Oj, coś się zapuściłem. Dzień w dzień jak nie zaśpię, to mam coś ważnego do załatwienia wcześnie rano albo zbieram się jak muchy w smole. Jakieś zmęczenie materiału? Znudzenie? A bo ja wiem... A niby trochę radochy jest, bo przedwczoraj wpadł pierwszy raz w fajnym mroziku (-4°C), a dzisiaj nawet się udało pobiegać w śniegu
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 25
3 934,39 - 4,03 - 13,27 - 14,02 - 4,16 - 6,50 = 3 892,41
Oj, coś się zapuściłem. Dzień w dzień jak nie zaśpię, to mam coś ważnego do załatwienia wcześnie rano albo zbieram się jak muchy w smole. Jakieś zmęczenie materiału? Znudzenie? A bo ja wiem... A niby trochę radochy jest, bo przedwczoraj wpadł pierwszy raz w fajnym mroziku (-4°C), a dzisiaj nawet się udało pobiegać w śniegu
Oj, coś się zapuściłem. Dzień w dzień jak nie zaśpię, to mam coś ważnego do załatwienia wcześnie rano albo zbieram się jak muchy w smole. Jakieś zmęczenie materiału? Znudzenie? A bo ja wiem... A niby trochę radochy jest, bo przedwczoraj wpadł pierwszy raz w fajnym mroziku (-4°C), a dzisiaj nawet się udało pobiegać w śniegu
źródło: snowrun2
Pobierz- 47
5 310,80 - 6,44 - 11,37 - 3,13 - 8,11 - 17,23 - 21,37 = 5 243,15
Czołgiem waszmości! (ʘ‿ʘ)
No i jakoś minęło parę kolejnych dni. Fajerwerków nie było, ale się nie nudziłem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Środa była mocno na luzaka, bo jednak te 27 km z flagą trochę było czuć w nogach - a poza tym po prostu sobie srogo zaspałem i mimo że teoretycznie było
Czołgiem waszmości! (ʘ‿ʘ)
No i jakoś minęło parę kolejnych dni. Fajerwerków nie było, ale się nie nudziłem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Środa była mocno na luzaka, bo jednak te 27 km z flagą trochę było czuć w nogach - a poza tym po prostu sobie srogo zaspałem i mimo że teoretycznie było
źródło: IMG_8680
Pobierz- 4
- 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 42
5 702,65 - 8,31 - 4,09 - 27,31 = 5662,94
Minęły dwa dni i niby niewiele minęło, ale coś tam podziałałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Najpierw poniedziałek - niby miał być luz, dzieci bez szkoły, żona wolne, nic tylko biegać ile wlezie - ale jakoś zaspałem, zaatakowały mnie plany i obowiązki i skończyło się na króciutkiej, ośmiokilometrowej przebieżce. Nie panikowałem, bo
Minęły dwa dni i niby niewiele minęło, ale coś tam podziałałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Najpierw poniedziałek - niby miał być luz, dzieci bez szkoły, żona wolne, nic tylko biegać ile wlezie - ale jakoś zaspałem, zaatakowały mnie plany i obowiązki i skończyło się na króciutkiej, ośmiokilometrowej przebieżce. Nie panikowałem, bo
źródło: IMG_8609
Pobierz- 71
6 275,41 - 5,02 - 23,71 - 11,44 - 8,28 - 23,17 = 6 203,79
A uzbierało się w sumie trochę. Leń niby nadal trzyma, ale coś tam staram się powalczyć.
Jeszcze tego samego dnia co ostatni wpis poleciałem na siłkę. Niby nie miałem sił i ochoty, ale powoli się rozkręciłem i zrobiłem sobie najpierw solidną rozgrzewkę (w 500m od 10 do 15 km/h) i potem na przemian 250m 15 i 100m 12,5 km/h.
A uzbierało się w sumie trochę. Leń niby nadal trzyma, ale coś tam staram się powalczyć.
Jeszcze tego samego dnia co ostatni wpis poleciałem na siłkę. Niby nie miałem sił i ochoty, ale powoli się rozkręciłem i zrobiłem sobie najpierw solidną rozgrzewkę (w 500m od 10 do 15 km/h) i potem na przemian 250m 15 i 100m 12,5 km/h.
źródło: IMG_8558
Pobierz- 18
Enron parkrunowo-narodowy ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 26
I enron wielbłądowo-zakupowy (ʘ‿ʘ)
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 23
6 547,38 - 10,38 - 13,27 - 11,01 = 6 512,72
Takie tam sobie luzackie człapanie bez większego celu, ot kupić bułeczki przeczyścić głowę i do domciu. Wpadł jeden bieg w deszczu, jeden minipapatonik czeski a dzisiaj taka sobie spokojna jedenastka przy przepięknym Słońcu ( ͡º ͜ʖ͡º) Ostatnio mam mniejsze ciśnienie na wczesne bieganie bo żona chora to ogarnie najmłodszego - ale w sumie przydałoby się coś
Takie tam sobie luzackie człapanie bez większego celu, ot kupić bułeczki przeczyścić głowę i do domciu. Wpadł jeden bieg w deszczu, jeden minipapatonik czeski a dzisiaj taka sobie spokojna jedenastka przy przepięknym Słońcu ( ͡º ͜ʖ͡º) Ostatnio mam mniejsze ciśnienie na wczesne bieganie bo żona chora to ogarnie najmłodszego - ale w sumie przydałoby się coś
źródło: IMG_8472
Pobierz- 34
6 863,15 - 7,12 - 21,37 = 6 834,66
No to, że tak powiem, niewiele się zmieniło. Lenia jak miałem, tak mam xD
Do tego stopnia, że jak wczoraj sobie planowałem jakąś połóweczkę strzelić, tak pierwszy raz obudziłem się o 5, ale nie ot tak sobie tylko obudzony zostałem przez nawoływanie "tatuuusiuuu, tatuuusiuuuu"... no i musiałem pójść do młodego się przytulić. I tak sobie wstałem o 7 xD
I
No to, że tak powiem, niewiele się zmieniło. Lenia jak miałem, tak mam xD
Do tego stopnia, że jak wczoraj sobie planowałem jakąś połóweczkę strzelić, tak pierwszy raz obudziłem się o 5, ale nie ot tak sobie tylko obudzony zostałem przez nawoływanie "tatuuusiuuu, tatuuusiuuuu"... no i musiałem pójść do młodego się przytulić. I tak sobie wstałem o 7 xD
I
źródło: IMG_8426
Pobierz- 3
Parę wykresów. Najlepsza w tym wszystkim była kadencja - średnio 190spm xD Już dawno tak szybko nie przebierałem nogami, zwłaszcza przy - jak by nie patrzeć - umiarkowanym tempie. Za to w bilansie prawa/lewa totalna katastrofa, od 9. kilometra masakryczna dysproporcja. Kurczę, może to wynik tego że cały czas w prawej ręce trzymałem plecaczek, który sobie tych parę kilo ważył? Ale chyba nie, bo wtedy już od 6. kilometra by było źle,
źródło: IMG_262BA9EA0F14-1
Pobierz- 2
@enron: nie wiem czy u mnie by przeszło takie buzi buzi z koleżankami. Gratuluje nowego PB
@Simpleco: moja żona na początku jeżyła się gdy tylko wspomniałem że biegłem obok jakiejś baby. Potem było "no biegaj z babami, ale brzydkimi ( ͡º ͜ʖ͡º)". A teraz... już się przyzwyczaiła, a ja do treningu wrzucam fotki tego typu xD
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 47
6 994,74 - 12,37 - 11,41 - 6,09 - 8,02 - 13,17 - 14,22 = 6 929,46
No i doczłapaliśmy do końca miesiąca ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wyszło łącznie 451 km - nawet więcej niż się spodziewałem, myślałem że ledwo do 400 dobiję (ʘ‿ʘ)
Dość spokojnie, bo po niedzielnym GPK już sobie tylko spokojnie truchtałem po 10 (i mniej) kilometrów w tempach z okolicy 5:40 min/km. Nawet siłownia (tym
No i doczłapaliśmy do końca miesiąca ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wyszło łącznie 451 km - nawet więcej niż się spodziewałem, myślałem że ledwo do 400 dobiję (ʘ‿ʘ)
Dość spokojnie, bo po niedzielnym GPK już sobie tylko spokojnie truchtałem po 10 (i mniej) kilometrów w tempach z okolicy 5:40 min/km. Nawet siłownia (tym
źródło: IMG_8337
Pobierz- 52
- 18
Załapałem się na jedną fotkę prasową, póki co. Może coś tam będę na filmach, niewykluczone że moja pierwsza gleba była częściowo udokumentowana xD
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@enron: nie ma chyba zdjęcia, na którym się nie uśmiechasz, nawet na tych z przyczajki. Zagramaniczny agent jak malowany
źródło: wh6oURk5GavrUNFh
Pobierz- 26
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@enron: Podobno tym, co przebiegli chociaż jeden papaton to w 4:12 ukaże się Król Papatonów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
11. PKO Cracovia Półmaraton Królewski | Official video
