Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@suslogon-szczecinski: papież jest nieomylny tylko w przypadku nauczania ex cathedra. W kwestiach politycznych Watykan i jego służby dyplomatyczne są akurat bardzo pragmatyczne i kierują się swoimi interesami. I tutaj można mówić o różnej polityce poszczególnych papieży, warunkowanej ich pochodzeniem. To nie dziwi, że wywodzący się z Ameryki Łacińskiej Franciszek jest znacznie bardziej antyamerykański od swoich poprzedników. Tak samo jak nie dziwiło, że Jan Paweł II grał razem z Reaganem na
  • Odpowiedz
@Nemayu: OK. Są podane ramy czasowe, itp wybrane dane "szczegółowe", nieco info, jeśli chodzi o "metodykę" chociażby przechodzenia faz krytycznych, ich form, takie tam różności (bo zakładał etapy). Zabawne, trochę skracając "instrukcję", to zazwyczaj polecał po prostu kontynuować, mimo form, cóż, niezbyt pożądanych. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale szczegółów nie pamiętam ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@LukaszLamza: mkay... przesłuchałem sobie te 3 wywody wpatrując się w zielony przestwór... no ok Akerman to nie jest ;)

Więc jeśli chodzi o pojęcie ateizmu to przyznam że mnie osobiście nieco "ubodło" stopniowanie ateizmu.

W mojej ocenie jest to mniej więcej tak:
Ateista - osoba całkowicie odrzucająca istnienie siły wyższej (zwanej tutaj bogiem, czy utożsamianej
  • Odpowiedz
@niggerinthebox: Ideałem będzie za kilkadziesiąt lat może jak w końcu lekarze poznają dobrze ludzki mózg i będzie można operacją zmienić człowieka, bez zabawy w długoletnie gadaniny z terapeutą.
  • Odpowiedz
Najbardziej z całego tego couchowego p---------a to zawsze w------ł mnie tekst, że "jesteś kowalem własnego losu".

Centyliony losowych czynników od samego urodzenia aż do śmierci w twoim organizmie i poza nim ma wpływ na twoje życie, ale "jesteś kowalem własnego losu".

Właśnie o tym myślę, bo siedzę sobie i jem obiad, a pewnie w dom jakiegoś Ukraińca uderza rakieta, to równie dobrze mogłem być ja, albo ktokolwiek.

Jakiś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Centyliony losowych czynników od samego urodzenia aż do śmierci w twoim organizmie i poza nim ma wpływ na twoje życie, ale "jesteś kowalem własnego losu"


@Ynfluencer: Lol. To nie jest dychotomia i te rzeczy się nie wykluczają (chyba, że ktoś uznaje skrajny determinizm).
  • Odpowiedz
Wszyscy chcemy być kochani za naszą słabość. Nie chodzi tu wyłącznie o to, że to właśnie w chwilach słabości najbardziej potrzebujemy afirmacji i miłości. Rzecz w tym, że to przede wszystkim nasza delikatność stanowi o naszej wyjątkowości – to ona nas indywidualizuje. Jest to jednak pragnienie, które stoi w wyraźnej sprzeczności z logiką świata. Z czego to wynika? Pragnąć odpowiedzieć na to pytanie, w tym tygodniu odwołałem się do filmu 'Kamper' (2016)
przemyslane_kadry - Wszyscy chcemy być kochani za naszą słabość. Nie chodzi tu wyłącz...

źródło: comment_1654418290o3BE68TJl5jqbGAbbvZtsn.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Wciąż jestem na tropie tego dlaczego w zbiorze, kolejność elementów nie ma znaczenia, ani dlaczego nie mogą się powtarzać.

Za to znów ktoś próbuje wytworzyć intuicję zbioru, a jednak daje przykład, że elementy się powtarzają.

Macie jakieś książki o teorii mnogości, które wyjaśniają te rzeczy? #filozofia #matematyka
pyroxar - Wciąż jestem na tropie tego dlaczego w zbiorze, kolejność elementów nie ma ...

źródło: comment_16543665551T549DzxJYddSuAFWk1vEm.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyroxar: kolejność nie ma znaczenia, bo o tym mówi aksjomat ekstensjonalności. Dlaczego {1,2} = {2,1}?

Zbiory są sobie równe wtedy i tylko wtedy, gdy mają te same elementy. Jako że oba te zbiory mają te same elementy, to są sobie równe. Z tego samego powodu (aksjomat ekstensjonalności) {1} = {1,1,1,1,1,1,1,1,1}.

