52 611,30 - 23,00 = 52 588,30
No dzisiaj już nie było szans na #codziennypapaton - bo pobiegłem, jak co miesiąc, Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich (ʘ‿ʘ) Oczywiście jedyny prawidłowy dystans, czyli 23 km i 900m przewyższeń (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Pogoda zapowiadała się solidnie: -10°C to nie przelewki, założyłem drugi podkoszulek i spodenki 3/4, żeby osłaniały kolana (pani fizjo kazała!), przygotowałem grube
No dzisiaj już nie było szans na #codziennypapaton - bo pobiegłem, jak co miesiąc, Grand Prix Krakowa w Biegach Górskich (ʘ‿ʘ) Oczywiście jedyny prawidłowy dystans, czyli 23 km i 900m przewyższeń (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Pogoda zapowiadała się solidnie: -10°C to nie przelewki, założyłem drugi podkoszulek i spodenki 3/4, żeby osłaniały kolana (pani fizjo kazała!), przygotowałem grube






















Dziś dla odmiany czeski papatonik ( ͡º ͜ʖ͡º)
Po szalonym tygodniu z przebiegiem 154 km bezpośrednio po przerośniętym maratonie czas się ustatkować ( ͡~ ͜ʖ ͡°) i przyzwyczaić organizm do zwyczajnych, codziennych dystansów.
Powiem szczerze, że miałem lekkie wątpliwości jak to wszystko pójdzie - ale poszło zadziwiająco gładko, włączając
źródło: calm12
Pobierz@enron: O dobrze, że mi przypomniałeś, że muszę wódkę kupić
@jalop: Z ciekawości, skąd to pytanie?