@andrzej-tata-000000: Rozumiem. Ja też znam ludzi z tego grona. Kilka naprawdę ma potencjał a część kompletnie nie. Szczególnie kilka dziewczyn kreuje się na bardzo empatyczne osoby i wszystko wiedzące. A w rzeczywistości są zimnymi sukami.
  • Odpowiedz
W sumie parę lat temu to dałem radę się czasem umówić i na za miesiąc, a czasem i lepiej, ale to też tacy typowi psychiatrzy z PRL, że zrezygnowan pacjent po wizycie u nich nabierał siły do popełnienia sudoku jeszcze zanim leki zaczęły działać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#lekarz #nfz #psychiatria #psychologia #polska #depresja #przegryw

3 miesiące czekania na termin do (dobrego) psychiatry na NFZ to

  • krótko 46.4% (13)
  • średnio 17.9% (5)
  • dlugo 35.7% (10)

Oddanych głosów: 28

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję ogromną pustkę. Mam prawie wszystko o czym marzyłem. Wspaniałą partnerkę, kolekcję gier i książek, wydajnego laptopa. Przydałaby się jeszcze jakaś spokojna praca, ale to w swoim czasie. Mimo to, nic mnie nie cieszy. Czuję się pusty. Żadnych emocji. Ciężko mi się skupić i myśleć, bo mam ogromną pustkę w głowie. Dzwoniłem do dziewczyny i większość czasu milczałem, bo nawet nie wiedziałem co powiedzieć. Kiedyś byłem duszą towarzystwa, a teraz krótka rozmowa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak poradzić sobie z zazdrością o sukces innych?
Odkąd zapoznałem się z historią takiego mirka, który niegdyś tagował #przegryw, nie jestem w stanie sobie poradzić z zazdrością. Jego psychika była już na samym dnie, niżej nie dało się zejść, sytuacja wyglądała jak gdyby była niemożliwa do odwrócenia, a mimo to tamten mireczek skończył w klasie średniej zarabiając konkret kasę przy biurku zaczynając jako prosty chłop wywodzący się z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: realnie tak, trzeba zbadać co zawiniło, możliwe, że masz niskie poczucie własnej wartości, spowodowane takim, a nie innym układem nerwowym i wychowaniem. Jaka rada? Ogólnie to nie twoja wina, głos w głowie może zwalać cały czas winę na Ciebie, ale on kłamie, tak naprawdę gdybyś miał zajść dalej zrobiłbyś to. Brakło narzędzi w postaci odpowiedniej psychiki, nie porównuj się, że on miał trudniej, bo z zewnątrz tak, ale wewnątrz
  • Odpowiedz
Myślałem, żeby zrobić zrzutkę, tylko tak naprawdę nie wiem ja co? Choruję na schizofrenię, nie mam siły pracować. Od miesiąca jestem na L4, umowy mi nie przedłużą, wynajmuję pokój, zadluzylem się w banku, bo nie spodziewałem się, że mi się tak pogorszy...Jutro jadę po wniosek o mieszkanie socjalne. Może to się przynajmniej uda. Bo na zasiłek nie mam szans, bo mam przekroczone dochody, a tak naprawdę nie mam za bardzo z czego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

𝄞 And I've lost who I am and I can't understand.
Why my heart is so broken, rejecting your love.
Without love gone wrong, lifeless words carry on,
But I know, all I know, is that the end's beginning.
Who I am from the start, take me home to my heart,
Let me go and I will run, I will not be silent.
Akinori456 - 𝄞 And I've lost who I am and I can't understand.
Why my heart is so bro...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
#przegryw nie ma ze mną rozmowy

Nie wiem co mi jest jakaś schizofrenia czy co? ? ? ?

Ja p------e, dramat
Nawet 900 mg pregabaliny nie potrafi mnie wyluzować
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra. Ok. Pogodziłem się, że przez nastepne 10 lat nie ma mowy o FIRE.

Teraz mam inny cel. Muszę osiągnąć to co miałem na studiach, bo wtedy nie miałem nic, miałem 50 złotych w portfelu, biednych starych i bilet miesięczny.

I byłem szczęśliwy i nabuzowany, a trawa i drzewa widziane z autobusu do domu były zielone i kolorowe.

A
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: Logika jest prosta, tylko trochę boli.
Kiedyś nie miałeś nic, więc nic nie ryzykowałeś - mogłeś powiedzieć „p------ę to” i iść dalej. Była wolność.
Teraz masz kasę i aktywa, więc nagle jest co chronić. I zamiast luzu wchodzi kalkulacja: „czy warto ryzykować?”. No i spuszczasz głowę.
  • Odpowiedz