Zamawiam często jedzenie z lokalnej knajpy i zawsze jest dobre, jest to jeden z moich ulubionych lokali. Dzisiaj jednak dostałem kawałek surowego w środku filetu z kurczaka, różowe mięso ewidentnie niedopieczone. Zorientowałem się dopiero późno w domu, bo zawsze jem na wynos.

Pytanie brzmi czy powiadomić knajpę, że taka sytuacja miała miejsce?

Nie chciałbym spalić sobie miejscówki, bo jest naprawdę dobra, a taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz. Nie chciałbym żeby się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po prostu nasz plebs jest rozleniwiony, chce wynajmować cały pokój lub kawalerkę, weekendy spędzać u mamy, chlać co drugi dzień, na wakacje jeździć, mecze oglądać.

@potezny_konfederata: no tak, lepiej z---------ć u Janusza 6 dni w tygodniu za pensję, z której można tylko wegetować.
  • Odpowiedz
@przodowyryl: Z miasteczek to Saint-Malo lub Carcassone są bardzo dobrze zachowane historycznie, oba we Francji - odpowiednio Bretania i Oksytania. Jeżeli idzie o knajpy to pewnie są, ale gdzie to nie wiem.
  • Odpowiedz
Mirki,

Pytanie na prośbę mojego różowego. Pracuje na umowę zlecenie w jednej cukierni / kawiarni.

Harmonogram wydarzeń:

1.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@onionhero:
1. ?
2. ?
3. ?
4. Jak to potrąca 100zł, jak ma umowę zlecenie to jak rozumiem ma stawkę godzinową = jest 100h, dostaje za 100h, jest 98 dostaje za 98

Prawo pracy nie stoi po nikogo stronie bo to umowa zlecenie. Kto ma rację, trudno powiedzieć bo prawie nic nie wiadomo z tego co opisałeś.
  • Odpowiedz
@onionhero: nie rozumiem za co potrącają jej 100zł za nie przyjście, ponieważ nie napisałeś jakie ma warunki umowy, punkty 1,2,3 są zbędne to że twojej różowej się coś wydaje nie oznacza że tak jest i nie mają one znaczenia w zasadzie.
  • Odpowiedz
Czy Was w ta gastronomia popierdzieliło do reszty?


Generalnie rzecz biorąc z usług gastro korzystam nawet kilka razy w tygodniu. A to jakieś zamówienie do domu albo wyskakujemy do restauracji na obiad czy kolację. Od jakiegoś czas ilość wyjść zaczynamy mocno ograniczać i gotujemy więcej w domu więc to jest plus całej sytuacji ale teraz wypadało by się zastanowić dlaczego ograniczamy wyjścia?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Przed pandemią restauracje się prawie, że dosłownie biły
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja tylko powiem tyle. Prowadzę kilka punktów z #gastronomia w #polska i to co się dzieje z cenami to kosmos. Koszty stałe w przeciągu roku wzrosły o jakieś 46%. Myślisz, że nie jesz "na mieście" I Ciebie to nie dotyczy? Nic bardziej mylnego. Dostaniemy w przeciagu 6 msc po dupie tak, że się nie spodziewasz. Dlaczego restauracje są dla mnie poniekąd wyznacznikiem aktualnej sytuacji ekonomicznej? Ponieważ żywność zawsze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@volver021: Też to zauważyłem. Ceny przed pandemią jak patrzę to było złoto, tanio i dobrze. A teraz nie dość, że drożej to i jakość i wielkość porcji leci. Kiedyś uważałem, że mcdonalds czy kfc to drogi lokal, ale teraz jest nawet tanio w stosunku do niektórych knajp. A oni też trochę ceny podnieśli.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@volver021: sprzedaje (a niedlugo "sprzedawalem") polprodukty i surowce (od gotowych ciast w proszku, stabilizatorow do smietany do produkcji tortow, aromatow, polew, proszku do pieczenia czy cukru wanilinowego) do cukierni i malej gastronomii. Przez internet glownie male firmy typu "Torty domowe Janiny Kowalskiej" czy w ogole do "producentow polprofesjonalnych", czyli takich, ktore ilosci sugeruja, ze dla siebie tego nie robi, ale i tak szlo na paragon. Ilosc stalych odbiorcow jaka zniknela
  • Odpowiedz
Wciąż jem w Ustroniu - dzisiaj filmik o pizzerii "Oliwka & CO." która wybudowała piękny piec (gdzie spokojnie wyszła by neapolitańska - królowa pizz) a nie potrafią zrobić dobrej magrarity. A szkoda bo potencjał jest. Ustroń jak zawsze piękny, w pierwszej połowie recenzji troszkę widoczków. Zazdroszczę ich mieszkańcom Beskidów!
Pizza po 20zł.

#jedzenie #pizza #beskidy #ustron #gastronomia #kuchnia #gotowanie
ZarlokTV - Wciąż jem w Ustroniu - dzisiaj filmik o pizzerii "Oliwka & CO." która wybu...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirky, powiedzcie czy ja jestem dziwny czy jednak mam rację.

Byłem z żoną w knajpie i po kolacji poprosiłem o rachunek. Okazało się, że za jedno danie nabito nam kilka złotych więcej niż jest w karcie. Normalnie tego nie sprawdzam, ale akurat ta okrągła cena utkwiła mi w pamięci. Kulturalnie zwróciłem uwagę kelnerowi, że tu chyba jest błąd, a ten do mnie z ryjem, że „tyle mamy w systemie, ale jak panu

Kto ma rację

  • Żona OPa 4.2% (3)
  • OP 95.8% (69)

Oddanych głosów: 72

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niezatłoczone, przytulne miejsce do spokojnej rozmowy w cztery oczy? Trzy wymogi:

- dobre czerwone wytrawne wino,
- deska serów/wędlin dobrej jakości
- bez tłumów... chodzi o mniejszy lokal, a nie umieralnię. ( ͡° ͜ʖ
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co proponujecie?


@red7000: to jest wykop. nalewator z żabki i słodowa. przy obecnej pogodzie tłumów nie będzie, a szum deszczu zagłuszy ruch drogowy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach