Często już na starcie HR mi mówi że bez papierka mogę iść co najwyżej na staż, i żeby awansować wyżej muszę mieć wyższe.
Dzisiaj miałem rozmowę do sektora państwowego i pytanie czy zgodziłbym się na coś w rodzaju lojalki, że jestem zatrudniony ale w ciągu x czasu mam zrobić papier





























Dlatego ja - zaczynając "przygodę" w świecie IT - zdecydowałem, że lepiej mieć studia i nie potrzebować, niż nie mieć i żałować lub kombinować, jak je "na szybko" zrobić po iluś latach. Poza tym myślę, że studia dały mi taki trochę szerszy