@mirko_anonim sensem życia jest to, żebyś czuł się dobrze. Nie ma nic więcej. A jakim sposobem to osiągniesz to już zależy od ciebie. Jeden czuje się dobrze gdy zbuduje potężną firmę, inny czuje się dobrze gdy zje pizzę i popije colą. Obaj są spełnieni życiowo.
  • Odpowiedz
Jak masz ok 20+ lat i najwyższą wartoscią Twojego życia jest żeby tylko było miło i wygodnie to współczuję mocnego niedorozwinięcia


@mirko_anonim: Niedorozwinięty to ty jesteś jak się godzisz na nieprzyjemność i niewygodę, masochisto xD
  • Odpowiedz
Kiedyś ktoś mi tu pisał o innych lekach na adhd niż medikinet, wcześniej brałem coś jeszcze innego niż medikinet, ale po tamtym mi się spać chciało, zresztą po medikinecie też jest jakoś dziwnie. Ktoś podawał dwa nowsze leki, ale nie pamiętam jakie. Niestety po kilku miesiącach na medikinecie, to ja nawet nie wiem czy mam adhd mimo diagnozy. W każdym razie żre depratal, nie mogę razem z tym jeść bupropionu, który na
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu w którym dzieliłem się informacją, że wybieram się na pierwszą wizytę do psycholog.
Byłem we wtorek, nie pisałem posta od razu, uznałem że, dam kilka dni na refleksję.

Na wizycie powiedziałem mniej więcej to co we wpisie, posiłkowałem się tą notatką w trakcie rozmowy.

Generalnie psycholog prowadziła rozmowę najbardziej w kierunku tego, że utknąłem w swojej codziennej rutynie/monotonii. Że powinienem zmienić swoje schematy.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Person96: szacun za to, że od razu przeszedłeś do czynów.. Nawet jeśli przyjdzie kryzys to fundamenty, które właśnie teraz budujesz (wychodzenie ze strefy komfortu, odwaga do zmian) zostaną. Szukaj dalej specjalisty przy którym poczujesz się 10/10 i po prostu rób swoje!
  • Odpowiedz
@Person96: spróbuj nie myśleć o tym co nie wyszło, nie przejmuj się tym, że powiedziałeś jakąś głupotę, spróbuj mieć wyrąbane.

Żeby mieć znajomych to musisz robić coś więcej niż tylko chodzenie na siłownię. Do tego trzeba trochę odwagi i pewności siebie, a to buduje się czasami latami.
Poszukaj sobie jakichś kursów, zajęć gdzie nie musi ci nikt inny towarzyszyć.
  • Odpowiedz
@jestemzmeczony1: to jest tzw. symulacja zagrożeń/harm avoidance i każdy ma takie myśli w większym lub mniejszym stopniu. Mózg generuje scenariusze 'co złego mogłoby się stać', żeby przygotować reakcję, uniknąć błędu albo przewidzieć konsekwencje. Być może u ciebie ten mechanizm protekcyjny działa aż nadto skoro generuje cierpienie
  • Odpowiedz
@10129: nie skladam jej od paru lat zyczen, bo stwierdziłem ze jej sie to nie nalezy, za to ze mnie bila, wyzywala, wrzeszczala, bila i szarpala siostre, deprecjonowala mnie i inne toksyczne chore rzeczy robila.
  • Odpowiedz
@pomelobezkaca2: Nigdy nie zrozumieją. Za to ty musisz się przestać dołować ich zdaniem, bo uważają się za najmądrzejszych ze względu na wiek, a ciebie nie zrozumieją. Nie przekonasz ich - im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla twojego zdrowoa psychicznego. Możesz działać tak: albo odcinasz się od każdego, kto ciebie krytykuje i nie potrafi zrozumieć, albo składaj te rzyczenia, udawaj że nie przejmujesz sie przeszłością, ale tylko wtedy jeżeli z
  • Odpowiedz
@DoktorNauk: Miałem duży problem żeby się skupić na oglądaniu filmu i taka silna blokada była przed włączeniem go jakby to była wizyta u dentysty aż ciężko to opisać.
I tak źle się z tym czułem że bez sensu leże albo przeglądam w internecie rzeczy o których na drugi dzień zapominam i że jestem taki nieobeznany z kinem.
Zmusiłem się tak do 10 filmów w ciągu miesiąca i potem już nawet takie trwające
  • Odpowiedz
język to tylko angielski


@maateusz123: to luźno mordo - dobrze że jeden z najprostszych na świecie a nie jakiś suahili. Jeszcze niech będzie normalny ruch drogowy (jak w PL) to już w ogóle ogarniesz! Powodzenia, gdzie tak daleko się wybierasz?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darkprincewwa: z definicji depresja wygasza pracę wielu obszarów mózgu, jednym z klasycznych mechanizmów powstawania depresji jest przestymulowanie ze stresem ponad miarę, więc logicznym skutkiem ratunkowym będzie wygaszanie funkcji mózgu, aby ten stres zmniejszyć
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolega musi isc na zwolnienie od psychiatry dluzsze, bo od toksycznego korpo sie rozchorowal (miesiac i potem pewnie z przedluzeniem) na depresje i pytal mnie czy znam kogos kto tym zarzadzal odpowiednio w sensie kontrole z ZUS, mozliwosc wyjsc na koncerty zeby odzyskac rownowage psychiczna tudziez inne aktywnosci typu silownia etc.
glownie chodzi o to, czy duze jest ryzyko kontroli jak sie probuje w miare normalnie zyc na takim zwolnieniu, czy raczej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nie_odpisuj: możesz robić co chcesz jeśli nie ma na zwolnieniu "chory ma leżeć w łóżku" czego nie ma przy takim zwolnieniu. Niech się tylko nie chwali w mediach społecznościowych że codziennie baluje i tyle bo to by podpadło czy faktycznie ma depresję skoro żyje na całego.
  • Odpowiedz
bo to by podpadło czy faktycznie ma depresję skoro żyje na całego.


@symulacjaszczescia: to jakby napisać, że na L4 ze złamaną nogą nie powinno się chwalić, że ma się obie ręce sprawne
„to by wyglądało dziwnie, że trzymasz kubek w obu rękach, skoro masz chore nogi”.
  • Odpowiedz