Nigdy nie martwię się tym, co przede mną –
po prostu idę, pozwalając rzeczom podążać ich drogą.
W torbie mam trzy miarki ryżu,
przy palenisku leży wiązka chrustu.
Kto dba o złudzenie czy oświecenie?
Jaki pożytek ze sławy i fortuny?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach