Sytuacja w pracy dziś. Podchodzę do klienta i standardowa gadka:

- Dzień dobry, czy mogę w czymś doradzić?

- W zasadzie to nie, ale w sumie mam pytanie bo mnie w innym salonie oszukano i (blablabla, nieistotne sprawy, które z przyjemnością i uśmiechem na twarzy wyjaśniłem)

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach