via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
O związkach.

Zawsze mam bekę z kobiet które mówią, że chcą już poważnego związku. I ich utożsamianie tego że człowiek jest dorosły i dojrzały z posiadaniem kobiety dla której poświęca całe swoje życie. To jest poprostu kpina nazywanie "poważnym związkiem" poświęcenie się faceta dla nie oszukujemy się kalekiej istoty xd.

Anologia do niepełnosprawności jest doskonałą! Kobieto ty też spoważniej i weź się opiekuj kaleką na wózku inwalidzkim! Będąc skazana na tego inwalidę licz
Blueweb - O związkach.

Zawsze mam bekę z kobiet które mówią, że chcą już poważnego z...

źródło: comment_1651263180pcqzsuYQQ5mOY2YxXhu46S.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Blueweb: może twoja matka była „kaleką istotą”, bo taki upoś jej wyszedł xD


Chociaż po części masz racje, patrząc z twojej perspektywy to możesz liczyć zapewne na dokładnie to o czym piszesz.

Zapominasz tylko ze atrakcyjny i wartościowy merzczyzna, ma dostęp do normalnych dup, które realizują się w życiu i zarabiają fajne siano

@youngpablo:

Czemu się zesrałes z powodu wysrywu wykopka? To dużo o tobie mówi...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Blueweb: czasem mam tak ze boli mnie wręcz głupota, debilizm i niskie iq u innych


N-------s tyle tagów ze chyba sam liczyłeś na to ze ktoś ci to wytknie, albo jesteś wyjątkowo sfrustrowany

@youngpablo:

Właśnie myślałem, że jak będziesz kontynuował dialog ze mną to naprawdę musi być z tobą coś nie tak. Hehe
  • Odpowiedz
Większość anonów jakich znam na #neet i wycofanych z #depresja to ludzie, którzy zwykle nie mieli normalnego dzieciństwa () od maleńkości żyjąc sprawami dorosłych i patolą w domu ¯\(ツ)_/¯
Nie dziwne, że teraz ci ludzie po pracy (jeśli nie neetują) to tylko gierki i niechęć do dorosłości, a #kolchoz to dla nich przymus, który chcą byle o---------ć i wziąć wypłatę (
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Od dawna mam problem z odnalezieniem się w nowym miejscu. Np. Przy przeprowadzce do innego miasta na studia lub teraz przy przeprowadzce do innego miasta, bo praca. Cały czas mam chęć wrócić do rodzinnego miasteczka, tam czuje sie najlepiej, dużo osób znam chociażby z widzenia. Mimo, że mnie za dużo w rodzinnej miejscowości nie czeka, słabe perspektywy i brak pracy. Obecnie w nowym mieście (jedno z największych w Polsce),
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania możesz poszukać nowych kolegów na mirko, często w większych miastach są organizowane wykoppiwa na których można poznać kogoś ciekawego( ͡º ͜ʖ͡º).

No a co do pracy, no to chyba popprostu trafiłeś na firmę że słaba atmosferą, w wielu firmach jednak często są organizowane spotkania działowe i można kogoś bliżej poznac
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zaraz koncze technikum informatyczne i chcialbym isc na jakies studia. Problem jest jednak taki, ze nie ma szans, ze napisze mature na tyle dobrze, zeby sie dostac do jakiegos z wiekszych miast na studia dzienne, a do jakiejs wiochy tez nie chce isc bo mieszkam w takiej od urodzenia i studia tez traktuje po czesci jako szanse na wydostane sie stąd. Myślałem tez nad zaocznymi, glownie w #krakow
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: jak jesteś w takiej dupie że ze wsi oraz nie jesteś bananem a masz aspisracje na lepsze wykształcenie to trzeba było się przyłożyć wczesniej i lepiej zdać maturę. Jednak kumam że są różne scenariusze i przez edukacje w szkole podstawowej ( w wiosce z kretynami ) mogłeś byc ciągnięty w dół.

