Z ewolucyjnego punktu widzenia powinno być to przyjemne do słuchania. W końcu małe bezbronne stworzenie jest zadowolone i powinno być git. Jak mruczenie kota.
Tymczasem siedzę w pociągu i "dzieciaczki" 1-2 letnie się śmieją, wykrzykują swoją ekscytację, a ja jedyne na co mam ochotę do wziąć młotek ewakuacyjny i "dołączyć do zabawy"
#dzieci #dziecko




















Mirki, mój 2,5 latek zadaje już baaardzo dużo pytań i chciałbym mu kupić jakąś książka popularnonaukowa/encyklopedie dla dzieci. Możecie coś polecić? Najlepiej z obrazkami i dużymi literami.
@Patres: