#psychologia #etyka

Dylemat wagonika.

Wagonik kolejki wyrwał się spod kontroli i pędzi w dół po torach. Na jego drodze znajduje się pięciu ludzi przywiązanych przez kogoś do torów. Ale możesz przestawić zwrotnicę i w ten sposób skierować wagonik na drugi tor, przez który przechodzi przypadkowy człowiek. W pierwszym przypadku zginie pięciu ludzi, w drugim jeden. Co powinieneś zrobić?
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Francisco_dAnconia: ale myślę, że bez konkretnej sytuacji też nie powinniśmy się wypowiadać. Uważdm też, że jeśli ktoś nie był w jakiejś sytuacji, to nie może powiedzieć 'na pewno zrobił bym tak lub tak'. Bo gdyby doszło już do takowej sytuacji, to może wystąpić wiele czynników sprawiających, że człowiek zachowa się inaczej. Także nie wypowiadam się w sumie :D
  • Odpowiedz
@Luka_Wars: Takich rabinów to więcej mamy - @lukasyyyy też zasadniczo nie widzi problemu, ale domaga się badań. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

tak samo jak przy prądzie też czują ból, dla mnie jedno i drugie niczym się nie różni. Ani zabijanie prądem anie rytualnie nie jest bardziej/mniej humanitarne, ale wolałbym żeby ktoś to zbadał.
  • Odpowiedz
Mam ochotę na małą dyskusję, wymagającą tylko poruszania się w trzech z grubsza niekontrowersyjnych założeniach. Nie chodzi mi o to, czy są słuszne czy nie, więc jeśli masz zamiar je komentować to skrolluj dalej albo czarnolistuj od razu.

1) Istnieje Bóg ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak, to jest raczej kontrowersyjne, ale o jego akcie chcę mówić;

2) Istnieje materia, energia, czasoprzestrzeń i
O.....r - Mam ochotę na małą dyskusję, wymagającą tylko poruszania się w trzech z gru...

źródło: comment_BEtyE7SWF7yfsoqJpJGGxKQShxnbOcQu.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niose2: Nawet jeśli wszystko pozostałoby dobre, to nie widzę interesu w tworzeniu tego dla tak wąskiej grupy. To tylko zrównanie macierzy wypłat z niebytem, a potencjalnych interesantów jest nieskończenie wiele. :) A już na pewno nie widzę w utrzymywaniu skażonego grzechem świata, wymazałbym całą rzeczywistość i nikomu by przykro nie było.
  • Odpowiedz
@kowalale: żona szefa proponuje ci dymanie ale mówi, że wpłynie na niego byś dostał awans jeżeli się zgodzisz. Przyjąć propozycję i narazić się na gniew szefa, a może awans, czy odrzucić i narazić się na gniew szefa, bo żona się obrazi.
  • Odpowiedz
Czy na drodze rozwoju moralności u osoby religijnej nie powinno dochodzić do momentu w którym odrzuca ona dogmaty religijne na rzecz humanizmu ? Gdzie religijny podział na "my" i "oni" jest już dla takiej osoby ograniczający i widzi w nim zło. Czy osoba religijna rozwija swoją moralność a jeśli tak to gdzie są jej granice i czemu się zatrzymuje ?

#religia #wiara #filozofia #pytanie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: Wydaje mi się, że rozwój moralności zatrzymuje się w miejscu, gdzie pozwalają dogmaty. Co więcej, rozwój ten nie jest zbyt głęboki i polega raczej na zapożyczeniu metod postępowania w życiu, niż do dotarcia do nich samemu. Problemem jest zapełnianie braku odpowiedzi przez utarte schematy przekazywane przez innych.
  • Odpowiedz
Zainteresowany dyskusją o mordach UPA i zbrodniach AK, którą można znaleźć w gorących, a jaka wywiązała się pomiędzy @maniac777 a @elcolonello i @Crimen chciałbym zapytać historyków, patriotów a także samozwańczych przedstawicieli skrajnej prawicy: czy jesteście w stanie wskazać jakieś karty polskiej historii, które uważacie za haniebne, w których Polska występowala jako agresor, okupant czy oprawca? Jak podchodzicie do takich wydarzeń, czy według was należy o nich pamiętać i okazywać
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GuyFawkes: Jest masa opracowań na ten temat. Zaznajom się z pojęciem anomii (nie w ujęciu Mertona). Potem pójdzie Ci już z górki ze znalezieniem informacji.
  • Odpowiedz
#neuropa #4konserwy #etyka

Dyrektorzy szkół podstawowych, mam nadzieję, że nie wszyscy, wydają się wyjątkowo niechętni nauczaniu etyki. Do tej pory wmawiali rodzicom, że nie mogą wprowadzić tego przedmiotu, ponieważ jest za mało chętnych. Obecnie muszą, gdy chętny jest tylko jeden uczeń. No i szydło wychodzi z worka.


W jednej z podstawówek, gdzie od lat nie można było nauczać etyki z powodu rzekomo nikłego zainteresowania, na pierwszą
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stekelenburg2: No właśnie, opinia bez żadnego poparcia. Wskazania, gdzie jest ta szkoła, ile było tych dzieci, ilu rodziców chciało etyki w latach poprzednich itd. Przecież to nie jest jakaś wiedza tajemna i powinna się w takiej notce pojawić.
  • Odpowiedz