Z tego wideo dowiecie się:
Jak wyglądała droga Siddharthy Gautamy do Przebudzenia.
Poprzez zrealizowanie jakich Prawd (Knowledges) Siddhartha osiągnął Przebudzenie (Bodhi) stając się Buddha (Przebudzonym). Na podstawie Maha-Saccaka Sutta.
Prawa Współzależnego Powstawania (Dependent Arising).

Moim zdaniem jest to warte obejrzenia wideo opierające się na kanonie palijskim i tradycji theravady.
Dreampilot - Z tego wideo dowiecie się:
Jak wyglądała droga Siddharthy Gautamy do Pr...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dociera do mnie, że życie to bezcelowa podróż, w której wcale nie będzie dobrze. Pewnie myślicie, że piszę to z egzystencjalno-nihilistycznego punktu widzenia, ale wcale nie. Ostatnio, mimo że zewnętrznie nic w moim życiu się nie zmieniło, to odczułem pewien przeskok wewnętrzny. Nie czekam już, aż będzie lepiej, bo nawet nie wiem co to znaczy. Dojście do punktu w czasie, gdzie nagle osiągnę szczęśliwości i zbawienie to ułuda. Jedyną prawdziwą wartością jest
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dociera do mnie, że życie to bezcelowa podróż


@budep: bo życie to nie jest żadna podróż. Ta analogia jest bezsensowna i nietrafiona, bo życie nie ma żadnego celu na końcu jak to bywa z podróżami. Czyli jako podróż rzeczywiście jest bezcelowe.
Tymczasem na życie można patrzeć jak na analogię do utworu muzycznego, który nie ma żadnego celu na końcu, a to co się liczy, to sam utwór jako taki -
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Co sądzicie o koncepcji "non-duality"?

Spotkałem się z opinią, że taki stan to jedna z najlepszych rzeczy, jaka może przytrafić się w życiu, ponieważ brak doświadczanego rozróżnienia między "ja" a "światem zewnętrznym" znacząco redukuje cierpienie z różnych źródeł. Można go osiągnąć tymczasowo na psychodelikach lub podczas medytacji, a wieloletnia praktyka medytacyjna powoduje, że staje się coraz bardziej bezwysiłkowy i obecny w naszym podstawowym stanie umysłu.

- Mieliście może jakieś doświadczenie z
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Co sądzicie o koncepcji "non-dualit...

źródło: comment_16648917447OVZxqINcB4g6TVeGgJLkJ.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania: to jest dość szeroki temat, ale może przejdę od razu do meritum. W świadomości niedualnej nie odróżniasz po prostu siebie od nie siebie. Wszystko jest tak naprawdę Tobą, inni ludzie (którzy dla Ciebie są lustrami - pozwalają Ci poznać siebie samego takim jakim naprawdę jesteś), rośliny, zwierzęta minerały. żeby przekuć tą koncepcje w praktykę, trzeba sprawdzić to postrzeganie na sobie, w codziennym życiu. Jak tego dokonać? Sposobów może być
marazmus - @AnonimoweMirkoWyznania: to jest dość szeroki temat, ale może przejdę od r...

źródło: comment_16648954434suUCLfUSwb8N7c7dhFPmH.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
@Dreampilot: Dopóki istnieje ciało dopóty będzie istniała "zlokalizowana" forma Swiadomości i umysł nieświadomy czyli nawyki więc ciało dalej będzie się kierowało potrzebami ciała i nawykami, które przyswoiło. Powinny zniknąć natomiast wszelakie cierpienie spowodowane poprzez zachowania powstałe z lęku, chciwości, pożądania. Jako, że odkrywając prawdziwą naturę doświadczenia znika dualistyczne odczuwanie rzeczywistości i nasze zachowanie w stosunku do innych ludzi wynika wyłącznie z poczucia bycia Jednością.
Dlaczego dalej działa racjonalnie i
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@BrudnyTalerz: to zatem Twoja prawda, ja nie mam z tym problemu, każdy ma swoją ( ͡° ͜ʖ ͡°) od siebie mogę tylko dodać, że jak się jest uważnym obserwatorem swojego życia, to można dostrzec że wiele rzeczy nie jest dziełem przypadku i jednak istnieje coś więcej.
  • Odpowiedz
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@heniek_8: Tzn mam takie momenty, że potrafię się cieszyć z niczego ale mam jakieś w sobie stłumione emocje pewnie z dzieciństwa.Sławni ludzie owszem też mogą mieć depresje ale przynajmniej nie boją się żyć.Jest takie powiedzenie „Lepiej jest płakać w cadillacku niż w maluchu”
  • Odpowiedz
@heniek_8: Choćby przypadek Chestera Benningtona - gość miał absolutnie wszystko i pewnie dostęp do najlepszych specjalistów od problem psychicznych a i tak walnął magika.

@Onaaa20: Też nie wiesz czy inni muszą się interesować rozwojem i duchowością. Podejrzewam że jest tylko garstka ludzi która tego nie potrzebuje bo większość tak naprawdę tłumi w sobie wszystkie negatywne emocje i przykrywa czymś innym.
  • Odpowiedz
@Onaaa20: mnie sie tylko wydaje ze mam duze IQ a z pewnoscią mam przeciętne. Poruszasz ciekawy punkt nad którym juz kiedys myslalem. Co ci z tej całej inteligencji jezeli nie jestes ze tak powiem emocjonalnie (czy tez społecznie) inteligentny. Leci plus
  • Odpowiedz