Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 89
- 38
38 532,94 - 5,20 - 6,74 - 13,17 - 6,03 - 13,09 = 38 488,71
Leniwie mijają dni - a to się nockę zarwie, a to wcześniej obudzi... i tak jakoś spokojnie dotarłem do piątku (ʘ‿ʘ)
Generalnie to mam straszliwego lenia - i nawet nic mi się z tym nie chce robić xD Ledwo się zbliżyłem do 250 km i nie zamierzam specjalnie cisnąć.
Jutro Marzanna - nawet nie wiem jak
Leniwie mijają dni - a to się nockę zarwie, a to wcześniej obudzi... i tak jakoś spokojnie dotarłem do piątku (ʘ‿ʘ)
Generalnie to mam straszliwego lenia - i nawet nic mi się z tym nie chce robić xD Ledwo się zbliżyłem do 250 km i nie zamierzam specjalnie cisnąć.
Jutro Marzanna - nawet nie wiem jak
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 26
39007,32 - 10,02 = 38997,30
Ja tylko wpadłem życzyć uroczego poniedziałku ❤️
#bieganie #sztafeta #enronczlapie #biegajzwykopem #ruszkrakow
Ja tylko wpadłem życzyć uroczego poniedziałku ❤️
#bieganie #sztafeta #enronczlapie #biegajzwykopem #ruszkrakow
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 30
39 278,02 - 5,21 - 13,14 - 12,14 - 21,37 = 39 226,16
No i nastąpił w końcu ten moment i zaliczyłem pięćdziesiąty #papaton xD - jako spokojne dłuższe wybieganie przed sobotnią Marzanną. Tak, półmaraton jest w sobotę - nikt nie wie dlaczego (poza organizatorami, którzy nie chcą zdradzić dlaczego tak jest).
Ten miesiąc jest generalnie mocno leniwy - wyjątkowo słabo go rozpocząłem (musiałem ze względów logistycznych opuścić ostatni bieg w ramach
No i nastąpił w końcu ten moment i zaliczyłem pięćdziesiąty #papaton xD - jako spokojne dłuższe wybieganie przed sobotnią Marzanną. Tak, półmaraton jest w sobotę - nikt nie wie dlaczego (poza organizatorami, którzy nie chcą zdradzić dlaczego tak jest).
Ten miesiąc jest generalnie mocno leniwy - wyjątkowo słabo go rozpocząłem (musiałem ze względów logistycznych opuścić ostatni bieg w ramach
źródło: papa50
Pobierz- 7
- 7
- 33
39 699,05 - 12,22 - 14,17 - 10,02 = 39 662,64
Tak żeby potem nie dopisywać w diabły dystansów - drobny update.
Znowu ciężka robota, późno wracam, ale staram się trzymać fason. Ale dzisiaj krótko pospałem i tylko dycha wpadła.
No ale lepsza dycha niż brak dychy ( ͡º
Tak żeby potem nie dopisywać w diabły dystansów - drobny update.
Znowu ciężka robota, późno wracam, ale staram się trzymać fason. Ale dzisiaj krótko pospałem i tylko dycha wpadła.
No ale lepsza dycha niż brak dychy ( ͡º
źródło: IMG_FC1958FD6BD9-1
Pobierz- 36
40 267,24 - 31,27 = 40 235,97
Miał być jubileuszowy, 50. papaton... ale się zczesił ( ͡º ͜ʖ͡º)
Bo tak po drodze sobie wymyśliłem, że w sumie optymalny moment żeby się przetestować pod Cracovię ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Jest nieźle, ale mogłoby być
Miał być jubileuszowy, 50. papaton... ale się zczesił ( ͡º ͜ʖ͡º)
Bo tak po drodze sobie wymyśliłem, że w sumie optymalny moment żeby się przetestować pod Cracovię ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Jest nieźle, ale mogłoby być
źródło: greatceskypapa
Pobierz- 29
40 543,40 - 12,72 - 17,18 =40 513,50
Spokojnie przewijaj, to tylko #enronczlapie wraca z porannych zakupów (ʘ‿ʘ‶)
Miłej soboty! ❤️
#bieganie #sztafeta #biegajzwykopem #ruszkrakow
Spokojnie przewijaj, to tylko #enronczlapie wraca z porannych zakupów (ʘ‿ʘ‶)
Miłej soboty! ❤️
#bieganie #sztafeta #biegajzwykopem #ruszkrakow
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 3
@enron weźmiesz mi następnym razem 3 wiertarki?? Znowu nie zdążyłem. Btw. Ile ważysz?? Wyglądasz na lekko ponad normę a ja myślałem że jak ktoś biega 20km dziennie powinien wyglądać jak ci z Kenii czy Etiopii. Pogoda się robi to i ja zaczynam wykluwać nos zza krzaka :)
- 32
40 732,06 - 12,22 - 7,16 - 7,28 - 11,24 - 4,16 - 1,90 - 12,47 = 40 675,63
W tym miesiącu zluzowałem - zarwane noce, dużo pracy, mało czasu, wszystko w biegu. Wczoraj niespełna 2km biegusiem do paczkomatu na pocieszenie, tuż przed północą...