Można myśleć o tym, że zbiór informuje nas o co najmniej jednym wystąpieniu danego elementu i NIC WIĘCEJ, tj. który
  • Odpowiedz
@pyroxar: Twoje drążenie tematu jest spoko, niewiele jest dobrych opracowań matematycznych

z drugiej storny może nie ma w tym jakieś wielkiej filozofii, której szukasz - po prostu gdyby mogły się powtarzać, niezbyt by były praktyczne, tak samo gdyby 1 była liczbą pierwszą - niezbyt by były wtedy praktyczne liczby pierwsze (i cała ich algebra)

jak na przykład wyglądałby zbiór potęgowy zbioru, który zawierałby kilka identycznych elementów? W jaki sposób określiłbyś,
  • Odpowiedz
W średniowieczu lubię też ówczesną sztukę. Dominowały wtedy motywy religijne, ale nie uważam tego za błąd jak uważają współcześni artyści. Wręcz przeciwnie. Zdecydowanie wole to od sztuki abstrakcyjnej czy sztuki transgresji. Ta ostatnia niezwykle często sprowadza się do szokowania dla samego szokowania. Sztuka średniowieczna z kolei miała w sobie coś duchowego, transcendentnego. Do tego sami artyści byli często anonimowi, ale uważam to pozytywny aspekt. Zwykle oddzielam dzieło od samego artysty i to
Al-3_x - W średniowieczu lubię też ówczesną sztukę. Dominowały wtedy motywy religijne...

źródło: comment_16542757613LZC6ukhPSZqdttp00043C.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Doświadczam pewnej tęsknoty za czasami średniowiecza. Ludzie, którzy uwierzyli propagandzie oświecenia często myślą, że była ona ostoją ciemnogrodu. Czasem pozytywnie wypowiedzą się jeszcze o renesansie. Tymczasem średniowiecze było epoką niezwykle głęboką duchowo. Ludzie byli bardziej związani z naturą i postrzeganie świata było niezwykle odmienne od naszego. Modernizm, a wcześniej protestantyzm wpoił nam, że wszechświat to nasz wróg, z którym musimy nieustannie walczyć. Kapitalizm, który opierał się na eksploracji natury oraz nauka umocniła
Al-3_x - Doświadczam pewnej tęsknoty za czasami średniowiecza. Ludzie, którzy uwierzy...

źródło: comment_1654262855QpJmrHri4b63lCzYDQvSqQ.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@swiadomy_anakolut: Ok, może od początku xD To, co przedstawiasz to zwykła propaganda. To trochę tak jakbym powiedział, że cały okres po oświeceniu oceniał przez pryzmat 2 wojny światowej i okresów panowania ustrojów totalitarnych. Lub też przez pryzmat początków kapitalizmu gdzie robotnicze dzieci nie miały co jeść. Zacznijmy już od tego, że chłopu w Polsce i na zachodzie już żyło się inaczej. Głód chłopów spotykał, ale zależy od którego okresu. Brytyjski
  • Odpowiedz
Język to niezwykle istotna sprawa. Dzięki niemu możemy się rozumieć wzajemnie. Podejrzewam, że więcej zła na świecie wynikało z nieporozumień niż z rzeczywistej złej woli, jakiej zwykle przypisujemy innym.
#przemyslenia #filozofia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@10129 moim zdaniem to po prostu indywidualizm, każdy człowiek inaczej postrzega, inaczej odczuwa to co go otacza i czego doświadcza; może to po prostu zmienność genetyczna i różne uwarunkowania
  • Odpowiedz
Teoria wózka na zakupy jest ostatecznym papierkiem lakmusowym sprawdzającym, czy dana osoba jest zdolna do kierowania własnym życiem.

Zwrot koszyka jest łatwym i wygodnym zadaniem, które wszyscy uznajemy za prawidłowe i właściwe. Zwrócenie koszyka z zakupami jest obiektywnie słuszne
Nie ma sytuacji innych niż nagłe wypadki, w których osoba nie jest w stanie zwrócić wózka. Jednocześnie porzucenie koszyka nie jest nielegalne. Dlatego wózek na zakupy jest najlepszym przykładem tego, czy człowiek zrobi to, co
niochland - Teoria wózka na zakupy jest ostatecznym papierkiem lakmusowym sprawdzając...

źródło: comment_1654023770Od6Q7jzqyt1zUgLFyY8bqW.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a co z 2zł w wózku?


@Umeraczyk: Wiele marketów od czasów covida przerzuciło się na wózki niewymagające drobnych do odblokowania. OP słusznie zauważa, że wózki są dobrym "papierkiem lakmusowym" poziomu mentalności człowieka, ale i całego społeczeństwa.
  • Odpowiedz