Gdy mówimy o egoizmie, zwykle mamy z nim jednoznacznie negatywne skojarzenia. Bycie egoistą w utartym sensie oznacza: brak empatii, skupianie się na sobie i lekceważenie potrzeb drugiej osoby. Jeśli jednak głębiej się nad tym zastanowimy, zdamy sobie sprawę, że stawianie swoich potrzeb na pierwszym miejscu często bywa naturalne i uzasadnione. Kiedy tak się dzieje? Aby odpowiedzieć na to pytanie, odwołałem się do filmu 'Lokatorki' (2015) Klary Kochańskiej i uwag Witolda Gombrowicza.

Odnośnik do
przemyslane_kadry - Gdy mówimy o egoizmie, zwykle mamy z nim jednoznacznie negatywne ...

źródło: comment_1659865542Sks5WbrAS66HazSGeQSbIV.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qusqui21: Nie w moim przypadku. Na poziomie podświadomym to ja jestem skrajnym paranoikiem. Mam niezdrową tendencje to przewidywania najgorszych scenariuszy z czymś muszę często walczyć żeby normalnie funkcjonować.
  • Odpowiedz
Psychologia zna takie zjawisko, które ja bym nazwał kukułczą tożsamością? Chodzi mi o ludzi którzy w ogóle sie nie liczą z mentalnością swojej rodziny, tylko w pewnym wieku wpatrują sie w innych, rówieśników, w ikony popkultury i zaczynają stopniowo, ale konsekwentnie całkowicie sie odcinać od rodzinnych wartości i obyczajów, tak że stają sie taką kukułką w swojej rodzinie, kimś kto ze swoją rodziną tak na prawde nie ma nic wspólnego.

#psychologia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kiszon87: sam się zesrałeś, widac że jesteś uwikłany w jakąś trudną dla ciebie sytuację i tracisz styl i obiektywizm
chcesz na siłę kogoś potępić a najlepiej znaleźć dla niego jednostkę chorobową?( ͡° ͜ʖ ͡°)

każdy przecież się stopniowo odcina, tworzy własne tradycje
  • Odpowiedz
@Kiszon87: a ja widzę w twoim pytaniu silną tezę, że rodzinna powinna trzymać się jakichś starych ustaleń i monitorować , jeśli nie karcić, próby życia po swojemu

w silnej dawce, to jakiś tydzień temu na wykopie ktoś z rodziny jehowych opowiadał jak tam się odnoszą do kogoś kto postanawia odejść z towarzystwa ( nie twierdzę że to twój przypadek, żebyś się nie denerwował - podaję przykład że są siły dośrodkowe
  • Odpowiedz
Co ten czas tak zapie%dala... Nie mam czasu na to, żeby tak czas uciekał. Jest tyle rzeczy zaległych do zrobienia. A tu już kolejna noc, trzeba iść spać bo oczywiście bateria mózgu rozładowana. Jak ja mam tą młodość wykorzystywać, skoro na moich oczach ona przemija z każdą pędzącą sekunda. Jedyne, co się zbliża, to starość. Wszystko co smutne, bolesne, najgorsze. Do tego zmierzają wskazówki zegara.
#psychologia #zalesie #
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Opportunist: Nigdy nie łapie mnie nostalgia przy wspomnieniach z zakupu jakiejś drogiej zabawki. Zazwyczaj wspomina się momenty które z pieniędzmi mają niewiele wspólnego.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
Mirki. Mam nurtujące filozoficzne pytanie i może ktoś mi odpowie na nie?

Czemu w życiu człowieka jest tak, że nie może mieć nigdy całkiem świętego spokoju, tylko wydaje mu się, że jak rozwiąże jakieś aktualne problemy to będzie mieć spokój, ale gdy już to zrobi to życie zawsze podstawi kolejne i tak w nieskończoność?

#filozofia #zycie #religia #buddyzm #przemyslenia #rozwojosobisty
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jakis_Leszek: Nie bałem się. Było to calkowicie pozbawione optymizmu przeżycie. Tj. Nie bylo we mnie tego ducha marzyciela. Nie było we mnie radosci zycia. Nie tyle czułem pesymizm, co nic nie czułem za bardzo. Jedynie chaos, pustkę i "zwyklosc". A na co dzień jestem bardzo optymistyczną osobą. Nawet jesli natrafiam na przeszkodę, to nic sobie z niej nie robię, bo wiem, ze bedzie dobrze. Obecnie napędzają mnie plany swietlanej przyszłości.
  • Odpowiedz
@solutio7: Nie. Na podstawie moich doświadczeń, ja WIEM, że on istnieje. Tak jak wiem, że istnieje wiatr, bo odczuwam jego powiew. Tak jak wiem, że istnieje tlen, bo mogę go zbadać za pomocą odpowiednich narzędzi (a przy jego braku umieram) oraz tak jak wiem, że istnieje coś takiego jak smak, zapach czy dźwięk, bo za pomocą odpowiednich zmysłów odczuwam ich istnienie.

Ktoś może powiedzieć, że smak czy zapach to halucynacje,
  • Odpowiedz
Czy żyjemy w symulacji? - [POP Science]
https://www.wykop.pl/link/6761577/czy-zyjemy-w-symulacji-pop-science/
Czy słyszałeś kiedyś o hipotezie symulacji? Mówi ona, że nasze życie i wszystko co nas otacza jest tylko symulacją, nieodróżnialną od rzeczywistości. Zupełnie jak w Matrixie. Poważni badacze i filozofowie zastanawiali się nad takimi koncepcjami. W dzisiejszym POP Science na tapet bierzemy Hipotezę Symulacji!

#nauka #ciekawostki #scifi #gruparatowaniapoziomu #filozofia
M.....T - Czy żyjemy w symulacji? - [POP Science]
https://www.wykop.pl/link/6761577/...

źródło: comment_16594297020BfNJBjtRz5Yy34Bbp1SS9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w Indiach mają tak jak mają, bo przyjęli podejście Hindusa
w Kanadzie mają tak jak mają, bo podejście Petersona

obiektywnie, gdzie jest lepiej? nie wiem
subiektywnie - trzeba by sprawdzić bilans migracji pomiędzy tymi państwami
  • Odpowiedz