Wiecie co jest najgorsze i powoduje, że mamy w Polsce takie patologie cenowe na wszystkim?

To, że jakiej ceny nie dasz to Polak i tak zrobi wszystko, wręcz zesra się, ale zapłaci i zużyje. Choćby nie wiem ile coś kosztowało.

Jak trzeba będzie to pójdzie rypać po godzinach, na trzy etaty i nie będzie spał w nocy, ale zgodzi się na każdą cenę. Będzie brał dodatkowe roboty, kombinował, robił przekręty, ale za cholerę
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: To prawda ,Polak zawzięty ,ale i frajer. Oglądałem ostatnio filmik jak rząd jakiegoś g---o kraju wprowadził nieco większe podatki na paliwo. Na ulicach odbyła się mała wojna ,ludzie wyszli na ulice a rząd ustąpił. Polak boju się władzy i munduru jak ognia i woli być rypany
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista: serio tak uważam. Stary jestem, widziałem na własne oczy jak wyglądała Polska 30 lat temu i jak wygląda teraz. To jaki ten kraj zaliczył progres od czasu komuny jest spektakularne, więc może ci politycy nie są aż tacy tragiczni?
Albo inaczej - są tragiczni ale zarazem najlepsi na jakich stać to społeczeństwo. Łatwo moge sobie wyobrazić że to wszystko mogło pójść gorzej. Albo dużo gorzej.

Ad rem - patrząc
  • Odpowiedz
Wiecie co jest najlepszym świadectwem tego, że żyjemy w piekle? To, że mimo takiego absurdu cenowego na nieruchomościach w Polsce są osoby, które wręcz z ekstazą i rozkoszą jeszcze podsycają tą narrację, pragną tego, żeby te ceny rosły i z pełnym przekonaniem mimo takiego absurdu rozpowszechniają tą narrację.

Jeśli jest jakiś inny wymiar, gdzie żyją normalne, zdroworozsądkowo myślące istoty to jakbym się tam dostał i powiedział, że gdzieś jest rzeczywistość, gdzie za klitkę
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@MakiawelicznyAltruista masz mnóstwo mariuszy załadowanych w inwestycje i oni zrobią wszystko łącznie ze sprzedażą własnej matki by pchać taką narracje o której piszesz.

Niestety polska mentalność nie dojrzała do kapitalizmu, bo jak ktoś staje się tym kapitalistą to jest gotów r------ć tkankę społeczną w imię zwiększenia własnych zysków. To nas niestety odróżnia od Holendra czy Norwega, tam się ludzie szanują - tutaj jeden drugiego by zadźgał byleby wyrobić zysk.

Polska jako
  • Odpowiedz
Jeśli jest jakiś inny wymiar, gdzie żyją normalne, zdroworozsądkowo myślące istoty to jakbym się tam dostał i powiedział, że gdzieś jest rzeczywistość, gdzie za klitkę z kartonu z domieszką betonu o powierzchni kilkudziesięciu metrów trzeba przez kilkanaście, lub kilkadziesiąt lat zapieprzać i oddać pieniądze do kogoś kto pożyczył ci je na tak dziadowskich warunkach to by się tam łapali za łeb.


@MakiawelicznyAltruista: Stary żyjesz w kraju gdzie większość małzeństw z
  • Odpowiedz
Kiedyś pewien artysta sprzedawał swoje fekalia w słoiku i śmiał się, że ludzie to kupują. Laski sprzedają swoje używane majtki za skrajnie nieadekwatne pieniądze.

Podobnie jest z mieszkaniami w Polsce. To jest takie samo zboczenie i tyle samo udziału w tym sentymentu i tyle samo realnej wartości co w tej używanej bieliźnie lasek.

Polacy mają f----z kupowania mieszkań.

#nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #koalicjadeweloperska #inwestowanie #kredythipoteczny
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: jak zauważyłeś ludzie wydaja pieniądze, bo co innego mogą z nimi robić. nie każdy ma czas i ochotę na inwestowanie nadmiaru gotówki w zielone/czerwone cyferki na rachunku maklerskim. Zamiast tego kupują nieruchomości, których podstawową funkcję może wykorzystać potomstwo w przyszłości.
  • Odpowiedz
I niech mi ktoś powie że frakcja spadkowiczów na tag #nieruchomosci to nie jest jeden wielki psychiatryk ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeden pisze elaboraty o tym jak to ma kasę na zakup mieszkania, ale psychicznie nie jest w stanie przetrawić tego ile musiałby komuś zapłacić "za beton" więc mieszka z rodzicami i regularnie spuszcza sobie ciśnienie plując na rynek nieruchomości
https://wykop.pl/wpis/77093715/jestem-tak-zwanym-gniazdownikiem-tzn-mieszkam-z-ro

