Mirki, które ogarniają #gotowanie.
Mam dość teflonowych patelni, podoba mi się praca z mięsem na żeliwnej patelni i dlatego przymierzam się do takiej ze stali węglowej.
Korzystacie z takiej patelni na co dzień? Moje wątpliwości budzi fakt, że kiepsko sobie radzi z sosami o wysokiej kwasowości, np. pomidorowymi.
Jakie są wasze opinie na temat takich patelni? Co byście polecili?
Może ktoś pracuje w #gastronomia, jakich patelni
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wychwalany: ani razu nie zaprzeczałem, że ceny podskoczą. Wręcz od początku się na to przygotowywałem. M. in. zmieniłem pracę na lepiej płatną. Pogodzić to się trzeba prędzej czy później ze wszystkim ¯\_(ツ)_/¯ co nie oznacza, że będę zamawiał żarcie tak często jak kiedyś
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podstawową zasada polskich pizzerii. Nigdy nie brać pieroga Calzone. Raz na dwa lata zamówię i zawsze wychodzę bez satysfakcji. W teorii brzmi dobrze, zjesz sobie pizzę trochę inaczej. Guzik. Nikt nie umie tego dobrze zrobić. Albo za mało nadzienia, albo źle wypieczone, albo składniki rozłożone w dziwny sposób. Owszem, nie jest to łatwe danie, ale powszechność Calzone w kartach mnie zawsze zastanawia. Jak się nie umie, to się nie robi. Karta nie
LebronAntetokounmpo - Podstawową zasada polskich pizzerii. Nigdy nie brać pieroga Cal...

źródło: comment_1631122076Ou0xO3n6ME6fwk0Xi5qRsf.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Opportunist: Ej bez kitu, mam dokładnie tak samo. Nowe knajpy się starają i aż jestem zaskoczony wielkością porcji i jakością jedzenia, a z czasem jest coraz gorzej, w pewnym momencie następuje w---w i trzeba szukać dalej.
  • Odpowiedz
Nie wiem sam co o tym myśleć to chcę spytać obcych ludzi w Internecie.

Była niedziela, wraz z drugą osobą zamówiłem dwa kebaby po 18 zł. Raz że porcje mikroskopijne dwa, że kurczak był surowy (różowy, jak guma) w obu porcjach. Byłem zdenerwowany bo byłem głodny, nie miałem nic w lodówce i jeszcze to. Napisałem opinie w google i zgłosiłem sprawę do sanepidu + p----------a do Uber Eats (skąd wyszło zamówienie). Wszystko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czółko. Mam szybkie #pytanie do osób które organizowały #jedzenie na imprezę.

Chciałem na event jednodniowy pod Warszawą ściągnąć jakiś #foodtruck
Wie ktoś jaki to koszt? Gdzie szukać czegoś porządnego, może ktoś coś poleci?
Do żarcia cokolwiek, byle była opcja wege/non-wege.

#gastronomia #streetfood
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach