@Al-3_x: ja wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jak ilość pieniędza w obiegu wpływa na inflację?

Zawsze wydawało mi się, że gospodarka to jeden spójny system, i to czy oszczędności są w banku czy nie, nie wpływa na ceny.

A tu jakiś zong przeżyłem.

Depozyty
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ordo_Publius: Jak popyt maleje, to ceny spadają, przynajmniej dopóki nie ma znacznego obniżenia podaży. W drugą stronę działa to analogicznie na odwrót.

i to czy oszczędności są w banku czy nie, nie wpływa na ceny.


@pyroxar: nie ma znaczenia czy pieniądze są w banku, a czy są w obiegu. Aczkolwiek nie ma to prostego przełożenia: 2x pieniędzy w obiegu = 2x ceny.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mam sprawdzić suriekcje, wiem o co chodzi, niestety definicja nie dała mi algorytmu jak to zrobić. Wymyśliłem, że najpierw sprawdzę czy funkcja jest ciągła w punkcie x=-2 a jeśli tak, to dokąd ona zbiega w +-nieskonczoność

Czy to zadowoli ostrożnych formalistów? Bo ciągle gubię się w tym bełkocie/zapisie matematyki.

#matematyka #filozofia
pyroxar - Mam sprawdzić suriekcje, wiem o co chodzi, niestety definicja nie dała mi a...

źródło: comment_1655897323zExg2QD37I2O8hxhNlGveU.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to zadowoli ostrożnych formalistów? Bo ciągle gubię się w tym bełkocie/zapisie matematyki.

@pyroxar: obawiam się, że może nie być ciągła. Trzeba wziąć dowolne y z R (przeciwdziedziny) i sprawdzić, czy dla takiego y istnieje x taki, że f(x) = y (wskazać takie x).
  • Odpowiedz
@pyroxar: jeżeli dowodzisz coś do szkoły, to zasada zazwyczaj jest taka, że możesz korzystać ze wszystkiego, co było do tej pory pokazane i udowodnione. Jeżeli robisz coś dla siebie, to można machnąć ręką i ściągnąć jakieś pomocnicze twierdzenie z neta.

Niestety tak działa dowodzenie i w sumie matematyka. Czasami musisz wykazać się sprytem i spostrzegawczością, żeby jakiś dowód albo zadanie pchnąć do przodu. Inaczej się niestety nie da.

Po prostu
  • Odpowiedz
#filozofia
Czy jest tu jakaś ogarnięta osoba która by zechciała pomóc?
Mam notatki z filozofii, i muszę wybrać z nich 3 koncepcje, i je "przygotować" (rozumiem to jako nauczenie się ich, i bycie gotowym żeby z nich odpowiadać).
Czy mógłby ktoś mi pomóc wybrać 3 krótkie, i proste koncepcje, oraz mnie z nich potem odpytać?
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Jeśli liczby wymierne symbolizują długość 1, 2, 3 metrów albo innej jednostki, to dlaczego -1 jest większe niż -2?

#matematyka #filozofia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Kiszon87: no Musk jest dla nich idolem. Wyobrażają se że łysiak zakolak Musk z biednej przegrywowej rodziny z RPA doszedł do miliardów własną ciężka praca xd taka nadzieja dla nich na lepsze jutro że może jest dla nich szansa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W Lost wiele imion i nazwisk bohaterów nie jest przypadkowych. Poniżej powiązania bohaterów z filozofami. Tu są wymienione tylko proste powiązania, ale można też znaleźć głębsze analizy, w którym teorie głoszone przez tych filozofów pokrywają się z charakterami i zachowaniem bohaterów.

John Locke - John Locke (angielski filozof)
Anthony Cooper (Ojciec Johna) - Anthony Ashley Cooper (brytyjski filozof, mentor filozofa Johna Locke'a)
Jeremy Bentham (fałszywe dane Johna Locke'a) - Jeremy Bentham (angielski filozof)
Desmond Hume (Szkot)
s.....w - W Lost wiele imion i nazwisk bohaterów nie jest przypadkowych. Poniżej powi...

źródło: comment_1655546387UNcavu8to715b7gR4OEPqa.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al_Ganonim: Jogini mają to rozkminione tak, że czas nie ma żadnego wymiaru. Jest teraźniejszość i sobie trwa, a nic poza tym nie ma. Przeszłość i przyszłość to tylko nasze wyobrażenie tego co było i będzie, które samo w sobie nie ma żadnego znaczenia, bo nie istnieje. Albo jesteś skupiony tu i teraz i przeżywasz życie albo rozmyślasz, czyli jesteś skupiony na czymś innym niż życie, które trwa teraz, więc życie
  • Odpowiedz
Ciekawą sprawą są eksperymenty z fotonami, gdzie wynik zmienia się zależnie od tego czy ktoś obserwuje fotony. Tutaj pojawia się problem z filozoficznym pytaniem: "Czy jak drzewo złamie się i upadnie w lesie, ale nikt tego nie widział to czy to drzewo rzeczywiście upadło" Czy jakoś tak to szło


@Nemayu: To dość powszechne niezrozumienie z tymi fotonami. Tu nie chodzi o obserwatora, tylko o fakt możliwości rozróżnienia ścieżki, ergo detekcji
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ostatnio doszedłem do prostego wniosku, że istnieją tylko dwa fundamentalne problemy: śmierć i cierpienie (stany o ujemnym hedonicznym tonie). Tak na dobrą sprawę śmierć może być problemem tylko do tego stopnia, w jakim powoduje cierpienie u osoby umierającej/obawiającej się śmierci i jej bliskich, ale być może nasze zrozumienie tematu jest płytkie, więc lepiej postępować tak, jakby klasycznie postrzegane "ja" było warte zachowania.

1. Czy są jakiekolwiek dobre argumenty sugerujące, że
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ostatnio doszedłem do prostego wnio...

źródło: comment_1655499918xGwD1F7PKcr9qOO5tfn0md.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Dołożyłbym istnienie ego, które powoduje w nas narcyzm, co za tym idzie też cierpienie, oraz przede wszystkim cholernie nas ogranicza. Wszyscy myślimy ciągle o swoim wyobrażeniu, co często odzwierciedla się w fobiach społecznych, depresji. Zbyt skupiamy się na sobie jako pępku świata, a to jest nie tylko największym problemem ludzi jako jednostek indywidualnych, ale też jako całego gatunku, oddziałowującego w ogromnym stopniu na naszą planetę, problemem który doprowadzi nas
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Dlaczego postrzegać śmierć w kategorii problemu? Jestem w stanie zrozumieć tylko jeden sensowny scenariusz w którym można postrzegać śmierć jako problem. Jeśli nie jesteśmy pewni w co wierzymy, w co chcemy wierzyć, lub co wiemy. Lęk przed nieznanym i tym co czeka nas po śmierci. W innym wypadku śmierć jest albo ukróceniem wszelkiego cierpienia, czyli de facto jak to określiłeś - problemu, lub jest też kolejnym etapem życia naszej
  • Odpowiedz
@trzyakordy: Jesteś przykładem, dlaczego to wiara w Boga jest lepsza. Nie masz wyższego celu w życiu, a jedyne czego pragniesz to prymitywna hedonistyczną wegetacja i z-----------e w materialistycznym świecie od piątku do piątku. Przykre.
  • Odpowiedz
  • 4
@OktawianAugust przeczytałeś Biblię? Ja przeczytałem. Czy to, że świętuję skończoną robotę znaczy, że nie mam wyższego celu w życiu niż skończenie roboty? Mam swoje rozkminy, mam swoje artystyczne projekty. Gram na gitarze, piszę teksty prozą i poezją, rysuję, mam w związku z tym kilka pomysłów na ogarniecie sobie życia. A co, wiara w lepsze życie w wyimaginowanych zaswiatach to sensowne, tak? :D
@NiespodziewanaRiposta +1, przeżywam swoje życie, a co kto
  • Odpowiedz
Książka, która zmieniła wasze życie? Często to słyszymy i nie lubimy tego określenia, ale... u mnie to "Obcy".
Camus jakby wymierzył mi solidny policzek. Całe życie jesteśmy karmieniu papką, że wszystko ma swoją przyczynę, każde działanie ma motyw, nic nie dzieje się "ot tak", a tu wjeżdża Camus cały na biało ze swoim absurdyzmem i wykłada, że to nadawanie znaczenia wszystkiemu, co nas otacza, jest kompletnie irracjonalne i można z premedytacją zabić
Rzewliwy_wykolejeniec - Książka, która zmieniła wasze życie? Często to słyszymy i nie...

źródło: comment_1655409366ornkCsvUhvDGfMsZdLs9mU.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Widzisz, początkowo właśnie tak myślałem, ale z czasem uważam, że to właśnie społeczeństwo przegrało z jednostką w tym wypadku. Dlaczego? Amoralność Meursaulta jest kwestią dyskusyjną.
Czy człowiek pochłonięty doczesnością jest od razu skazany na potępienie? Czy jeżeli ktoś nie płacze na pogrzebie matki, bo twierdzi, że każdy musi umrzeć i nie ma znaczenia czy umrze się po 40 stce, czy po 60 stce (gdyż to życie będzie miało wciąż
  • Odpowiedz