Dzisiaj też krótkawo, ale było fajnie - niby rano było -2°C i trochę to było czuć na dłoniach, to gdy tylko wyszło Słońce to normalnie Hawaje
W tym miesiącu zluzowałem - zarwane noce, dużo pracy, mało czasu, wszystko w biegu. Wczoraj niespełna 2km biegusiem do paczkomatu na pocieszenie, tuż przed północą...
Dzisiaj też krótkawo, ale było fajnie - niby rano było -2°C i trochę to było czuć na dłoniach, to gdy tylko wyszło Słońce to normalnie Hawaje
źródło: IMG_8F11928064AA-1
Pobierz- 82
41 794,13 - 15,62 = 41 778,51
No to co, miłego pączkowania! (ʘ‿ʘ)
A u mnie podwójne święto - właśnie udało się zaliczyć 1000 km w 2025 ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ mimo że
No to co, miłego pączkowania! (ʘ‿ʘ)
A u mnie podwójne święto - właśnie udało się zaliczyć 1000 km w 2025 ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ mimo że
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 26
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 25
41 953,92 - 11,18 - 10,04 - 14,27 - 16,50 = 41 901,93
Minęło parę dni, tyleż biegań, za rogiem koniec lutego (ʘ‿ʘ)
Ja tam sobie spokojnie klepię kilometry, ale przedwczoraj postanowiłem - celem przetestowania nowych butów - skorzystać z niechcianego dziecka nierządnicy i diabła, czyli bieżni elektrycznej.
Moje wspominienia z wszelkich biegań na bieżniach nie należały do najmilszych, ale stwierdziłem że przecież nic mi się nie stanie - jak trzeba
Minęło parę dni, tyleż biegań, za rogiem koniec lutego (ʘ‿ʘ)
Ja tam sobie spokojnie klepię kilometry, ale przedwczoraj postanowiłem - celem przetestowania nowych butów - skorzystać z niechcianego dziecka nierządnicy i diabła, czyli bieżni elektrycznej.
