia, rośnie również ryzyko wystąpienia powikłań m.in. ciąży pozamacicznej, nadciśnienia tętniczego i stanu przedrzucawkowego, cukrzycy ciężarnych czy anomalii chromosomowych, co może zwiększyć ryzyko np. poronienia.
  • Odpowiedz
#rodzice #dzieci #macierzynstwo #pytanie

Pytanie dla rodziców posiadających aspirator do nosa KATAREK, ten który podłącza się do odkurzacza...

Wasze odkurzacze mają moc co najmniej 800 W (tak jak zaleca producent)?

Mój ma 600 W i się zastanawiam czy kupować ten aspirator czy nie...( _)
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrsHyde: Jeszcze zwróć uwagę na roztwór soli, bo do higieny noska używa się izotonicznych, a w chorobie na mocno opuchniętą śluzówkę pomaga morska hipertoniczna np. czerwony Marimer baby.
  • Odpowiedz
  • 11
Jak pogodzić ideę antynatalizmu z miłością do dzieci? ()
Uwielbiam dzieci, niemowlęta, bobasy, zajmowanie się nimi, ich uśmiech i płacz, jak uczą się wszystkiego i jak niesamowite to jest - zdecydowanie instynkt macierzyński we mnie jest. Czuję że to jest głęboko we mnie i nie mam jak się temu przeciwstawić. Z drugiej strony oczywiście rozumiem szanuję i popieram całym sercem antynatalizm. Serce vs Rozum, skąd mam wiedzieć co
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szzzzzz: rozstępy - kwestia genów tylko i wyłącznie. Smarowałam się całą ciążę specyfikami za kupę siana i w 40 tygodniu i tak wylazły i tak. Zwisająca skóra - kwestia wielkości brzucha, genów (nie mylić z wagą bo brzuch może być ogromny przez duże dziecko lub dużą ilość wód płodowych). Na pewne rzeczy nic się nie poradzi. Zależy co rozumiesz przez "widać, że rodziły". Ja mam rozstępy na brzuchu ale jestem
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Heja dzieciate mirki i mirabelki. Sytuacja wygląda tak - rozstaliśmy się z byłą krótko, bo 6 miesięcy po narodzinach syna. Tak bywa, nie zawsze się układa, przecież wiecie. Nie ma między nami złej krwi, nie utrudnia mi wizyt z synem, widzimy się co weekend a nawet częściej, zależnie jak mi w pracy godziny wypadną. Po prostu z żadnej strony już nie ma miłości między nami. Do sedna więc -
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Rozstanie po 6 miesiącach od urodzenia pierwszego dziecka, czyli w momencie bardzo kryzysowym dla każdego związku, wskazuje na rażącą niedojrzałość emocjonalną, no chyba że to dziecko z wpadki a wcześniej znaliście się przez dwa tygodnie. Twoje dziecko będzie dorastało w rozbitej rodzinie i to będzie jedna z ważnych, o ile nie najważniejsza okoliczność kształtująca je jako człowieka. I oczywiście dlaczego? "Bo nie ma miłości" XD Co wy macie po
  • Odpowiedz
Ten post będzie długi i bardzo proszę o zachowanie powagi i kultury w komentarzach.

Minęły 3 lata od mojej pierwszej ciąży po której mimo leczenia psychiatrycznego dalej mam traumę a bycie w kolejnej niestety dodatkowo powoduje wspomnienia.
Powiecie że życie.
Najbardziej boli fakt że to szpital nie zrobił wszystkiego co mógł. Ba, moim zdaniem zlał, zawalił i nie pokierował tam gdzie ktoś uratował by jedną z moich córek a drugą uchronił przed wcześniactwem.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakub972: https://www.mamalekarz.pl/2017/01/17/krew-pepowinowa-6-prawd/

"Jeśli jedyną intencją ma być późniejsze, ewentualne, wykorzystanie materiału wyłącznie przez osobę, od której pobrano komórki macierzyste, nie ma to najmniejszego sensu. Wiele zaburzeń, które mogłyby być leczone przeszczepieniem komórek macierzystych, są uwarunkowane genetycznie. Podanie własnej krwi pępowinowej może być przyczyną wznowy, dlatego odradza się jej użycia przez właściciela. "
  • Odpowiedz
@jakub972 Prawie z żoną się na to zdecydowaliśmy, chociaż w naszym przypadku można by pobrać tylko krew pępowinową, a nie ze sznura, która niby jest lepsza (chyba nic nie pomieszałem). Marketing ogromny więc byśmy ulegli, ale przeczytałem umowę i w sumie nie ma wskazania do pobrania (brak chorób określonych w rodzinie itd). Tej krwi też jest mało, więc może na pierwsze 3 lata życia dziecka się nadaje. Poza tym na stronie
  • Odpowiedz
@wykops2: Nie taki znowu rak.
Tak naprawdę wygląda bycie matką: dzieci przy robieniu siku, dzieci pomagające gotować, noszenie rowerków, czytanie książek, przewijanie, przebieranie, generalnie dużo roboty. Ale to, co ludzie widzą, to ja na spacerze, a dziecko śpiące w wózku ;-)
  • Odpowiedz
@wykops2: A tu Cię boli.
Myślę, że obrazek jest głównie o tym, jak bycie matką postrzegają ludzie, a jak naprawdę wygląda. Akurat skupiła się na byciu matką. Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie większość pchających wózki to jednak mamy.
  • Odpowiedz