W rzeczywistości pewnie albo tej kasy nie ma, albo ma
@MakiawelicznyAltruista +74
Jestem tak zwanym gniazdownikiem. Tzn. mieszkam z rodzicami i odkładam sobie pieniądze i inwestuję. Już 3 lata temu miałem tyle uzbierane środków, że mogłem kupić mieszkanie za gotówkę, ale zawsze jak docierało do mnie, że muszę wydać taką ogromną sumę pieniędzy, na którą tak ciężko tyrałem na coś
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wypopekX no i git. Bardzo prosimy również o terminowe regulowanie rat kredytowych na 8-9% do 2026. No chyba, że coś się wysypie to może dłużej. Ale nie ma żadnego problemu gdy rata to 4k i 300zl kapitału xD jak ktoś chce to niech kupuje tylko niech nie płacze, że nie ma za co żyć. Uważam, że spadki byłyby zdrowe dla całego społeczeństwa ale skoro chcecie 40m2 za 1mln to nic mi
  • Odpowiedz
Rozpiertala mnie najbardziej w mentalności Polaków to, że jak ja bym podszedł do jakiegoś Polaka, który potrzebuje kasy i zaproponował mu. Stary pożyczę Ci 300 k, a ty mi oddaj 400 to by mnie nazwał krwiopijcą, oszustem i jeszcze pewnie rzucił się z pięściami, że mu proponuję skrajnie nieopłacalne warunki.

Ale jak w banku ładna pani w białej koszuli i butach na obcasie da papierek do podpisania to polak z radością zgodzi się
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stary pożyczę Ci 300 k, a ty mi oddaj 400 to by mnie nazwał krwiopijcą, oszustem i jeszcze pewnie rzucił się z pięściami, że mu proponuję skrajnie nieopłacalne warunki.


@MakiawelicznyAltruista: A mogę oddawać CI przez 30 lat? To spoko, chętnie pożyczę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@chiro: W przypadku czasowo stałego oprocentowania obecnie w większości nie ma żadnych opłat za nadpłaty lub całkowitą wcześniejszą spłatę już od pierwszego dnia.

W przypadku oprocentowania zmiennego część banków pobiera rekompensatę za wcześniejszą spłatę lub nadpłaty przez pierwsze 3 lata, ale również są banki bez takich kosztów. Są to między innymi PKO BP, Millennium, mBank (tutaj nadpłaty częściowe są bezpłatne, ale jest prowizja za całkowitą wcześniejszą spłatę)
  • Odpowiedz
@powodzenia: grabież? Dobra, jeszcze raz - pierwsze lata spłacania kredytu, nadpłacam 10k co kosztuje mnie 100zł prowizji (1% nadpłaty, nie 1% kredytu, czy tym poobne wynalazki), natomiast łączny koszt kredytu zmniejsza się o blisko 40 tysięcy, to zły interes? :D
  • Odpowiedz
Jestem tak zwanym gniazdownikiem. Tzn. mieszkam z rodzicami i odkładam sobie pieniądze i inwestuję. Już 3 lata temu miałem tyle uzbierane środków, że mogłem kupić mieszkanie za gotówkę, ale zawsze jak docierało do mnie, że muszę wydać taką ogromną sumę pieniędzy, na którą tak ciężko tyrałem na coś tak żałosnego, skrajnie przewartościowanego jak jakaś klitka z betonu to ogarniało mnie uczucie bezsilności, rozpaczy i beznadziejności.

Tyle lat pracy, odmawiania sobie wszystkich przyjemności,
  • 71
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: to ile powinno kosztować, żeby cię nie bolało? "Kawał j------o jepanego betonu" - trochę chyba więcej, jedna z najbardziej podstawowych rzeczy, schronieni przed zimnem, miejsce gdzie trzymasz inne mniej lub ważne przedmioty, śpisz, srasz i kopulujesz.
  • Odpowiedz
Dalej nie wiem o co spadkowicze się czepiają. Co w tym takiego nienormalnego i kontrowersyjnego, że trzeba być milionerem, żeby kupić klitkę 45 metrów, żeby mieć gdzie głowę położyć po powrocie z roboty?

To całkiem normalne zjawisko oparte na solidnych fundamentach, dobrze, że chociaż wzrostowicze mają resztki rozsądku.

#mieszkaniedeweloperskie #koalicjadeweloperska #nieruchomosci #mieszkanie #kredythipoteczny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak smiesz mówić że nieruchomości równie drogie jak w Stuttgarcie przy dwa razy niższych pensjach są za drogie!!!