11. PKO Cracovia Półmaraton Królewski | Official video

Podobno tym, co przebiegli chociaż jeden papaton to w 4:12 ukaże się Król Papatonów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@z003dasz: ale nie napisałeś że nie wolno mrugać
- 39
8 383,10 - 14,59 - 12,08 - 5,02 - 4,95 - 5,01 - 6,13 - 21,37 = 8 313,95
No dobra, dawno nie było więc jest. Papatonik numer 134 odklepion (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Niby niewiele się działo. Spokojne tuptanka w strefach luzackich strefach, ale z paroma fajnymi akcencikami (ʘ‿ʘ)
Najpierw w czwartek skoczyłem na siłkę i standardowo sobie na koniec przeleciałem piątkę. Tym razem nie było zapieprzania
No dobra, dawno nie było więc jest. Papatonik numer 134 odklepion (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Niby niewiele się działo. Spokojne tuptanka w strefach luzackich strefach, ale z paroma fajnymi akcencikami (ʘ‿ʘ)
Najpierw w czwartek skoczyłem na siłkę i standardowo sobie na koniec przeleciałem piątkę. Tym razem nie było zapieprzania
źródło: papa
Pobierz@enron SSJ1
- 36
8 729,32 - 10,11 - 5,06 - 8,06 = 8 706,09
Od Cracovia Półmaratonu mam lenia. Ciężko się z nim walczy, wstawanie późne a przebiegi krótkie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W sumie jedyne coś wartego uwagi to wczorajsza piątka na siłowni. Rano nie udało się pobiegać i to tam była moja jedyna nadzieja na jakiś bieg - ale bardzo późno się wybrałem, jeszcze do mnie ktoś zadzwonił, na koniec okazało się że
Od Cracovia Półmaratonu mam lenia. Ciężko się z nim walczy, wstawanie późne a przebiegi krótkie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W sumie jedyne coś wartego uwagi to wczorajsza piątka na siłowni. Rano nie udało się pobiegać i to tam była moja jedyna nadzieja na jakiś bieg - ale bardzo późno się wybrałem, jeszcze do mnie ktoś zadzwonił, na koniec okazało się że
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@enron myślę, że jak się postarasz to nawet złamiesz 12mi n w Teście Cooper ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
- 26
- 42
9 332,05 - 4,10 - 2,48 - 2,59 = 9 322,88
No dobra, teraz odejmuję (ʘ‿ʘ)
XXVIII Bieg Memoriałowy im. Bogdana Włosika - bardzo przyjemna, lokalna nowohuciarska imprezka, IMHO zdecydowanie zbyt mało rozreklamowana. Spokojne 4,2 km (choć mi wyszło mniej) - nigdzie się nie spieszyłem, poza tym prowadziłem koleżankę która chciała załapać się na podium w bardzo wąskiej kategorii - i się
No dobra, teraz odejmuję (ʘ‿ʘ)
XXVIII Bieg Memoriałowy im. Bogdana Włosika - bardzo przyjemna, lokalna nowohuciarska imprezka, IMHO zdecydowanie zbyt mało rozreklamowana. Spokojne 4,2 km (choć mi wyszło mniej) - nigdzie się nie spieszyłem, poza tym prowadziłem koleżankę która chciała załapać się na podium w bardzo wąskiej kategorii - i się
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@enron o co chodzi z tym odejmowaniem dystansu? Prosze o info- od nowego roku też chcę zacząć
- 7
@x51r odejmujemy swoje biegi od ustalonej wartości początkowej. Najpierw to był chyba równik, potem odległość od Księżyca, a jak skończyliśmy to wybór padł na równik Jowisza (439 264 km). Trzeba się będzie zastanowić co dalej ( ͡º ͜ʖ͡º)
A Ty odejmuj choćby i od jutra! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
A Ty odejmuj choćby i od jutra! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
- 66
9 549,44 - 5,10 - 12,37 - 11,68 - 5,13 - 11,09 = 9 504,07
Leń lenia leniem pogania. Nie chce mi się wcześnie iść spać, nie chce mi się wcześnie wstawać, a nawet jak mi się wstanie wcześniej to zbieram się jak mucha w smole xD Skutkiem takie żałosne przebiegi ostatnio.
Nawet na siłkę mi się niespecjalnie chce chodzić, ale się zmuszam - i tam faktycznie się bawię, bo ostatnio zawsze kończę piąteczką
Leń lenia leniem pogania. Nie chce mi się wcześnie iść spać, nie chce mi się wcześnie wstawać, a nawet jak mi się wstanie wcześniej to zbieram się jak mucha w smole xD Skutkiem takie żałosne przebiegi ostatnio.
