Uwielbiam, gdy klient zażyczył sobie minimalistyczny wygląd strony (bardzo mało tekstu, duże fonty itp), a potem podsyła do wstawienia opisy firmy w stylu reklamy warzywniaka z PRL:

Firma Krzak została założona w 2009 roku przez Janusza Krzaka i Grażynę Krzewinę w miejscowości Krzaczki Małe koło Krzakowa. Cenimy sobie rodzinne wartości, więc jesteśmy firmą rodzinną. W naszej ofercie znajdują się usługi przycinania krzaków oraz krzewienia przycinek. Gwarantujemy najwyższą jakość, a powierzone czynności wykonujemy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W przyszłym tygodniu niech jeszcze grafik sprawdzi te zdjęcia z zakładki XY bo nadal twierdzę że są gorszej jakości niż te w zakładce oferta.


Klientka twierdzi, że specjalnie jej wrzuciliśmy gorszą jakość i robimy z niej oszołoma ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#design #klienci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lol, nasze wewnętrzne forum jest pełne smaczków. :D

Parę dni temu wchodzi na salon starszy pan z tekstem

- może mnie pani połączyć z Play ?

Ja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Klienci w sklepie motoryzacyjnym chyba nigdy nie przestaną zaskakiwać. Właśnie przyszedł facet i chciał żebyśmy dali na reklamację albo najlepiej od razu mu wymienili klocki hamulcowe, bo częściowo mu się starły. Ciekawe jest to, że przyszedł po dwóch latach użytkowania tych klocków. Całe szczęście, że jakoś dał sobie wytłumaczyć, że klocki już tak mają, że się ścierają.

#klienci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Belford: Ocena konkurencyjnych ofert- też niezbyt, bo są ludzie, którzy zanim przyniosą słoik do kasy, to się wrócą i go zamienią na inny, a są ludzie, którzy biorą to, co im pierwsze popadnie. Wbrew pozorom często dzieje się tak nawet przy drogich inwestycjach na życie, idzie się do jakiegoś biura i tam proponowane są rozwiązania, a ludzie niby coś tam analizują, ale za dużo już nie przeglądają.
  • Odpowiedz
Godzina 22. Klient pisze smsa, że potrzebuje na jutro rano tłumaczenie do szkoły, dla syna. Odpisujemy, że nie zajmujemy się odrabianiem lekcji. ;)

Kolejny sms:

"To nie jest praca domowa. Pracą domową jest mówienie po niemiecku napisanego przez siebie tekstu polskiego, którzy rodzice musieli przetłumaczyć na niemiecki. (...) To jest cholerne liceum prywatne i nikogo nie interesuje, że rodzic musi brać tłumacza."

7
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bslawek:

@Mazowia: Z takimi klientami jest zwykle największy problem. Mógłbym to tłumaczenie zrobić, ale musiałbym mu uwierzyć na słowo, że mi zapłaci... a już nie jestem tak naiwny jak kiedyś. :)
  • Odpowiedz
@wbielak: w Sassie możesz sobie łatwo wygenerować rzeczy które normalnie klepiesz po kilka razy (czyli np. różne selektory), grunt żeby nie przesadzić ;)

No i w prosty sposób można mieć "roboczy" css który automatycznie będzie się minifikować. Jest trochę zalet, ale też wad.
  • Odpowiedz
Dzień bez klientów frustratów dniem straconym, dla takich chwil żyję.

Przychodzi dwóch dziadków i oni chcą przedłużyć umowę. Jeden wyciąga z teczki kopię umowy i mi daje. To mówię:

- Umowa jest na pana czy na pana?

-
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ah, klienci.

Składali reklamację z tytułu gwarancji na iPhone, pytają ile czasu ma serwis. Ja mówię, że tak naprawdę czas jest nieokreślony i moga nawet pół roku telefon trzymać, ale z reguły jest to w ciągu miesiąca. To ci z mordą, że nie, że 14 dni tak mówi prawo. No to małe prztyczki się zaczęły z cyklu "proszę mi w takim razie wskazać podstawę prawną, która mówi, że z tytułu gwarancji naprawa ma
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@Czarny_Klakier: czasem są zapisy w karcie gwarancyjnej o terminie, Huawei ma 14 dni jako jedyny o ile dobrze pamiętam.

Generalnie chodzi o to, że kwestii gwarancji żadna ustawa nie reguluje, a baba myśli, że tak jest.
  • Odpowiedz
Nie ogarniam klientów, którzy przychodzą w miarę regularnie do salonu, nigdy nic nie biorą mimo, iż zawsze coś chcą, palą głupa, że się interesują ofertą, co chwila zmieniają zdanie, nie rozumieją nic co im się tłumaczy i tylko zawracają dupę i już nawet olewatorski ton nie daje im do zrozumienia, że mogliby sobie dać spokój albo się w końcu na coś zdecydować. -

#klienci #gorzkiezale #rzeklem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krupier: może to inspektorzy ubrani po cywilnemu, albo testerzy - udają roztargnionych klientów aby was sprawdzić? Jak telefonia komórkowa to być może konkurencja...
  • Odpowiedz
#webdev #klienci #gorzkiezale

Nie no sklep mamy przystosowany pod payU, klientka chcę dotpay i ma do nas problem bo musi dopłacić za przystosowanie pod inne płatności.

"Skoro my jesteśmy właścicielami sklepu to chyba mamy sami prawo dobierać sobie firmy z którymi chcemy współpracować a nie decydować się na narzucone przez Państwa. "
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach