Miraski,

czy ktoś z Was kiedykolwiek brał kredyt na mieszkanie? Jakieś porady? Na co uważać, czego unikać? Jakieś złote zasady kredytobiorców?

Mam już dosyć ciągłego wynajmowania...

Za
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Isaac: Skórzany portfel, scyzoryk szwajcarski Victorinox, jakaś duża ramka na zdjęcia (w Ikei jest mnóstwo) i włożyć do niej jakieś fotki, zegarek z wygrawerowanym tyłem. Możliwości jest mnóstwo ;)
  • Odpowiedz
Ej, serio dzisiaj się czuję jakbym wkraczał w nowy etap swojego życia. Mam migawki z dzieciństwa przed oczami. Przychodziło się o 14 ze szkoły i grało w gothica. Potem szło się na gałę. Wieczorem oglądało się występy Żurawskiego i Frankowskiego w telewizorni. To było takie słodkie. Ale w sumie już nigdy nie będzie. Piękne chwile, które nie wrócą. Przypomniało mi się jak moja pani od pszyry szła na emeryturę, a ja szedłem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej @rene102 Obok kancelarii, w której pracuję, jest biuro pośrednictwa pracy, gdzie szukają ludzi do pracy za granicę. Poszukują kelnerki, do pracy we Francji za 17 euro za godzinę. Tak tęsknisz za Francją, mówisz, że jest taka świetna. Możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, wrócić do swojej kochanej Francji i jeszcze pokazać, że jesteś dorosła. Wchodzisz w to?

#rene102content #wyzwanie #doroslosc
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rene102: Boże jak ja bym chciał, żebyś trafiła na kogoś kto będzie miał jeszcze wyżej zadarty nos niż ty sama i porządnie da ci kopa w dupsko na praktykach.

Socjolożka z działu HR...matko bosko tak światowo.
  • Odpowiedz
@wisniowySz: według mnie jest rozwojowe i ja bym chciała coś takiego robić właśnie. A to, z jakim przeświadczeniem poszli na studia inni ludzie nie ma chyba znaczenia, ja nie jestem innymi, tylko sobą.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak za czasów #gimbaza gdzie jedyną rozrywką moją był streetball na 1 kosz i klanówki w MOH:AA do ClanBase dostałem od jakiegoś śmieszka link na TS do forum Cosmopolitan gdzie użytkowniczka o wdzięcznym nicku Sabinka 110 opisała sytuację jak to podczas stosunku z niejakim Marcinkiem puściła mu soczystego pierda na twarz i tyle go widziała. Pamiętam, że śmiałem wtedy hardo z komentarzy pod postem (taak miałem czipsy i batony
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzwoni do mnie bliski znajomy, z którym nie rozmawiałam na żywo kilka miesięcy. Lata się przyjaźniliśmy, potem się wszyscy rozjechali, inne miasta, państwa, perypetie życiowe. Dzwoni do mnie po kilku miesiącach i pyta, co słychać. Jak życie, co robię, co w nowym mieście życia. I próbuję mu powiedzieć, czemu mnie czeka zmiana mieszkania, czemu na studiach tak, a nie inaczej, co z pracą, co czytam, czym się zajmuję, czemu sytuacja wygląda jak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@simsoniak: Odkryłaś właśnie nowy etap w kryzysach tożsamości Eriksona – młodzieńczy idealizm versus cyniczne zgorzknienie. Przyjaciele z definicji odchodzą, tego typu relacja zawiązuje się wokół wspólnych celów – zainteresowań, rozrywki etc. Kiedy cele znikają albo się zmieniają przyjaźń ustaje. A wracając do pseudo- Eriksona, albo stare przyjaźnie będzie zastępowało się nowymi… i ciągle rozpaczało że one się kończą, albo za radą doświadczenia nie będzie się traktowało „dorosłych” przyjaźni jako „pewnych”,
  • Odpowiedz
@simsoniak: Nie szkodzi, ja chyba lubię pisać takie bzdury. Tym bardziej miło, że chociaż jedna osoba przeczyta… taka namiastka… nawet nie wiem czego
  • Odpowiedz