To w Niemczech są za tanie.


@Czoso: W Polsce i w Niemczech nowe budownictwo stawiają ci sami ludzie za podobne pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
hej mirki i mirabelki, myślę na wsparciem deweloperów i banki w tym trudnym dla nich czasie i zakupie mieszkania dla siebie (wiem, wiem, o zgrozo!, nie pod inwestycje)

i właściwie na co powinienem zwrócić uwagę najmocniej? co jest większym plusem/minusem
zależy mi na względnej ciszy (i tu znowu, nie lepiej iść w stare mieszkania, gdzie mieszkają stare baby, a nie "apartamenty na wynajem"?) no ale wiem, że na sąsiadów niekoniecznie ma się wpływ i
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Toent: z tymi palaczami to bym nie przesadzala - zazwyczaj śmierdzi z najbliższych mieszkań w okół twojego. Ja mieszkam na ostatnim piętrze w starym bloku i na szczęście kupiłam mieszkanie z klima, bo ciężko byłoby wytrzymać (a mam jeszcze strych nad sobą, który trochę izoluje temperaturę). Jeśli chodzi o grzanie zimą, to zazwyczaj w mieszkaniach na górze jest zazwyczaj najcieplej. Koleżanka w nowych blokach ma podzielniki i zimą za mieszkanie
  • Odpowiedz
@Toent: Mieszkałem w starym bloku i starsze osoby są spoko, do momentu w którym nie trafisz na osobę z chorobą. Alzheimer, schizofrenia i ogóle ta półka potrafią być wręcz niebezpieczne, ale nawet taka prosta rzecz jak silniejsza głuchota (to akurat case) potrafi sprawić, że całą noc będziesz słyszeć tv na 100% głośności za ścianą.

W starych blokach ryzyko trafienia na totalną patologię jest o wiele większe. A w przypadku palenia, to
  • Odpowiedz
Wyobrażam sobie te artykuły sponsorowane przez deweloperów za 3 miesiące i kolejne absurdy i zawoalowane unikanie prawdy. Nagłówki w stylu:

"Zła pogoda sprzyja cenom mieszkań. Polacy z nudów siedzą w domu, kilkają i kupują nieruchomości"

"Sezon zachorowań, pracownicy budowlani na L4, koszty pracy zmuszają do podniesienia cen mieszkań"

"Świąteczna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, zaczynam czytać itp. ale nie rozumiem jednego. Przykład: mieszkanie w krakowie jakieś +-40m2, nie na obrzeżach, ofertowa powiedzmy za 16-17k z metra. Według jakiś tam różnych stronek, średnia transakcyjna to +-13-14k. To chcąc jakoś negocjować, żeby osiągnąć ten pułap to od razu wjeżdzam z propozycją, że np jestem w stanie dać 14k? 13k? 12k? czy jak się rozgrywa takie sytuacje?

#kredythipoteczny #nieruchomosci #mieszkanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exodusss: Tak sie rozgrywa ze sprzedajacy czeka do nowego roku jak wjezdza nowy program i sprzedaje za 20k z metra. Jak myslisz powaznie o mieszkaniu to bierz teraz bo sie sam zakiwasz takim kombinowaniem. Roznica o ktorej piszesz to ponad 100k. Kto Ci tyle opusci...
  • Odpowiedz
@Exodusss: Negocjuj twardo i nie słuchaj takich trepów jak ten powyżej. Nikt Ci ręki nie utnie za niską propozycję startową ceny. I nikt nie zgodzi sie na propozycję niższą niż pierwotna, negocjacje cenowe mają jeden kierunek - chyba, że zaszła istotna zmiana sytuacji (otoczenia gospodarczego itp.). A najlepiej jakbyś miał realne argumenty uzasadniające niższą wartość (lokalizacja, układ pomieszczeń itd.).
Może i Ty potrzebujesz mieszkania, ale sprzedawca potrzebuje Twojej kasy. I
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #kredythipoteczny Kredytobiorcy, czy zastanawialiście się czemu w razie słabej sytuacji materialnej nie możecie po prostu zanieść kluczyków do banku i skończyć kredytowy dramat?
Odpowiedź jest prosta, bank nie wierzy w "rynkową" wartość mieszkania. Doskonale wiedzą, że to kwestia sentymentu do nieruchomości.
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 17
@KubekBezUcha:

Eeee co? Dlaczego mialbys oddawac klucze do banku skoro bank nie jest właścicielem? Zawsze mozna sprzedac, splacic kredyt i "skonczyc dramat" ( wtf wgl ale juz chvj ).
  • Odpowiedz