Czy uproszczenie procedur budowlanych i skrócenie biurokracji faktycznie obniży ceny mieszkań? 🏗️

A może w praktyce ceny zostaną takie same, tylko marże deweloperów jeszcze wzrosną?

https://x.com/DawidParzyk/status/1983621049284804649

#nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie #mieszkanie #ekonomia

Czy uproszczenie procedur budowlanych i skrócenie biurokracji faktycznie obniży ceny mieszkań? 🏗️

  • Ceny mieszkań spadną 10.8% (7)
  • Wzrosną marże deweloperów 61.5% (40)
  • Nic to nie zmieni 27.7% (18)

Oddanych głosów: 65

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DawidParzyk: Sztuczny temat by przekierowac uwage opinii z katastru / podatku od nieruchomosci na calkowicie nieistotne tory.

a zreszta;
- Skrocenie procedur juz bylo jak ucieli miejsca parkingowe
- skrocenie biorokracji, a no to moze wytna fliperskiego raka ?

Lelum polelum .... robmy to co ma sens, kataster lub jakis schemat okolokatastralny
  • Odpowiedz
@DawidParzyk: koszty projektu to 1-2% całej inwestycji. Jak wywalimy w ogóle etap projektowania, to zamiast 800k, zapłacimy 792k. Myślę, że biurokracja na etapie PnB to pierwszy bezpiecznik na dzikie zapędy deweloperów, więc jest ok
  • Odpowiedz
@RandyBobandy: bawi mnie to, jak różowe nie chcą dzieci to jest płacz, że demografia kuleje i trzeba kobiety siłą zmuszać do macierzyństwa, ale jak któryś z niebieskich napisze, że nie chce mieć dzieci, to nic się nie dzieje. Przecież te bezdzietne z wyboru kobiety wiążą się z bezdzietnymi z wyboru mężczyznami.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@derivatives a kto ci broni wyjechać i zrobić, skoro to takie proste rozwiązanie.

Stabilną pracę przy bezrobociu 15%?

Partnerka musi pracować??? Nie do wiary. W moich czasach wystarczyło pracować na pół etatu i można było utrzymać żonę, trójkę dzieci i treściwą.

Przez co musiałeś przechodzić, przez brak wyjazdu w Alpy w ferie?
  • Odpowiedz
@peszek_leszek: rośnie jak jesteś zarobasem. Jak nie jesteś to spada, a ludzie w wieku rozrodczym zarobasami przeważnie nie są. Te statystyki nie mają znaczenia dla przeciętnego robola na dorobku. Może poza NFZem, ale jakoś tego nie widzę, raczej widzę najdłuższe kolejki od lat, co mnie obchodzi że jakimś 60-latkom robią więcej kolonoskopii. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Tylko pamiętaj że w Polsce nikogo nie dziwi że lekarz czy programista zarabia 8x więcej niż brukarz albo kierowca autobusu, a na zachodzie jest to sytuacja rzadko spotykana i dysproporcje są na poziomie 2-3x.


@PfefferWerfer: powołujesz się na jakieś ekstremalne przypadki, tymczasem średnia pensja lekarza w PL to podstawa 12 tys. brutto, takiego bez specjalizacji poniżej 10 tys. zł. + dodatki za dyżury, nadgodziny, średnia dla specjalisty to 22 tys.
  • Odpowiedz
A co bankowi żymianie z Nowego Jorku mogą poradzić na odwróconą krzywą dochodowości obligacji USA? Zadłużenie USA bije rekordy, więc nie za bardzo można się dalej zadłużać. Oszczędzać też nie za bardzo można, bo trzeba utrzymywać wpływy na świecie. Można drukować pieniążki i to dużo pieniążków.

#ekonomia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach