Tak się kończy jak się na auto chucha i dmucha, jak ja kupiłem pierwsze auto (przypominam, nowe z salonu, powtarzam nowe) to prewencyjnie co tydzień tarłem felgami o krawężnik podczas równoległego i dla pewności jeszcze p-------------m raz w krawężnik jadąc 40 bo nie trafiłem w ulicę,.dzięki temu nie musiałem się martwić że jakieś losowe nieszczęście spotka moje auto jakąś wgniotka c--j wie skąd bo ja już zadbałem o to sam żeby troszku

Soothsayer











