natknąłem się na jeszcze jeden pocieszny artykuł https://medium.com/qonto-way/a-recruiters-dilemma-confronting-bias-in-hiring-b78acce148eb - ale uwaga, po pierwsze medium, więc nie wykluczone że będzie za paywallem w tym przypadku tu jest kopia https://archive.ph/sLpWb a po drugie po angielsku.
W dużej mierze artykuł płacze o tym że to rekruterzy mają traumę (sic!) bo mogą kogoś skrzywdzić. W sensie, ok ja rozumiem skąd

























Brzmi tak absurdalnie, że absolutnie jestem w stanie w to uwierzyć xD
źródło: obraz_2026-06-23_072517013
PobierzTypowe jak nie ma rynku pracownika. Prawda jest taka, że jak jeszcze chciało mi się udawać to rekruterzy w rzeczy samej największe zainteresowanie okazywali w momencie kiedy im sprzedasz bajeczkę że Ty chcesz tej firmie całe swoje życie oddać i od dziecka marzyłeś aby pracowac właśnie tam. Co ja gadam pracować, Ty tam z pasji będziesz przychodzić i w ogóle Cie nie interesuje