Bartek miał wszystko, czego wielu mogłoby mu pozazdrościć: kochającą żonę, dwie córeczki, dom i stabilną pracę. Z zewnątrz wyglądało to jak przepis na idealne życie. Jednak za fasadą szczęścia kryły się emocje, które stopniowo go wyniszczały
Czy jezeli po benzodiazepinach sie czuje normalnie to znaczy, ze mam cos z glowa? Rzeczy, ktore by mnie stresowaly to mnie nie stresuja, nawet brzuch mi sie rozluznia a nie jest taki spiety i cialo tez luzne, nawet jakbym mial isc na rozmowe o prace to tez bezstresu, latwiej mi sie rozmawia i mysli poukladane w glowie tylko wydaje mi sie, ze jestem troche jakby w slow-motion i moj glos tez, serce
takie same nie, ale potencjalnie wystarczające do w miarę normalnego funkcjonowania. ale ona powinna [skutecznie] po miesiącu już działać na ogól bez czekania 4
jakby antydepresanty dawały takie efekty jak benzo to też by uzależniały ( ͡º͜ʖ͡º) @Fishwater:
@Fishwater mozliwe, ale nie podobny. Benzo tlumuočītė uklad limbjczny, paroksetyna moze utonizowac os hpa za posrednictwem nerwu blednego (podwzgorze, przysadka, nadnercza). Laczenie tych dwoch terapii ma ci przestawic na osiaganie kolejnych kamieni milowych bez uzaleznienia (minusem benzo jest odhamowanie hiperpolaryzacji komorki po zparzrstaniu uzycia, regulacja podjednostki receptora dla kanalu chlorkowego w dol). Mozna zblizone efekty osiagac nowszymi neurolpetykami celujacymi w szlak mezolimbiczny, jednak benzo daje dzialanie lekkawo euofryczne – mniejszym "szum"
Próbowałem pograć na komputerze i udało się zagrać całe 10 minut...kompletnie nie mam siły na granie, czy czytanie. Schizofrenia zabrała mi wszystko, co kiedyś sprawiało mi radość. Lipa, że wydałem prawie 1000 złotych na monitor i klawiaturę, jak na nic mi się nie przydadzą...ech, jeszcze depresja mocno wjechała. Myśli samobójcze etc #schizofrenia #depresja
Jak długo czuliście się gorzej bo odstawieniu SSRI? Klasycznie po odstawieniu się czuję jeszcze gorzej niż przed tym jak zacząłem brać a minęły dwa miesiące bez jednego tygodnia. #ssri #depresja #psychiatria
@piechock12 odstawiałem kilka miesięcy i po kilku dniach nie brania leków dopadały mnie brain zapsy i jak już były dość uciążliwe to wracałem do lekow i tak sobie przez kilka tygodni wydłużałem okresy bez tabsow i co jakis czas zmniejszałem sobie też te dawki. Ogólnie trwało to kilka miesięcy, 2-3 może, dokładnie nie pamiętam. Leki brałem 5 lat.
Co roku setki tysięcy osób na świecie odbierają sobie życie. Za każdą z tych tragedii stoi ktoś, kto nie znalazł w porę wsparcia lub bał się poprosić o pomoc. To dzień, który ma nas uwrażliwić, że kryzys emocjonalny nie jest czymś odległym i może spotkać każdego.
Jezu, ale mi się nudzi. Obudziłem się dwie godziny temu i od tej pory tylko leże. Nie mam mocy na granie, ani czytanie. Cóż, trzeba będzie się chyba wybrać na spacer. #schizofrenia #depresja
Dzięki temu że praktycznie nie sypiam a przewracam się z boku na bok od 20 do 6 rano to wstałem 45 minut temu, wypiłem herbatę i już nie mam energii i poszedłbym spac #depresja #zaburzeniasnu
@WodkaGrejfrut wszystko było git jak brałem antydepresanty i nie rozstałem się z kobietą. Po odstawieniu leków i jak mnie w dupe kapnęła to jest jakiś dramat.
Jak wspominałem, byłem 3 tygodnie na L4 od psychiatry, bo się mocno podłamałem. Miałem kłótnie w pracy w której trochę w nerwach nazwałem kolegę wprost konfidentem (moim zdaniem słusznie, a użyłem najdelikatniejszego możliwego określenia, bo jego oskarżenie mija się z prawdą). Minął czas, a kolega dorosły chłop nie odpowiada mi na "cześć", jak go o coś zapytam odpowiada tak jakby za karę - bo musi. Dla mnie ta sytuacja jest tak żenująca,