To prawda że ciężka harówka plus zaoczne i jeszcze mocne uczenie sie ( z tego co piszesz, nauka
  • Odpowiedz
Mirki. K---a. Dlaczego w dzieciństwie człowiek się czuje lepiej na trzeźwo niż w dorosłości na haju?

Jak byłem dzieckiem to mój normalny stan był tak jakbym teraz był na mefedronie. Wszystko było ciekawe, fascynujące, a teraz jest takie wyblakłe. W dzieciństwie wystarczył spacer do lasu, siedzenie nad wodą, jazda na rowerze, dopamina, czy c--j wie co tam buzowało jak p------e. Człowiek jarał się, że siada do zajebistej gry, albo obejrzy fajny film,
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak ja się boje przekroczenia magicznej bariery 30 lat. Okres między 25-30 to brutalny #agepill i trailer tego co cie czeka w przyszłości. Myślisz, że masz czas albo zegar biologiczny cie nie dotyczy? W młodości wydawało ci się, że będziesz nieśmiertelny i miałeś panienki na studiach więc wszystko będzie git? Życie singla fajnie wygląda na filmach i memach? To poczekaj do 30-stki.. Oto moja lista gdzie z
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak ja się boje przekroczenia magic...

źródło: comment_1648974922nzdbYRPhe83yPz8aiw6laI.jpg

Pobierz
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

możesz być bogaty, wygląd chada i niską samoocenę i d--a z podrywu bo będziesz się bał zagadać


@CipakKrulRzycia: Bullshit i widziałem wiele razy przykłady temu zaprzeczające. Nie potrzebujesz żadnego podrywu i samooceny jak jesteś atrakcyjny bo to ciebie podrywają i ciągną rozmowę.

Ale pomimo 50lvl praktycznie codziennie mnie zaczepiają wzrokiem

Jakiś tydzień temu miałem ubaw bo mnie wzrokiem pożerała 13 latka

Tak było dziadzia xD może się boją że zaraz
  • Odpowiedz
Dorośli ludzie wcale nie ogarniają życia tak, jak nam się wydaje. Zawsze uważałam, ze moi rodzice są mega ogarnięci. Ludzie, którzy po prostu wiedzą co i jak robić. Bo tacy się wydawali, jak dorastałam.

Mam 30 lat i mam różne rozterki. Pytam więc co mam robić w sytuacji x? To odpowiadają: No zrób, co jest dla Ciebie najlepsze xD

Hellllloł, ale ja myślałam, ze to wy będziecie wiedzieć?

Jednak
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@cocieboli: Tak jest w życiu że im więcej znasz kilka tym więcej bajka traci czar, dorosłość nie jest oczywista i przystępna, związki nie są proste i słodkie, doktorat już nie oznacza bycia niesamowitym bohaterem tylko pracowitym i bystrym pasjonatem, a wielkie plany życiowe walczą z 'nic mi się nie chce', życie, byle zabić rutynę i jakoś to leci
  • Odpowiedz
@cocieboli: mi stary mówi zawsze że on nie wie, w-----a mnie to niesamowicie, bo nigdy nie wie jak go pytałem w sprawach wynajmu mieszkania, notariuszy, pracy itp.

Ale za to jak on zacznie głosić swoje mądrości to on wie wszystko najlepiej.

Nie którzy po prostu nie powinni mieć dzieci.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Skąd taki hejt na ślub i dzieci? Sam kiedyś byłem przeciwnikiem ale teraz to kwestionuje jako stary przegryw. Żeby nie było za cukierkowo - nie uważam, że rodzina/dzieci/ślub ma wartość samą w sobie i bardziej to widzę jako egoistyczna pobudka nadawania tym rzeczom wartości i szukanie nowego celu w życiu, co nie zmienia faktu że nadal ma to sens. Porównałbym to do studiów. Zapisujesz się, masz jakiś cel w
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To nie jest kwestia hejtu tylko pseudowartości wpajanych od małego przez naszych rodziców, babcie, dziadków, katechetę jak to ślub jest fajny i potrzebny w Twoim życiu i że będzie super. A jedna z największych gróźb w dzieciństwie - zostaniesz sam.