Nawet na siłkę mi się niespecjalnie chce chodzić, ale się zmuszam - i tam faktycznie się bawię, bo ostatnio zawsze kończę piąteczką
źródło: IMG_7904
Pobierz- 506
45 054 490 726 + 939 887 974= 46 994 398 700
Cóż mogę rzec - kolejna wycieczka wokół Słońca za mną! To już moje ostatnie #urodziny z czwórką na czele, za rok zmieniam kategorię wiekową (ʘ‿ʘ)
Pech, że tego samego dnia jedna małpa ze wschodu świętuje rocznicę swojej wycieczki - ale nie zamierzam się tym przejmować
Cóż mogę rzec - kolejna wycieczka wokół Słońca za mną! To już moje ostatnie #urodziny z czwórką na czele, za rok zmieniam kategorię wiekową (ʘ‿ʘ)
Pech, że tego samego dnia jedna małpa ze wschodu świętuje rocznicę swojej wycieczki - ale nie zamierzam się tym przejmować
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 46
10 013,13 - 21,37 - 21,37 - 10,09 = 9960,3
WOW! Zeszliśmy poniżej 10 tysięcy km! (ʘ‿ʘ) Zaczynaliśmy od 439264 km, trudno uwierzyć że zbliżamy się do finału! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
A u mnie business as usual. Weekend był, to dla relaksu dwa papatoniki wpadły (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) w tempie 5:06/km i luźniejszy na 5:17/km. Powoli się szykuję mentalnie na Cracovia Półmaraton
WOW! Zeszliśmy poniżej 10 tysięcy km! (ʘ‿ʘ) Zaczynaliśmy od 439264 km, trudno uwierzyć że zbliżamy się do finału! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
A u mnie business as usual. Weekend był, to dla relaksu dwa papatoniki wpadły (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) w tempie 5:06/km i luźniejszy na 5:17/km. Powoli się szykuję mentalnie na Cracovia Półmaraton
źródło: IMG_7829
Pobierz- 22
10 402,09 - 16,57 = 10 385,52
No i mamy to! Pierwsze bieganko poniżej zera w tym sezonie (ʘ‿ʘ) Symbolicznie, bo ledwo zeszło do -1°C, ale liczy się fakt ( ͡º ͜ʖ͡º)
Pogoda idealna, niebo czyste, wschód Słońca przepiękny i tylko żal, że
No i mamy to! Pierwsze bieganko poniżej zera w tym sezonie (ʘ‿ʘ) Symbolicznie, bo ledwo zeszło do -1°C, ale liczy się fakt ( ͡º ͜ʖ͡º)
Pogoda idealna, niebo czyste, wschód Słońca przepiękny i tylko żal, że
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 3
(。◕‿‿◕。)
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 4
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 66
@enron: Co on jest kurna robochłop?😏
źródło: bba755333f9b86cabb169ea652fc8a8ff3567b9138a5f117778a3427830b87e9
Pobierz@Kantor_wymiany_mysli_i_wrazen akurat ten gościu to nawet przy -15 biega w krótkim rękawku, tylko z maską przeciwsmogowa. Dobry wariat
- 32
10 557,26 - 14,59 - 5,14 - 12,27 = 10 525,26
No i mamy koniec miesiąca (ʘ‿ʘ) Miało być spokojnie, a tymczasem ledwo ledwo wyrobiłem 500 km xD
W poniedziałek rano sobie na luzaka pobiegłem - dość późno, więc nawet nie wyrobiłem 15 km. Ale chyba coś z tymi moimi butami jest, bo tempo było nawet nienajgorsze - po raz pierwszy od dawna przy luźnym poniedziałkowym wybieganiu
No i mamy koniec miesiąca (ʘ‿ʘ) Miało być spokojnie, a tymczasem ledwo ledwo wyrobiłem 500 km xD
W poniedziałek rano sobie na luzaka pobiegłem - dość późno, więc nawet nie wyrobiłem 15 km. Ale chyba coś z tymi moimi butami jest, bo tempo było nawet nienajgorsze - po raz pierwszy od dawna przy luźnym poniedziałkowym wybieganiu
źródło: IMG_7716
Pobierz- 3
- 5













Pierwszy śnieżek, pierwszy mrozik... a teraz pierwszy PRAWDZIWY śnieg! (ʘ‿ʘ)
Wczoraj rano mi wszystko poszło nie tak organizacyjnie - do tego stopnia, że w końcu - niby gotów na bieganie - uznałem, że trzeba wziąć się za różne obowiązki i zdjąłem ciuchy biegowe (╯︵╰,) Niemniej, pod koniec dnia sprężyłem się i wybrałem się na last minute na
źródło: wsniegu
Pobierzźródło: IMG_8799
Pobierz