W pewnym miescie pewna niewidoma pani stwierdzila, ze pojdzie z psem przewodnikiem na basen. I pies bedzie czekac w szatni. Na to nie zgodzila sie obsluga basenu. Ok, pies moze poczekac przy kasach, ale nie wejdzie do strefy mokrej.
Pani poleciala do prasy, bo ma swoje prawa przeciez! Rzeczywiscie, pies przewodnik ma specjalne prawa, w tym wchodzenie gdzies, gdzie normalny pies niet.
No i teraz zagadka: czy



































Zawsze mnie zastanawiało czemu w dyskusjach irl i tym bardziej tych w internecie ludzie są tak skorzy do atakowania swojego oponenta w dyskusji. Nie mówię tu nawet o siłowej argumentacji stanowiska lecz o zwykłych wyzwiskach które nad wyraz często pojawiają się gdy dochodzimy do tematów zahaczających o ideologię. Śmieszne też są próby argumentacji wyższości jednych preferencji nad drugimi, zazwyczaj okraszone pokaźną dawką jadu, które z definicji są skazane na