Jestem na wakacjach w Hiszpanii, a jedyne o czym myślę to koleżanka ze studiów, z którą raz rozmawiałem na papierosie, dwa razy podczas prac grupowych „szukała” kontaktu wzrokowego ze mną i raz polajkowała wpis na grupie dotyczący mnie. To wstyd jak niewiele jest mi potrzebne żeby się zauroczyć i zająć sobie głowę. To jest wynik mojej samotności, s----------a i braku reakcji obronnych mózgu. Tak się nie da żyć ( ͡° ʖ
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@lynxmr Przez zniszczenie psychiczne i kompletne porażki w relacjach damsko męskich, kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić dłuższej rozmowy z kobietą. Nie jestem w stanie odróżnić „znaków” zainteresowania i zwykłego koleżeństwa.
  • Odpowiedz
Nie jestem w stanie odróżnić „znaków” zainteresowania i zwykłego koleżeństwa.


@Prekursor:
To może zwyczajnie zapytaj? Kobieta to też jest człowiek a nie autonomiczne c---i z nogami. Ani wyrocznia. Jak jest normalna to normalnie odpowie a Ty będziesz mógł np. zaproponować wspólne wyjście jeśli wyrazi zainteresowanie. Jak nie wyrazi to przyjmij odpowiedź jak na każde inne pytanie i odejdź jakby nie było tematu. To jedyne logiczne podejście.
  • Odpowiedz
Rozumiem Wasz ból Mirki, jeśli chodzi o #wzrost
Zazwyczaj chodzę w air forcach. Dzisiaj założyłem swoje dunki, które mają praktycznie płaską podeszwę i nagle te -3 cm tak mi wjechały na psychę, że poczułem się jak #przegryw Z nominalnych 187 cm nagle ledwo przewyższałem jakichś emerytów w Biedronce xD Nie chcę wiedzieć jak to jest codziennie mijać się z ludźmi mając ~170 cm. Dodajmy do tego ujemne punkty
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet nie pamiętam jak to jest funkcjonować bez depresji. Najmniejsza rzecz, która zmusza minie do podejmowania jakiejś decyzji odbiera mi resztki sił. Nie mam żadnego celu. Czego bym nie robił zawsze myślę tylko o tym żeby się to skończyło i żebym mógł się położyć spać.
#przegryw #depresja
DoktorNauk - Nawet nie pamiętam jak to jest funkcjonować bez depresji. Najmniejsza rz...

źródło: mka

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zauważyłem, że w ostatnich miesiącach w moim zachowaniu zaszły zmiany, z których jeszcze nie tak dawno się naśmiewałem. A mianowicie mam zapędy do simpowania. Nie jest to jeszcze poważna faza, że byłbym w stanie przelać gruby pieniądz baseniarze na twitchu, ale widzę zmiany.

Ta j----a #samotnosc mi nie służy, nikomu nie służy. Że też musimy to przezywać.

#przegryw #depresja #zalesie #redpill #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szymif: takiego służalczego mindsetu łatwo nie wykorzenisz, podążaj za marzeniami i zostań czyimś podnóżkiem, kwestionować zaczniesz to potem, potem jest etap rozdarcia dopiero, ale to nie jest robota na 5 minut tylko dekadami się do tego dochodzi
  • Odpowiedz
Szczerze to bardzo zazdroszczę studentom na dziennych, magiczny czas w życiu, gdzie żyjesz życiem dorosłego ale jeszcze bez jego wad. Nawet nie chodzi o samą naukę, a o ten styl życia, ten okres, który przeżywa się tylko raz.Te randomowe eventy, wychodzenie na piwko w środku tygodnia, poznawanie wielu pozytywnych ludzi, tego nie było mi danę doświadczyć. Kiedy ja kończyłem technikum to w klasie maturalnej przechodziłem ostrą depresję, ledwo byłem w stanie wstawać
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sumoch0j a widzisz a ja p------e te moje studia dzienne, za żadne skarby nie przechodzilbhm tego drugi raz. Teraz mam robotę i jest 100 razy lepiej, pozytywnych ludzi w zespole mam więcej niż się przewinęło przez moją uczelnię
  • Odpowiedz
Czuję się przytłoczony wszechogarniającym poczuciem bezradności, wydaje mi się, że wszelkie ścieżki prowadzące do stabilizacji życiowej zostały przede mną zamknięte. Perspektywy są całkowicie nieobecne, a wiary w lepszą przyszłość nie ma na czym oprzeć.

Moja tożsamość, sposób w jaki jestem postrzegany oraz moje miejsce w społeczeństwie zaczęły mi coraz bardziej przeszkadzać. Doskwiera mi samotność, brak kontaktów międzyludzkich i nie do końca satysfakcjonujące relacje rodzinne. Jak raz trafi się do jakiejś szufladki, rzadko znajdzie
eisil - Czuję się przytłoczony wszechogarniającym poczuciem bezradności, wydaje mi si...

źródło: pros-and-cons-v0-xvcqpc2c8pzc1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet u psychiatry nie mam już czego szukać. Przerobiłem masę leków i było z tego więcej problemów niż pożytku. Ostatnio lekarz powiedział, że on nie wie co teraz i że może warto poszukać gdzieś indziej pomocy. Katował mnie lekami przez prawie 3 lata, brał za to forsę i na sam koniec spuścił mnie jak g---o w kiblu. Ta gałąź medycyny to wielki scam.
Wyszedłem z gabinetu, stanąłem na ulicy i daje słowo,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta k---a #depresja mnie pomału zabija. Nie radzę sobie już z najprostszymi emocjami. Nie paliłem przez 25 lat życia a teraz fajka za fajką.Leki po których przespał bym najchętniej caly dzień. Zaczynam nienawidzić pracę która kiedyś tak lubialem. Nie radzę sobie z utratą ukochanej i pomału popadam w #alkoholizm. Jaki ten świat jest k---a do d--y.
mistrz_zen - Ta k---a #depresja mnie pomału zabija. Nie radzę sobie już z najprostszy...

źródło: temp_file8990748965837529583

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy normalni ludzie chodzą na randki uprawiają s-x, spotykają się ze znajomymi i jakoś żyją to taki Mirek jak ja idąc spać przytula się do poduszki, s-x ma tylko z kciukiem i jego czterema córkami, siedzi w domu nie ma znajomych i stara się przeżyć dzień bez większej depresji, stanów lękowych, czy ataków paniki ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Dzień jak codzień dzień po dniu dzieje się życia cud
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech marzy mi się taki domek gdzieś na skraju lasu. Działka otoczona drzewami, nie ma sąsiadów w promieniu kilometra, żaden kundel nie ujada w ogródku (żeby to tylko jeden!), żadne bachory nie jeżdżą na hulajnodze w mieszkaniu nade mną, nie słychać jak sąsiad spuszcza wodę w kiblu czy wrzeszczy na dzieci, gdzie cały pion wentylacyjny musi tego słuchać. Nikt od rana nie wierci przez kilkanaście sekund z przerwą 5 minutową i tak
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirek_dev: to już taniej i wygodniej będzie znaleźć jakąś spokojną agroturystykę, niż kupować dom, a potem się martwić, że w zimę obrośnie grzybem albo menele w nim zamieszkają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirek_dev: Rozumiem Twój ból odnośnie sąsiadów. Ja kiedyś byłem w stanie tolerować odgłosy bloku i ludzi, teraz jest dramatycznie. W planach mam kupno domu, więc liczę, że w końcu będzie spokjnie.
  • Odpowiedz
Przereklamowany jest s-x jak się nie ma normalnego życia. Poruchałem borderke alternatywke i co ma niby to takiego zmienić w dłuższej perspektywie i tak trzeba w życiu walczyć i cierpieć, kilka sekund orgazmu nic nie zmieni. To już sto razy bardziej wolałbym mieć gwarantowany dobry wynik z jutrzejszej maturki niż ten s--s. Dlatego zazdroszczę wszystkim lekarzom, programistom i tego typu ludziom na tagu bo chociaż nie muszą się martwić o pieniądze. Widziałem
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@starykutzz: ruchanie jest fajne jak nie jest Twoim życiowym celem, jeżeli coś tam sobie ruchasz czasu do czasu czy w stałym związku i nie robisz z tego filozofii życia to spoko.

Jeżeli natomiast ruchanie to jest jedyna wartość dla Ciebie, całe życie dążysz do tego i wręcz masz poczucie że to jest jedyną zerzecz jaka Cie wyzwoli, to się k---a zdziwisz...
  • Odpowiedz
Nowy dzień i człowieka od razu męczy stres przed jutrzejszą maturą z rozszerzonej matmy. W głowie tylko mroczne wizje porażki, wyrzuty sumienia, wstyd, lęk. Najgorzej że przecież jest potencjał na to, by poszło dobrze, ale głowa za nic nie chce w to uwierzyć i tworzy tylko najgorsze scenariusze. Ciekawi mnie jak takie myśli na swojej drodze zwalczał Malala7, musiał mieć ich setki, a przecież ostatecznie osiągnął swój cel. Chciałbym posiadać taką umiejętność...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kodzirasek: Nie widzę tu nic nadzwyczajnego, alkus jakich wiele, a jego historie to mogą być po prostu konfabulacje, a nie prawdziwe zdarzenia.

On nawet mówi, że był 2 razy w Afganistanie - taki nadwrażliwy :D
  • Odpowiedz
Śniadanie dla chuopa przed Kołchoz: jogurt, 3 wafle ryżowe o smaku paprykowym z Lidla, napar z zielonej herbaty, szklanka soku pomidorowego, trochę wody...

Ja chce już piątek, bo muszę odpocząć...

#przegryw #depresja
grap32 - Śniadanie dla chuopa przed Kołchoz: jogurt, 3 wafle ryżowe o smaku paprykowy...

źródło: 20240514_064927

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach