Lubicie z rana zjeść taką zajebistą kanapkę z bułą? Mieszkałem trochę w Poznaniu ale pieczywo z tych "pseudo" wielkich piekarni to jakiś żart. Smak mąki wypranej w perwolu i przeciśniętej przez pralkę franię. Nie znalazłem żadnego pieczywa które smakowałoby jak to które mam obecnie pod nosem. Doppiek, Błaszkowiak czy inne lokalne nie oferowały nic pszennego, co by jakkolwiek smakowało dobrze. Strasznie nijaki smak a właściwie jego brak. Ale ku.... jedna piekarnia...

PABICH,
Pobierz ZarazSieRozkreci - Lubicie z rana zjeść taką zajebistą kanapkę z bułą? Mieszkałem tro...
źródło: comment_1648881136juCJBnaTNdLnbNTgrku41I.jpg
Tak się zastanawiam. Spotkałem się kilka razy w restauracji, ze jak przychodzimy w 6-10 osób to obligatoryjnie nam naliczana 10% od rachunku za serwis. Kurla. Przecież to jest nie logiczne, nie dość, ze przychodzimy w więcej osób czyli hajs dla restauracji większy to jeszcze wdupcaja nam serwis. Jak do mnie przychodzi klient i kupuje 20 x rzeczy to mu daje rabat, a nie naliczam dodatkowo. Wtf. #jedzenie #restauracja #wtf. #nierozumiem chyba,
@noobsaibot:
Zgaduję (nie pracuję w branży, ale 30 lat temu dorabiałem robiąc pizzę przez dwa sezony nad Morzem Śródziemnym):
Jak siedzi jeden-dwóch klientów to jest relatywnie łatwo podać W TYM SAMYM CZASIE, równolegle posiłki. Jak jest 6-10 osób, to usmażenie 10 kotletów, przygotowanie 10 sałatek etc staje się wyzwaniem logistycznym - może brakować miejsc na palnikach, w piecach. Trzeba się sprężać. Ale to oczywiście zależy od poziomu restauracji i skilli kucharzy.