Moje wspominienia z wszelkich biegań na bieżniach nie należały do najmilszych, ale stwierdziłem że przecież nic mi się nie stanie - jak trzeba
źródło: IMG_742CAE8D45CD-1
Pobierz- 4
@Fushnikov ale po co? Żebym nie mógł już po swojemu gwizdać, czy żeby mi doszło jeszcse jedno miejsce, gdzie jedzenie może utknąć między zębami? ( ͡º ͜ʖ͡º) A to wszystko w cenie kilku topowych flagowców / dobrego garmituru / wymiany podłóg na jednym piętrze domu, plus kilka miesięcy nieprzyjemnego przepychania jedynek, ciężkiej operacji po której przez miesiąc człowiek jest obolały... Serio, jak na zabieg nie poprawiający
@enron: Nie przejmuj się. Wszystkie gwiazdy mają znak rozpoznawczy. Ty to jesteś taki "Karolak w bieganiu" :)
- 55
42 512,46 - 23,71 - 23,71 = 42 465,04
No, takie weekendy to ja lubię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Nie, nie było jeszcze jubileuszowego, pięćdziesiątego papatonu - jeszcze chwilę poczeka ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale za to wpadły dwa czeskie papatony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ bo miałem głód kilometrów... ja ogólnie głodny jestem xD Poza tym piękna pogoda – Słońce, -6°C... Żeby nie to, że
No, takie weekendy to ja lubię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Nie, nie było jeszcze jubileuszowego, pięćdziesiątego papatonu - jeszcze chwilę poczeka ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale za to wpadły dwa czeskie papatony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ bo miałem głód kilometrów... ja ogólnie głodny jestem xD Poza tym piękna pogoda – Słońce, -6°C... Żeby nie to, że
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 16
Tradycyjnie pozdrawia Was stare enronisko xD
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 5
Zatęskniłem za tymi rozbudowanymi wykresami – ale widzę, że niektóre rzeczy się nie zmieniają i nadal mam jedną nóżkę bardziej xD
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 24
43 105,04 - 12,41 = 43 092,63
No i miała już zima odpuścić - a tu niespodzianka, -9°C i smog taki że w oczy szczypie! Do tego zaspałem... no może nie zaspałem, ale tuż po tym jak wstałem padło "taatuuusiu, uśpisz mnie?" no i trzeba było iść do młodego, ululać, poprzytulać - no i się oczywiście sam uśpiłem xD Tak więc start dopiero o 7, to i czasu nie było by
No i miała już zima odpuścić - a tu niespodzianka, -9°C i smog taki że w oczy szczypie! Do tego zaspałem... no może nie zaspałem, ale tuż po tym jak wstałem padło "taatuuusiu, uśpisz mnie?" no i trzeba było iść do młodego, ululać, poprzytulać - no i się oczywiście sam uśpiłem xD Tak więc start dopiero o 7, to i czasu nie było by
źródło: smoggy
Pobierz@enron where bułki?
- 1
- 25
43 166,41 - 15,46 = 43 150,95
Ech, nałóg. No co ja poradzę? Fajnie się spało, ranek trochę na wariata bo trzeba było pomóc najstarszemu synowi się wyprawić, ale potem luz bo żona została w domu więc sobie ciutkę pofolgowałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Do tego przyjemne -4°C, więc można było
Ech, nałóg. No co ja poradzę? Fajnie się spało, ranek trochę na wariata bo trzeba było pomóc najstarszemu synowi się wyprawić, ale potem luz bo żona została w domu więc sobie ciutkę pofolgowałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Do tego przyjemne -4°C, więc można było
źródło: IMG_3A552B67A934-1
Pobierz- 32
43 219,13 - 14,22 - 10,15 - 17,23 = 43 177,53
Nie lękajcie się! Pod tą maską nadal jest uśmiech (ʘ‿ʘ)
Zima wkroczyła w końcu w dwucyfrowe mrozy - wczoraj poleciałem przy -10°C. Oczywiście dbam o zdrowie, więc oprócz ciepłych rękawiczek były już były dwa podkoszulki, komin, czapeczka i spodnie
Nie lękajcie się! Pod tą maską nadal jest uśmiech (ʘ‿ʘ)
Zima wkroczyła w końcu w dwucyfrowe mrozy - wczoraj poleciałem przy -10°C. Oczywiście dbam o zdrowie, więc oprócz ciepłych rękawiczek były już były dwa podkoszulki, komin, czapeczka i spodnie
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 9
Trzeba kupić pasek, nie ma wyjścia. Pomiar z nadgarstka świruje ( ͡° ʖ̯ ͡°)
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@bezduchy +10 do zajebistości, a co?