Ale nagle okazuje się że jesteś już dorosły, wiele z Twoich związków to niewypały i były one krótkie żeby cokolwiek podziałać na dłuższą metę i uświadamiasz sobie że rodzice Cię
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

1. Ślub - ludzie zaczynają dostrzegać pewną dziwną rzecz. Ślub to jest ten "dzień dla niej". Czytając niektóre historie, gdzie panna młoda wylewa jad na koleżankę, którą zaprosiła, albo kuzynkę swojego męża, bo "to był jej dzień, a ona go ukradła".
Faceci nie widzą sensu w finansowanie uroczystości, gdzie są niczym piątym kołem u wozu.
Sam fakt posiadania ślubu nic w gruncie rzeczy nie daje pozytywnego. Związuje prawnie i kreuje problemy
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czesc odkad skonczylem studia i minal ten chyba jeden z lepszych okresow zycia (tylko teoretycznie) czuje sie bardzo przygnebiony.
Tak jakby zasłony opadły ukazując/podsumowując całe moje zycie. Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie byłem na randce.
Nie wiem co jest nie tak. Nie potrafie rozmawiać ze znajomymi, nie wiem czy jestem zbyt sztywny małomówny czy o co chodzi.
Jestem z rodziny dysfunkcyjnej, to bardzo ważne ponieważ od pewnego czasu uświadamiam sobie własnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
To będzie nietypowe wyznanie, bo będzie dotyczyło subkultury emo. Nie, nigdy nie nalezałem do tej subkultury jako pokoleniowy millenials, ale po latach jednej rzeczy żałuję. Swego czasu wylewano pomuje na ludzi, którzy tak się ubierali ect. Chodziłem do typowo normickiej klasy. Zero zainteresowań oprocz chłonięcia aktualnych trendów. O niczym głebszym nie dało się porozmawiać. A to jaki nowy by teledysk lady gagi ect. Ogólnie muł.
Pewnego czasu odkryłem forum
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
To będzie nietypowe wyznanie, bo bę...

źródło: comment_1644917036G63KCY5wBb4LfVELzVtFZu.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Zauważyłem, że pojawiają się od czasu do czasu posty o tym samym problemie. Przebudzenie się grubo podwudzietsce tak mircy 24-30. Że trzeba coś ze sobą zrobić, wyjść ze strefy komfortu, zacząć żyć, ogarnąć się, jeśli nie jest sie przegrywem z wyglądu próbować wyjść do ludzi.
Nawet jesli to wina naszego stanu umysłu to też wina czynników, które nas wpędziły w ten stan, czasy ( millenialsi mimo, że to pokolenie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dorosłość jest w tedy gdy kupujesz swoją pierwszą patelnie i garnek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Problem taki że nie wiem czy to dobry garnek i dobra patelnia no bo skąd mam wiedzieć, pewnie kupię a potem będę musiał drugi kupować bo to będzie do d--y garnek i do d--y patelnia :/

Może ktoś tutaj jest już dorosły i mi powie czy to dobry garnek i patelnia?

#takaprawda
L.....y - Dorosłość jest w tedy gdy kupujesz swoją pierwszą patelnie i garnek ( ͡° ͜ʖ...

źródło: comment_1641331113Vk2n43tvFUJsxCrvj7ixF5.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lesrley jako jedna z kilku może byc, my katujemy taka gleboka ze szklana pokrywa ktora mozna ewentualnie w całości w piekarnik wsadzić z ambition

A tak btw ostatnio śmiałem sie ze podniecalem sie jakie zajebiste worki na smieci kupiłem, istnie stary dziad xD
  • Odpowiedz