✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Smuci mnie jak często widuję wpisy osób desperacko potrzebujących miłości. Smuci mnie, że większość z nich nie rozumie, że cała miłość, którą pragną otrzymać od innych jest w istocie cały czas dostępna w nich samych. Smuci mnie, że większość z nich nie rozumie jak wielkim darem jest wyobraźnia, i że jest ona jedną z dróg do realizacji ich emocjonalnych potrzeb. Jeśli pragniesz u swojego boku kogoś, kto zawsze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rzelatyna stres związany z nową pracują wydaje mi się, że mają wszyscy, którzy są w normie. Jakbyś go nie miał to raczej wtedy trzeba się martwić.
Jak Cię triggeruje ten pot, to weź też jakiś antyperspirant w kulce i może jakieś chusteczki dla dzieci mokre, aby się przetrzeć. I pamiętaj im bardziej będziesz myślał, że się spocisz tym mniej się spocisz, więc śmiało o tym myśli. Powodzenia
  • Odpowiedz
  • 0
@t4f9oy55: w większości tam kobiety pracują to są bardziej subtelne, ale w poprzedniej robocie też pytały o życie romantyczne

@blazko dzięki za komentarz
nie tyle co mnie triggeruje ale często się upoce, jestem mokry potem mnie przewiewa i kończy się chorobą, praca w miejscu z podwyższoną temperaturą więc w razie czego to i tak będzie można to ukryć w jakiś sposób
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moją największą zmorą jest poczucie mojej nielubialności.

Istnieją pewne wzorce. Osoba dominująca, impulsywna, czy nawet toksyczna - bywa nie tylko akceptowana, ale nierzadko wręcz podziwiana. Bo mówi głośno, bo żartuje ostro, bo nie prosi o miejsce przy stole, tylko je sobie bierze.

A potem jest ten drugi typ - cichy, uważny, nieprzeszkadzający. Zawsze robi krok w tył, żeby nie przesłonić nikogo. Nie drażni, nie przekracza granic, ale też nie dostaje zaproszenia do środka.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eisil: nie masz racji. w sensie to co mowisz wydaje ci sie prawda lecz jest tylko twoimi znieksztalceniami. rzeczywistosc jest zupelnie inna. ale zeby ja dostrzec musialbys zmienic okulary, przestac widziec swiat w kategoriach w jakich go ogladasz. a wtedy jest to terapia.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do osób które biorą leki od psychiatry/antydepresanty. Jak to działa, jak się czujecie? W sensie - nawet po wzięciu leków macie przecież nadal świadomość swojego - jak się domyślam - beznadziejnego położenia w życiu i co? Leki zaczynają działać i nagle coś się wam przestawia w głowie na kliknięcie i już jest pozytywnie mimo, że przecież…nic się nie zmieniło? Bardzo mnie ciekawi jak wy to czujecie w ciele i w
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alzena: wszystko zasadza się na tym, że człowiek nie jest istotą racjonalną tylko emocjonalna bez znaczenia czy w to wierzy czy nie. Złe samopoczucie u osoby z depresją w żaden sposób nie wynika z racjonalnej oceny beznadziejności swojego położenia, podobnie jest zaburzenia lękowe nie wynikają z obiektywnie istniejącego zagrożenia. Wszystko to kwestia równowagi hormonalnej. Kiedy dzięki lekom uda się przybliżyć gospodarkę hormonalną do normy to po prostu masz więcej energii
  • Odpowiedz
@The_Czop_Show: dostałem diagnozę od psychiatry zaburzenia depresyjne lękowe około pół roku temu przepisał jakieś tabletki recepta przepadła i w sumie nie chciałem kupować bo mam lęk przed tymi tabletkami że one mogą w mojej głowie na tyle pozmieniać że będzie jeszcze gorzej czy te obawy są zbędne?. Najgorsze są zakupy, kolejki, transport publiczny, miejsca gdzie jest dużo ludzi, dużo ludzi w pomieszczeniu to się zaczęło pojawiać już około 5 lat
  • Odpowiedz
@Xvenowski: ze mnie kiedyś szefowa nabijała się bo widziała moja mowę ciała…. Zamiast się ciszyć że sama jest zdrowa to jeszcze mnie kopała kiedy leżałem na ziemi
  • Odpowiedz
Jak działają na was antydepresanty, pomagają coś? Ja od miesiąca jestem na setralinie 100mg dziennie i czułem się na niej dobrze dosłownie kilka dni. A teraz znowu wróciłem do punktu wyjścia. Do tego mam przepisany 1 mg risperidonu i 100 mg kwetiapiny na sen.
#depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dawid-brk: na mnie SSRI np prawie wgle nie działa, ale nie dziwie się bo mam ch***** życie. podobno jest spora różnica między depresją spowodowaną okolicznościami, a depresją mimo super życia
  • Odpowiedz
Jak działają na was antydepresanty? Ja biorę setraline 100mg i czułem się po niej dobrze dosłownie kilka dni. Miałem motywację i chęci do życia. A teraz znowu wróciłem do punktu wyjścia.
#depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: Jak mam ciężki epizod depresyjny przeglądam wykop, słucham muzyki albo oglądam filmy na yt w których narzekają na życie. Moje całe życie to ciężki epizod depresyjny, bo robię to codziennie.
  • Odpowiedz
@essos może to zabrzmi zabawnie dla niektórych, ale dla kogoś kto się męczy z depresją, bardzo pomaga obcięcie węglowodanów, wiem że dużo ludzi robi sobie z tego żarty ale dieta nisko węglowodanowa a najlepiej ketogenicznna z perspektywy kilku miesięcy stawia niesamowicie na nogi.

Możesz się zainteresować tematem
radoskor3 - @essos może to  zabrzmi zabawnie dla niektórych, ale  dla kogoś kto się m...

źródło: temp_file1927529488787355514

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak strasznie chciałbym sobie poczytać, a nie mam kompletnie siły. Cóż, udało się chociaż pograć przez godzinę w Assassin's Creed Origins, choć nie wciągnęło mnie za bardzo. Może jutro będzie lepiej?
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach