Pytania do wierzacych w życie pozagrobowe w wydaniu chrześcijańskim.

1. Która wersja duszy człowieka istnieje po śmierci? Ta z momentu śmierci, z zanikami pamięci, czy z jakiegoś konkretnego etapu życia człowieka?

2. Czy jeśli w wieku 30 lat uderzę się w głowę i zmienię swoje postępowanie na bardziej agresywne i grzeszne, to po śmierci oceniana będzie moja postawa sprzed wypadku, po wypadku, czy z obydwu okresów uśredniona?

2.1
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Noej21: Moje pytanie: Kobieta trafia do raju gdyż całe życie była dobrą osobą, natomiast jej syn do piekła. Czy kobieta może być szczęśliwa w niebie wiedząc o cierpieniach syna ?
  • Odpowiedz
@Noej21: Nie pamiętam kiedy byłem ostatnio w kościele ale odpowiedzi na te pytania na 90% były wykładane na lekcjach religii już w gimnazjum, a już w średniej na 101%
1) Nie ma czegoś takiego w nauczaniu KK jak wersja duszy. To o czym piszesz to stan świadomości.
2) Uśredniona. Św. Piotr przed bramą wyjmie mega gruby notes i będzie szczegółowo rozliczał się z poszczególnych dni i stawiał plusy i minusy na
  • Odpowiedz
  • 5
Tak sobie myślę, że trochę głupi jestem i chciałbym przeczytać coś ambitniejszego, niż fantasy, czy wałkować dziesiąty raz serię Harrego Pottera. Odpadają romansidła i dramaty, najlepiej jakieś klasyki o tematyce filozoficznej. Wiecie, coś głębszego, jakiś światopogląd, sens istnienia, dokąd zmierzamy, co było pierwsze - jajko, czy kura? Coś, co każdy cep na tej planecie znać powinien. Polecicie coś?

#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #czytanie #klasyka
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walzky Blaszany Bebenek albo 100 lat samotności. Poruszają kwestię "filozoficzne" ale w bardzo ciekawej i przystępnej formie. Najważniejsze pytanie Asimova, 9 stron a bardzo filozoficzna. Jak chcesz stricte filozofię to polecam zacząć Platon a potem... czy tego chcesz czy nie Biblia (Nowy Testament straczy ale warto oba przeczytac) bo każde dzieło filozofii europejskiej odnosi sie/opiera na niej. Pozdrawiam.
Odradzam rzucanie się na Kanta czy Niestszeze bez wczesnieszego przeczytania Biblii. Chociaż jak
  • Odpowiedz
Właśnie kończę czytać "Bohatera o tysiącu twarzy" Josepha Campbella. Książka bardzo mną poruszyła. Chyba nawet bardziej niż Kartezjusz poruszył mną za czasów gimnazjum.

I teraz mam taką intuicję, że mity są tym samym, co religia; tym samym, co etyka; tym samym, co systemy polityczne, ideologie, a nawet cała kultura. Że między tymi słowami można postawić znaki równości, a tym samym nie ma ludzi niereligijnych, bo każdy ma jakąś swoją religię, swój raj
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś świat jest stabilny. Ludzie są szczęśliwi; otrzymują wszystko, czego zapragną, a nigdy nie pragną czegoś, czego nie mogą otrzymać. Są zamożni, bezpieczni, zawsze zdrowi; nie boją się śmierci; żyją w stanie błogiej niewiedzy o namiętnościach i starości; nie prześladują ich matki i ojcowie; nie mają żon, dzieci, kochanków ani kochanek, budzących silne uczucia; są tak uwarunkowani, że praktycznie nie są w stanie postępować inaczej, niż powinni. A jeśli coś nie gra,
Herostrates94 - > Dziś świat jest stabilny. Ludzie są szczęśliwi; otrzymują wszystko,...

źródło: comment_NLs7SFWsBHH1OggDa3RSfAiDhYVIYxnY.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 33
@Herostrates94: człowiek jest jednostką, która zawsze będzie dążyła do realizacji siebie. W takiej wizji człowiek jest szczęśliwy tylko pozornie, ponieważ prawdziwe szczęście i satysfakcja opiera się o dążenie. Człowiek chce dążyć, mieć cel w życiu... Tak samo z uczuciami, czułością, namietnoscią - człowiek ich potrzebuje, bo inaczej czuje się samotny i nieszczęśliwy.
Tutaj tych elementów brakuje, bo człowiek jest tylko wydmuszką, lalką.

Paradoksalnie celem w naszym życiu nie jest cel
  • Odpowiedz
A Wy, wolelibyśmy takie bezpieczeństwo od wolności?


@Herostrates94: To złe pytanie, bo każdy odpowie, że wolałby wolność. Paradoksalnie dlatego, że usilne przekonanie o jej istnieniu i o potrzebie walki o nią jest wynikiem ideologicznego warunkowania i pewnych tendencji poznawczych (funkcjonowanie w ramach hierarchii społecznej). Powinno być:

Co jest lepsze, takie bezpieczeństwo czy wolność?


A tu już trzeba przyjąć pewne kryteria. Przede wszystkim: dobrze zanalizować czym jest domniemana wolność, gdzie ma
  • Odpowiedz
Skąd ludzie wierzący znają wolę Boga? Bo jak na moje, to nie można wykluczyć, że będzie mu się podobało zachowanie Hitlera i Stalina i postanowi zbawić tylko ich. Jaka jest gwarancja, że tak się nie stanie?

#filozofia #religia #katolicyzm #ateizm
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BRTM: chcialbym tylko zauwazyc ze ludzie nauczyli sie rozrozniac dobro i zlo dzieki szatanowi. Szatan nie robi ludobojstw w biblii. Szatan zostal stworzony przez boga a mimo to postanowil mu sie sprzeciwic. To nie szatan maltretuje ludzi aby udowodnic swoja wyzszosc. A piekla nie stworzyl szatan tylko bog. ( ͡° ͜ʖ ͡°) zapraszam do wyciagania wnioskow.
  • Odpowiedz
@sorek: biblia jest dowodem, sam fakt że przetrwała do naszych czasów i ludzie którzy z niej korzystali przeżyli - a Ci którzy nie korzystali nie przeżyli.

xD

Indyjskie Wedy też przetrwały, buddyzm przetrwał, ludzie praktykujący te systemy przeżyli, Ci których chrześcijanie zwą poganami też by przeżyli o ile nie nawracano by ich mieczem,

to chyba świadczy o tym że któraś z tych religii jest fałszywa, co? A i chrześcijaństwo jest
  • Odpowiedz
Jak radzicie sobie z niewykształconą swołoczą wokół siebie? Wsiąść w tramwaj albo stać w pełnej kolejce do lekarza to jakaś totalna trauma, co oni gadają, jakie oni powtarzają bzdury wynikające z braku elementarnego wykształcenia. Pozostaje tylko pustelnictwo?
#rozkminy #filozofia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MateriaBarionowa: W nowej knajpie w Chicago zainstalowano mechanicznego-robota barmana. Barman obsługiwał, rozmawiał i zabawiał klientów w zależności od tego jakie było jego IQ.
I przychodzi pierwszy klient, barman pyta: Jakie jest twoje IQ? A on, że 160 i zaczyna z nim rozmawiać o fizyce, teorii względności, kwarkach itd.
Później przychodzi kolejny klient, barman pyta jakie jest twoje IQ? A on, że 120 i zaczyna robot z nim rozmawiać o polityce,
  • Odpowiedz