- 31
43 973,92 - 23,71 = 43 950,21
No to dzisiaj kolejna wariacja na temat #2137 - niby miał być jubileuszowy papaton, ale dzień był tak piękny że żal było kończyć (。◕‿‿◕。) Gdyby nie to, że dość późno wybiegłem (6:47, no ale w końcu niedziela to trochę więcej czasu z żoną spędziłem i tak wyszło) to bym pewnie dużo więcej zrobił, a tak to już wypadało
No to dzisiaj kolejna wariacja na temat #2137 - niby miał być jubileuszowy papaton, ale dzień był tak piękny że żal było kończyć (。◕‿‿◕。) Gdyby nie to, że dość późno wybiegłem (6:47, no ale w końcu niedziela to trochę więcej czasu z żoną spędziłem i tak wyszło) to bym pewnie dużo więcej zrobił, a tak to już wypadało
źródło: sundayrun
Pobierz- 6
@janusz-lece oż Ty bandyto xD
- 32
- 21
44 907,64 - 21,37 = 44 886,27
A tak se klepe, bez polotu - ale w sumie trochę lenia miałem. Na dodatek oberwało mi się, bo trochę za późno wybiegłem i ledwo się wyrobiłem do domu żeby dopilnować dzieciaki do wyjścia - słusznie, kara za zamulanie xD
Może to pogoda mnie rozleniwiła, po wczorajszym -9°C dzisiejsze -1°C to było niczym środek lata. A z drugiej strony łapy
A tak se klepe, bez polotu - ale w sumie trochę lenia miałem. Na dodatek oberwało mi się, bo trochę za późno wybiegłem i ledwo się wyrobiłem do domu żeby dopilnować dzieciaki do wyjścia - słusznie, kara za zamulanie xD
Może to pogoda mnie rozleniwiła, po wczorajszym -9°C dzisiejsze -1°C to było niczym środek lata. A z drugiej strony łapy
źródło: anotherpapa
Pobierz- 5
Coś ewidentnie nie mój dzień. Tempo standardowe, rytm zamulający, a tętno wywaliło grubo ponad normę. Pomiar z nadgarstka, bo jak widać ostatnio paski HR jakieś nawiedzone są ( ͡° ᴥ ͡°)
źródło: IMG_0CC32148D971-1
Pobierz@enron: Z niecierpliwością czekam na jubileusz papatonu. Przewidujesz jakieś atrakcje?
- 22
45 011,64 - 13,55 - 10,11 = 44 987,98
No i dorwało mnie. Lenistwo.
Wczoraj niby mogłem zebrać się wcześniej, pobiec więcej... eeetam.
Ale dzisiaj to już szczyt szczytów. Normalnie jakbym kombinował co by tu jeszcze zrobić byle nie wyjść na bieganie xD
I nawet nie chodziło o temperaturę - było -9°C i lekki wiatr - po prostu totalna niechcica mnie
No i dorwało mnie. Lenistwo.
Wczoraj niby mogłem zebrać się wcześniej, pobiec więcej... eeetam.
Ale dzisiaj to już szczyt szczytów. Normalnie jakbym kombinował co by tu jeszcze zrobić byle nie wyjść na bieganie xD
I nawet nie chodziło o temperaturę - było -9°C i lekki wiatr - po prostu totalna niechcica mnie
źródło: IMG_0728
Pobierz- 67
45 242,33 - 21,37 = 45 220,96
Kto rano wstaje, ten czadu daje (ʘ‿ʘ)
Dzieci nie mają dzisiaj na 8, a ja wczoraj wieczorem przysnąłem na pół godziny usypiając młodego, do tego jeszcze położyłem się spać tuż po 23. Skutek taki, że obudziłem się jeszcze przed budzikiem, o 4:31. Trochę zamarudziłem, ale wyruszyłem o 5:06. Na termometrze -6°C i zauważalny wiatr, więc wypadało już założyć czapkę dla zwykłej przyzwoitości (
Kto rano wstaje, ten czadu daje (ʘ‿ʘ)
Dzieci nie mają dzisiaj na 8, a ja wczoraj wieczorem przysnąłem na pół godziny usypiając młodego, do tego jeszcze położyłem się spać tuż po 23. Skutek taki, że obudziłem się jeszcze przed budzikiem, o 4:31. Trochę zamarudziłem, ale wyruszyłem o 5:06. Na termometrze -6°C i zauważalny wiatr, więc wypadało już założyć czapkę dla zwykłej przyzwoitości (
źródło: papamonday
Pobierz












Leniwy tydzień. Bo każdy ma prawo do lenistwa, prawda? Nawet mi się papatonu dzisiaj strzelić nie chciało, spałem... uwaga... do 7 rano! (ʘ‿ʘ)
A już za tydzień maraton. Żona nadal
źródło: IMG_1619
Pobierz@enron: tak trzeba Zyc! Jak cos powiesz, ze ciut dalej po bułki poleciales ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)